Negawaty w każdym domu

Dzisiejszy wpis jest bezpośrednim rozwinięciem tego, o czym zacząłem pisać pod koniec poprzedniego artykułu. Czyli o tym, że przecież każdy z nas mógłby zgadzać się na wyłączanie w jego domu konkretnych urządzeń elektrycznych. Być może w skali kraju mogłoby to pozwolić na uniknięcie energetycznej katastrofy?

W 2008 r. gospodarstwa domowe zużyły 23% energii elektrycznej w skali kraju, a przemysł — prawie 37%. Prognozuje się, że proporcje przez kolejne 15 lat będą podobne (z lekkim wzrostem zużycia w gospodarstwach domowych i spadkiem w przemyśle). Oczywiście w przemyśle łatwiej obniżyć zapotrzebowanie na energię elektryczną po prostu wyłączając konkretne duże urządzenia (np. elektryczne piece). Problem polega na tym, że czasem takie awaryjne wyłączenie jednego urządzenia może zatrzymać cały proces technologiczny, a później może oznaczać konieczność długotrwałego i kosztownego ponownego uruchomienia. Czytaj dalej…

Czy należy się martwić stanem polskiej energetyki?

To już któryś z kolei dość alarmujących artykułów ostatnio opublikowanych na portalu wyborcza.biz, dotyczący kiepskiego stanu polskiej energetyki. Dziś pod tytułem W 2015 r. zacznie nam brakować prądu.

Dla mnie to nic nowego, temat ten poznałem trochę na studiach i później w czasie pierwszej pracy zawodowej. A przygotowania na gorsze czasy, także w zakresie braku energii elektrycznej, to takie moje nieszkodliwe hobby i temat drugiego bloga. Czytaj dalej…

Czy Twoja firma może być niezależna energetycznie?

Materiały prasowe

Koszty energii i ciepła oraz obawa o niezawodność dostaw to dwa czynniki, które nierzadko spędzają sen z powiek właścicielom firm i zarządcom obiektów użyteczności publicznej. Poszukiwanie optymalnych rozwiązań przyniosło niedawno ideę niezależności energetycznej pojedynczych budynków. Pozwala ona na znaczne oszczędności oraz zapewnienie dostaw energii i ciepła w sposób dostosowany do potrzeb konkretnego użytkownika obiektu.

Uniezależnienie się od tradycyjnych dostawców energii, koniec obaw o sprawność sieci przesyłowej, pełna kontrola i optymalizacja kosztów to marzenie administratorów wielu firm, zakładów produkcyjnych czy obiektów publicznych. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu takich źródeł energii jak kogeneracja i ogniwa fotowoltaiczne. Czytaj dalej…

Blackouty i brownouty, czyli rodzaje awarii zasilania

Kiedy polski system elektroenergetyczny jest w dość kiepskim stanie, pora przyjrzeć się potencjalnym skutkom tego stanu. Jest ich kilka i wyglądają różnie.

Zacznijmy od najprostszego, najbardziej typowego, czyli zwykłego wyłączenia zasilania (ang. blackout). To stan, w którym po prostu nie ma prądu w sieci. Może brakować wszystkich 3 faz, może brakować tylko jednej lub dwóch. Czytaj dalej…

Dlaczego należy uwolnić ceny prądu?

Kolejnym krokiem do energetycznej rewolucji w Polsce, obok wdrażania rozwiązań smart grid (np. liczników), będzie ostateczne i pełne uwolnienie cen energii elektrycznej. Czekam na to od dawna.

I dziś chciałbym napisać, dlaczego w mojej ocenie przysłuży się to całej gospodarce i systemowi elektroenergetycznemu.

Na początek disclaimer. Jestem gorącym zwolennikiem gospodarki wolnorynkowej w niemal każdym aspekcie życia. Uważam, że gdzie tylko możliwe, powinny funkcjonować wolnorynkowe uregulowania. I tylko tam, gdzie nie jest to możliwe, państwo powinno chronić konsumentów przed wyciskaniem ich jak cytryny przez monopolistów. Czytaj dalej…