Wyspy, na których jest za dużo prądu

W Polsce ogromna większość prądu, który zużywamy, pochodzi z paliw kopalnych, w szczególności węgla brunatnego i kamiennego. Przydałoby się nam więcej energii ze źródeł odnawialnych.

Ale są takie miejsca, w których energii ze źródeł odnawialnych jest za dużo. Na tyle dużo, że nie wykorzystuje się ogromnej części istniejącego potencjału zagospodarowania tej energii.

Mowa o Orkadach, archipelagu 67 wysp na północ od wybrzeży Szkocji. Wyspy te mają świetną lokalizację pozwalającą na wytwarzanie ogromnych ilości energii z wiatru oraz pływów morskich. Ilość prądu, którą w tej chwili wytwarzają, przewyższa zapotrzebowanie do tego stopnia, że we wrześniu 2012 wprowadzono moratorium na budowanie nowych turbin wiatrowych! Te istniejące zaś niejednokrotnie są wyłączane, kiedy podaż energii w sieci przewyższa popyt.

Czytaj dalej…

Magazynowanie prądu w domu, bez użycia baterii

Trafiłem ostatnio na YouTube na materiał dotyczący pomysłów na magazynowanie energii w domach jednorodzinnych, które nie wymagałyby instalowania żadnych pakietów akumulatorów. Co więcej, nie byłoby konieczne także posiadanie przez właścicieli samochodów elektrycznych ani nawet hybrydowych, o których wykorzystaniu jako domowego magazynu prądu już kiedyś pisałem (dobre 5 lat temu…).

Tak naprawdę to wdrożenia w życie takich rozwiązań potrzeba byłoby tylko większej elastyczności po stronie sprzedawców energii elektrycznej oraz większej elastyczności użytkowników tej energii. Całość mogłaby w zasadzie odbywać się z użyciem dostępnych dziś i niedrogich rozwiązań technicznych, z których duża część już teraz bywa montowanych w naszych domach i mieszkaniach.

Mowa oczywiście o przechowywaniu energii pod postacią ciepła lub chłodu. Gdyby dobrze tym zarządzić, możliwe byłoby przenoszenie części zapotrzebowania na prąd z okresów, gdy jest ono największe, do momentów, w którym prądu w sieci mamy więcej.

Czytaj dalej…

30 lat rozwoju baterii litowych

Trafiłem niedawno na zajawkę opublikowanego w The Economist artykułu o tym, jak duży postęp poczyniono w technologii produkcji baterii litowych na przestrzeni ostatnich ok. 30 lat. Zajawkę, bo pełna wersja artykułu dostępna jest dla płatnych subskrybentów.

Ale i ten fragment, do którego jest dostęp bez logowania, przekazuje bardzo ważne informacje.

Widać z nich bezsprzecznie, jak duży postęp technologiczny został uczyniony w jednej z kluczowych technik nie tylko dla elektromobilności (w końcu każdy samochód elektryczny musi mieć jakieś akumulatory), lecz także dla odnawialnych źródeł energii w małej skali.

Po pierwsze, przez te 30 lat cena ogniwa litowego spadła o 97%.

Po drugie, równocześnie znacząco (kilkukrotnie) zmniejszyła się masa oraz objętość pakietu akumulatorów, niezbędnego do przechowania określonego ładunku elektrycznego (określonej ilości energii).

Czytaj dalej…

Samodzielny montaż fotowoltaiki – czy to możliwe?

Ekologiczne i optymalne finansowo systemy fotowoltaiczne zachwycają mieszkańców całego świata, wciąż zyskują nowych amatorów.  Czerpanie energii słonecznej brzmi kusząco i jest opcją coraz częściej wybieraną przez świadomych, zaangażowanych w działania proekologiczne konsumentów. Odnawialne źródła energii to inwestycja w przyszłość, jednak czy jest to rozwiązanie opłacalne dla każdego? I czy istnieje możliwość samodzielnego montażu fotowoltaiki w obrębie własnego domu?

Program “Mój prąd”

W ostatnich latach został wprowadzony program “Mój prąd” zakładający finansową pomoc dla gospodarstw domowych, których mieszkańcy decydują się na inwestycję w instalacje fotowoltaiczne. Projekt ten zakłada, że beneficjent może przeprowadzić prace instalacyjne samodzielnie, pod warunkiem spełnienia i wykazania (za pośrednictwem stosownych załączników) określonych kwalifikacji.

Czytaj dalej…

Wodór do magazynowania prądu w małej skali

Uczestniczyłem ostatnio w ciekawej dyskusji na jednej z facebookowych grup, której inicjator zapytał o „najtańsze, najekologoczniejsze i najbardziej wydajne źródło odnawialnej energii elektrycznej”.

Oczywiście, jak to zawsze na tego typu grupach, pojawił się tu szereg zupełnie niepomocnych odpowiedzi (np. drzewo/drewno, koks czy zimna fuzja). Taki jest koloryt grup, na których moderacja nie pilnuje za bardzo porządku, a ludziom się nudzi.

Z oczywistych względów drewno nie jest wydajnym źródłem energii elektrycznej, choć rzeczywiście jest najtańszym i najbardziej ekologicznym paliwem. Problem polega jednak na jego zamianie na energię elektryczną, co na dziś można zrobić w małej skali tylko z pomocą maszyny lub turbiny parowej, albo ewentualnie silnika spalinowego z generatorem gazu drzewnego. Pierwsze rozwiązanie będzie drogie, drugie wymaga sporo własnej pracy, bo zgazowarkę da się dość łatwo zbudować, ale nie są one dostępne komercyjnie w sklepach.

Czytaj dalej…