Mała komercyjna przydomowa biogazownia (wcale niedroga)

Biogaz leży w obszarze moich zainteresowań, bo jest jednym z odnawialnych źródeł energii, jakie pomogłyby Polsce w minimalizacji emisji gazów cieplarnianych i energetycznej transformacji. Sieć lokalnych biogazowni mogłaby produkować energię elektryczną do sieci a jednocześnie ciepło dla małych zakładów przemysłowych, choćby z sektora spożywczego (np. mleczarni). Biogaz można też używać do napędzania pojazdów (np. śmieciarek lub autobusów), ale także wprowadzać do sieci gazowej jako sztuczny gaz ziemny.

Tymczasem do jego wytworzenia wcale nie potrzeba jakiejś wyrafinowanej aparatury, co pokazałem już ponad 10 lat temu w artykule o dwóch świetnych książkach o biogazie.

Dla osób, które jednak nie mają ochoty budować takich instalacji samodzielnie, dostępne jest komercyjnie rozwiązanie małej domowej biogazowni. I to wcale niedrogie!

Czytaj dalej…

Biogaz

Najczęściej pod pojęciem biogazu rozumiemy palny gaz, który powstaje w procesie beztlenowego (anaerobowego) rozkładu biomasy, czyli biodegradowalnych substancji. W naturze wytwarza się samoczynnie między innymi na bagnach. Z perspektywy człowieka biogaz jest ekologicznym paliwem, które może przynajmniej częściowo zastąpić gaz ziemny albo służyć do wytwarzania ciepła i energii elektrycznej.

Instalacje służące do produkcji biogazu noszą nazwę biogazowni.

Proces wytwarzania tego paliwa pozwala zagospodarować szereg uciążliwych odpadów (ścieki, gnojowica, biodegradowalne odpady komunalne, odpady z przemysłu rolno-spożywczego). Ich składowanie na wysypiskach powoduje bowiem powstawanie tzw. gazu wysypiskowego (składowiskowego), którego odzyskanie jest dużo trudniejsze (choć też technicznie możliwe — w Polsce już funkcjonują tego typu instalacje).

Czytaj dalej…

Energia elektryczna czy SNG z biogazu? Co się bardziej opłaca?

Przygotowując ostatnio artykuł do dwumiesięcznika GlobEnergia zacząłem się zastanawiać nad tym, czemu nie wykorzystuje się jeszcze biogazu jako zastępczego gazu ziemnego. I doszedłem do wniosku, że może to mieć coś wspólnego ze efektywnością ekonomiczną, czyli po prostu z punktu widzenia zarobionych złotówek się nie opłaca.

Postanowiłem zatem to sprawdzić… Czytaj dalej…

Czy Sosnowiec nie zmarnuje śmieci?

Pod tytułem „Sosnowiec nie zmarnuje śmieci” w katowickim serwisie gazeta.pl opublikowano artykuł o uruchomieniu nowego składowiska odpadów. Składowiska nowoczesnego, stworzonego ze szczególną (w porównaniu do wcześniejszych) dbałością o środowisko, a także przygotowanego od razu do odzyskiwania gazu wysypiskowego.

I właśnie ten odzysk gazu wysypiskowego (składowiskowego, biogazu) miałby być wystarczającym, by twierdzić, że śmieci nie będą się marnować? Ja nie jestem przekonany. Ale zanim przedstawię swoje zdanie, kilka słów na temat samej inwestycji. Czytaj dalej…

Dwie świetne książki o biogazie

Nie pierwszy raz piszę tu o tym, jak zbudować przydomową biogazownię. Dziś będzie o dwóch świetnych książkach, które opisują takie instalacje i ich budowę.

Produkcja biogazu jest w mojej opinii świetnym sposobem na połączenie trzech pożytecznych procesów: utylizacji kłopotliwych biodegradowalnych odpadów, produkcji łatwego do wykorzystania paliwa oraz produkcji nawozu. Całość odbywa się w procesie fermentacji metanowej, w reaktorze zwanym biogazownią, do którego podaje się surowiec (skoszoną trawę, odpadki kuchenne, osady ściekowe). Pozostały po wyprodukowaniu biogazu osad jest świetnym nawozem. Dlatego moim zdaniem fermentacja metanowa jest lepszym sposobem na unieszkodliwianie kłopotliwych odpadów niż kompostowanie, które daje wyłącznie nawóz i ewentualnie ciepło.

Wielu ludzi sądzi, że produkcja biogazu jest trudna. Gdyby tak było, w Chinach nie byłoby kilku milionów pracujących prostych biogazowni. W naszych warunkach klimatycznych produkcja biogazu jest trudniejsza, ale nie zmienia to faktu, że daje się zrobić nawet w bardzo prostym urządzeniu.

Czytaj dalej…