Dom pasywny tańszy od tradycyjnego

Już od kilku lat wisi tu na stronie artykuł o tym, co zrobić, by dom pasywny był jak najtańszy. Nie jest to nic specjalnie trudnego, trzeba tylko myśleć, ostrożnie planować i podejmować racjonalne decyzje.

Do tej pory byłem przekonany, że sposobem na obniżenie kosztów budowy domu pasywnego będzie przede wszystkim wykonywanie go metodą gospodarczą, czyli samodzielne poszukiwanie wykonawcy na kolejne etapy budowy. I pilnowanie wykonawców, by nie popełniali popularnych błędów. Dobrze, by punktem wyjścia był projekt domu co najmniej energooszczędnego, a jeszcze lepiej projekt domu pasywnego. Czytaj dalej…

Czyżby dotacje z NFOŚiGW miały okazać się niewypałem?

Jestem generalnym przeciwnikiem wszelkiego rodzaju dotacji, ale czasem pieniądze państwo musi zebrać (by zachęcić np. do oszczędzania środowiska) a później je jakoś rozdać. Próbą wydania części pieniędzy jest m.in. program dotacji do budownictwa energooszczędnego i pasywnego, o którym już tu pisałem. Przy okazji pragnę zwrócić uwagę, że pisałem o tym w maju a mamy grudzień a program wciąż nie ruszył…

W dużym skrócie chodzi o to, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zamierza dawać dotacje inwestorom, którzy wybudują domy energooszczędne (jeśli zapotrzebowanie na energię do ogrzewania wyniesie poniżej 40 kWh/m² rocznie) lub pasywne (jeśli ten wskaźnik nie przekroczy 15 kWh/m² rocznie). Czytaj dalej…

Czy opłaca się termomodernizacja starego domu?

Pisałem tu kiedyś o tym, co trzeba zrobić, by zmodernizować istniejący budynek do standardu domu pasywnego. Czyli takiego domu, do którego ogrzania wystarczy w sezonie 1 litr oleju opałowego na każdy metr kwadratowy powierzchni. A w największe mrozy temperaturę utrzyma w nim suszarka.

Pod wpisem niedawno pozostawiła komentarz Danka. Dla Waszej i swojej wygody postanowiłem odpowiedzieć na pytania z komentarza w formie osobnego wpisu, który właśnie czytacie. Oto komentarz Czytelniczki.

sądzisz że jest możliwe zrobienie z 30 letniego budynku domu pasywnego przy rozsądnej inwestycji ? mam taki do i jak pomyślę na ilu frontach trzeba by zrobić zmiany to sprowadza się do tego że chyba łatwiej zburzyć i na działce wybudować nowy:( ale oczywiście się nie zniechęcam i z zainteresowaniem przeczytałam artykuł

Naturalnie w tym temacie, tak jak i przy kwestii ogrzewania domu, nie ma uniwersalnych odpowiedzi. Trudno więc z góry odpowiedzieć na tak postawione pytanie i zawyrokować, czy ten dom opłaca się zmodernizować, czy zburzyć i zastąpić go nowym. Czytaj dalej…

Okna energooszczędne: czy warto?

Wiele razy zastanawiałem się, na ile warto montować w domu okna energooszczędne, o bardzo wysokich parametrach izolacyjnych. Jakoś tak czułem, że niespecjalnie, ale wiedziałem, że trzeba to policzyć, żeby sprawdzić.

Znalazłem więc w internecie trochę danych i postanowiłem porównać dwa różne okna — dwu- i trzyszybowe. I trzecie okno z wynalazkiem. Czytaj dalej…