RSS

Friday, September 3, 2010

O naiwności bojkotów koncernów paliwowych

Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 17.06.2010 o godzinie 06:37

Kilka dni temu dostałem od mojego dobrego znajomego takiego oto e-maila:

Do wszystkich kierowców. Bardzo dobry pomysł !!!

Przeczytaj do końca!

Ceny paliwa poszybowały w górę. Jeszcze trochę i zobaczymy 5 PLN za litr, a potem może i więcej. Poniższa propozycja ma znacznie więcej sensu niż kampanie typu „nie kupuj paliwa w danym dniu”, które przeprowadzane kilka miesięcy temu. Producenci paliw śmiali się jedynie, bo wiedzieli, że nie będziemy kontynuować akcji krzywdząc samych siebie rezygnując całkowicie

z zakupu paliwa. Było to bardziej niekorzystne dla nas niż problem dla nich. Ale myśląc o tamtym pomyśle powstała idea, która może przynieść rzeczywiste korzyści. Przeczytaj proszę i przyłącz się!

Firmy paliwowe i państwa OPEC ciągle uważają, że koszt litra paliwa jest niski. Musimy wiec podjąć radykalne kroki, aby nauczyć ich, że to kupujący kontrolują rynek, a nie sprzedający. Przy cenach paliw rosnących każdego dnia my konsumenci musimy podjąć akcję. Jedynym sposobem abyśmy zobaczyli, że ceny paliwa idą w dół jest trafienie kogoś w portfel poprzez nie kupowanie jego paliwa. I możemy zrobić to BEZ narażania się na niewygody.

Oto pomysł:

Do końca bieżącego roku NIE KUPUJMY ŻADNYCH PALIW a najlepiej niczego od dwóch największych firm paliwowych: BP i STATOIL. Jeśli nie będą sprzedawali paliwa, będą zmuszeni do obniżenia ceny, jeśli obniżą ceny, inne firmy będą zmuszone do uczynienia tego samego. Ale aby osiągnąć efekt musimy pozbawić te dwie firmy milionów klientów. Wbrew pozorom jest to całkiem łatwe do osiągnięcia. Czytaj dalej a dowiesz się jak dotrzemy do milionów.

Wysyłam tę wiadomość do 30 osób. Jeśli każda z nich wyśle ją do kolejnych dziesięciu (30 x 10 = 300) i każda następna do kolejnych 10 i tak dalej to już w szóstej kolejce wiadomość ta dotrze do 3 milionów ludzi. Jeśli każda z nich wyśle do kolejnych 10… Wszystko, co należy zrobić to wysłać tę wiadomość do 10 znajomych osób i nie kupować paliwa na stacjach BP i STATOIL.

To jest ogólnoświatowa akcja. Ile to potrwa? Jeśli każdy, kto otrzyma tę wiadomość prześle ją do 10 znajomych dotrzemy do 300 milionów konsumentów w ciągu 8 dni!

Założę się, że nie sądziłeś, że masz taki potencjał, prawda?

W grupie siła i nawet najgrubsza gałąź złamie się, jeśli spadnie na nią wystarczająco duża ilość niezmiernie lekkich płatków śniegu.

Jeśli uważasz, że ta akcja ma sens prześlij dalej tę wiadomość.

WYTRZYMAJMY DO MOMENTU AŻ CENY PALIWA WRÓCĄ DO NORMALNEGO POZIOMU (ok. 3,5 PLN /litr).

Razem możemy to zrobić. Prześlij tę wiadomość nie kupuj paliwa na BP i STATOIL. Kupuj na wszystkich innych tylko nie na tych dwóch.

Chciałem Wam dziś napisać, dlaczego tego typu akcje bojkotowe są naiwne i do niczego nie doprowadzą. A potem na zakończenie, aby było optymistycznie, napiszę, co można zrobić, żeby koncernom paliwowym rzeczywiście wyrządzić krzywdę. :) Przeczytaj cały artykuł »

Smart Grid, czyli sprytna sieć elektroenergetyczna

Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 16.05.2010 o godzinie 21:48

Czy korzystasz w domu z dwustrefowej taryfy energetycznej? To taka taryfa, w której masz strefę nocną (tańszą) i dzienną (droższą). Opłaca się już wtedy, gdy ok. 30% prądu zużywasz w strefie nocnej, która najczęściej ustalona jest na godziny 13-15 i 22-6.

