Jak Kraków powinien rozwiązać problem smogu?

Kraków to piękne miasto w Małopolsce, które jednak każdej zimy boryka się z niemałym problemem, jakim jest smog. Smog to pochodzące z języka angielskiego określenie na mieszankę dymu (ang. smoke) i mgły (ang. fog).

Problem jest niemały, bo jak donosi Onet w artykule Piotra Ogórka:

Co roku mieszkaniec Krakowa przyjmuje z powietrzem rakotwórcze substancje, których ilość odpowiada wypaleniu 2,5 tys. papierosów.

Czytaj dalej…

Pierwsze taryfy wielostrefowe już wdrożone

Dopiero pilotażowo, ale i tak to wielka zmiana.

Pisałem już bardzo dawno temu (czyli wiosną 2013 r.), że przyszłością energetyki są taryfy wielostrefowe. Dziś gospodarstwa domowe mogą kupować prąd w taryfach co najwyżej dwustrefowych — z tańszą strefą nocną i droższą strefą dzienną. Tymczasem wczoraj przeczytałem artykuł o tym, że w Kaliszu testowano już taryfy trzy- i czterostrefowe.

Co więcej, godziny przełączania taryf zmieniają się zależnie od pory roku. A rozpiętość między najtańszą a najdroższą ceną energii elektrycznej jest olbrzymia. Czytaj dalej…

Auto na gaz – skąd sprowadzić i jakich formalności dopełnić?

Wpis gościnny.

W Polsce ze względu na wysokie ceny benzyny przerabianie auta na gaz nie jest niczym niezwykłym, ale jeśli chcemy sprowadzić samochód z instalacją LPG z zachodu, może się okazać, że nie jest to wcale takie proste.

Kłopotliwe instalacje z zagranicy

Po pierwsze dlatego, że takich samochodów jest zdecydowanie mniej niż aut na benzynę – samochody na gaz sprowadzić możemy właściwie tylko z Belgii, Holandii, Francji lub Włoch. Najlepszym wyborem wydaje się być Holandia, bo auta holenderskie mają często zamontowaną fabrycznie instalację gazową. Ale tu z kolei spotkać nas może pierwsza pułapka jeśli chodzi o auta na gaz z zagranicy – wlew gazu w instalacjach holenderskich często nie pasuje do „pistoletu” do tankowania gazu na polskich stacjach. Wyjściem z takiej sytuacji jest kupienie specjalnej przejściówki (bez problemu kupimy ją w Polsce). Czytaj dalej…

Co zmieni pierwszy seryjny samochód na wodór?

W 2015 r. do sprzedaży w Japonii (a później na innych rynkach) ma trafić pierwszy seryjny samochód na wodór — oczywiście z koncernu Toyota. Pisałem o tym kilka dni temu. Co to zmieni?

Odpowiedź jest prosta. Nic.

A na pewno nie zmieni to mojego zdania o tym, że wodór nie jest paliwem przyszłości, wyrażonego w tym wpisie dokładnie 6 lat temu. Czytaj dalej…

Toyota Fuel Cell Sedan – pierwszy seryjny samochód na wodór

Wiosną przyszłego roku do sprzedaży w Japonii trafi pierwszy seryjny samochód na wodór, czyli Toyota Fuel Cell Sedan. Latem tego samego roku ma trafić do sprzedaży w Europie i USA.

Toyota od dawna eksperymentuje z nietypowymi systemami zasilania samochodów. Przecież to właśnie ten koncern wyprodukował Priusy, czyli pierwsze seryjnie produkowane samochody z napędem hybrydowym (czyli silnikiem spalinowym, elektrycznym i akumulatorami).

Teraz mamy mieć możliwość kupienia samochodu, który jeździ na wodór, ma podobny zasięg, jak samochód benzynowy i tankuje się go niemal tak samo szybko. Czytaj dalej…