Czy jesteś sobie w stanie wyobrazić taryfę, w której cena prądu zmienia się płynnie?

Ja — owszem. I przyznam szczerze, że bardzo bym chciał mieć taką taryfę…

Smart Grid to koncepcja dołożenia do sieci elektroenergetycznej dwustronnej wymiany informacji. Ze strony odbiorców przesyłana byłaby informacja o zapotrzebowaniu na prąd. Ze strony producentów, o jego dostępności, ale także i cenie. Licznik zamontowany w domu będzie odczytywany zdalnie, ale będzie także pokazywać, które urządzenie zużywa prąd — i w jakich ilościach. A najważniejsze, możliwe będą płynne zmiany ceny energii elektrycznej. Przeczytaj cały artykuł »

Zgazowarka bez spawania

Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 26.04.2010 o godzinie 06:52

Gaz drzewny był najbardziej popularny wtedy, gdy były problemy z zaopatrzeniem w ropopochodne paliwa płynne. Po raz pierwszy, podczas II Wojny Światowej, gdy przykładowo w Danii 95% silników napędzających ciągniki, kombajny rolnicze, ciężarówki, promy i kutry rybackie a także agregaty prądotwórcze, pracowało właśnie na gazie drzewnym. Zwiększone zainteresowanie technologią zgazowywania paliw stałych miało miejsce też po kryzysie naftowym w latach 1970-tych. Efektem tego kryzysu i prac nad popularyzacją technologii jest między innymi książka „Drewno zamiast benzyny”, prezentująca budowę uproszczonego generatora gazu drzewnego. Miał on być łatwy do wykonania w razie kolejnego kryzysu paliwowego, w każdym gospodarstwie. Gaz drzewny miał pomóc przezwyciężyć przewidywany kryzys naftowy.

A co w przypadku załamania się dostaw energii również z innych źródeł?

Budowa generatora gazu drzewnego wymaga łączenia niektórych elementów za pomocą spawania lub twardego lutowania. Są to czynności wymagające dostarczenia sporej ilości energii. Dlatego można znaleźć projekty gazogeneratorów nie wymagających spawania (ang. no-weld gasifier). Przeczytaj cały artykuł »

Mój pomysł na dom autonomiczny

Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 13.02.2010 o godzinie 17:08

Jeśli wszystko dobrze pójdzie, w tym roku powinniśmy z żoną ruszyć z budową domu. Domu, który w ciągu kilku kolejnych lat chciałbym możliwie zbliżyć do celu, jakim jest pełna energetyczna i wodno-ściekowa autonomia. Chciałbym mieć bowiem dom autonomiczny.

Postaram się w dzisiejszym wpisie wytłumaczyć Wam moją motywację i przedstawić mój pomysł na osiągnięcie tej domowej autonomii. Przeczytaj cały artykuł »

Zmienny wiatr i stabilna sieć w Hiszpanii

Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 18.11.2009 o godzinie 07:08

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu napisanego przez Chrisa Goodalla, zatytułowanego „Spain’s variable wind and stable electricity networks”, opublikowanego w serwisie Carbon Commentary.

Jednym z argumentów służących krytyce energetyki wiatrowej jest stwierdzenie, że krajowy system elektroenergetyczny („sieć”) nie jest w stanie obsłużyć dużej liczby turbin wiatrowych ze względu na zmienność i nieprzewidywalność produkcji prądu. W sieci zapotrzebowanie na energię elektryczną i jej podaż muszą być zbilansowane, a ze wględu na spore zmiany warunków wiatrowych powoduje to spore problemy. Ostatnie dane zebrane w trakcie dwóch dni o niezwykłej pogodzie w Hiszpanii — w kraju będącym światowym liderem zarządzania zasobami energii odnawialnej — wskazują, że to stwierdzenie jest niemal na pewno fałszywe Przeczytaj cały artykuł »