Elektryczne pojazdy a oszczędności paliw ropopochodnych

W skali pojedynczego gospodarstwa domowego czy przedsiębiorstwa, zakupienie pojazdów elektrycznych (samochodu, autobusu, pojazdu dostawczego) oznacza oczywiście rezygnację z kupowania ropopochodnych paliw na stacjach (tak, propan-butan też jest paliwem ropopochodnym). Ale czy widać taki efekt w skali całego globu?

Okazuje się, że tak. Ponoć w tym roku dzięki wprowadzaniu na rynek elektrycznych pojazdów (jak donosi Bloomberg.com) dzienne zużycie ropy ma spaść o ok. 280 000 baryłek, czyli nieco ponad 33 000 metrów sześciennych. To mniej więcej tyle, ile zużywa cała Grecja. Ale jednocześnie tylko ok. 2,8‰ całego globalnego zużycia ropy naftowej.

Ogromną część tej oszczędności zawdzięczamy elektrycznym autobusom. Nic dziwnego, one w porównaniu do elektrycznych samochodów osobowych pokonują codziennie dużo więcej kilometrów (a jednocześnie przecież paliwa zużywają więcej, niż przeciętna osobówka). Z drugiej strony, ze względu na sposób ich eksploatacji (stałe trasy przejazdów, dłuższe postoje na pętlach i krótsze na przystankach) można dość skutecznie przestawić przynajmniej część z nich na napęd bateryjny właśnie.

Czytaj dalej…

Wady i zalety napędu hybrydowego

Wczoraj na youtube’owym kanale Zachar OFF wczoraj pojawił się ciekawy film podsumowujący zalety i wady napędu hybrydowego. Chciałbym Wam go polecić, bo w mojej ocenie jest bardzo interesujący.

Autor filmu na przykładzie hybrydowej Toyoty Auris prezentuje szereg cech, które przemawiają za zakupem samochodu z takim napędem, ale też te, które mogą do tego zniechęcać. Czytaj dalej…

Jak powstają ekologiczne autobusy, czyli DZB z wizytą w Solarisie!

W ubiegłym roku miałem przyjemność odwiedzić podpoznański zakład produkcyjny firmy Solaris, w którym powstają nowoczesne (ekologiczne) autobusy i trolejbusy.

Widziałem co się w nich montuje i jak to wygląda.

Nagrałem sporo materiału, przyglądając się produkcji nie tylko na etapie montowania elementów napędowych, ale także budowy samych nadwozi niemal od podstaw. W końcu udało mi się zmontować z niego kilkuminutowy film, z którego dowiecie się m.in.:

  • jakie nowoczesne układy napędowe stosowane są w kupowanych dziś autobusach,
  • jakie baterie montowane są w autobusach elektrycznych i dlaczego, gdzie się je montuje i jaką mają pojemność,
  • co znajduje się pod maską i na dachu autobusów zasilanych CNG, czyli sprężonym gazem ziemnym,
  • dlaczego Solaris nie produkuje autobusów na LPG, czyli popularny autogaz (propan-butan),
  • ile kosztuje eksploatacja autobusów na prąd i o ile są droższe przy zakupie,
  • dlaczego autobusy sprzedawane są razem z kołem zapasowym,
  • z jakich rozwiązań technicznych firma jest najbardziej dumna.

Zapraszam do oglądania!

Jaką przyszłość ma wodór (patrząc z perspektywy 2016 r.)?

Dawno, dawno temu, czyli w październiku 2008 r., opublikowałem tu na blogu artykuł zatytułowany „Wodór (nie) jest paliwem przyszłości”. Przedstawiłem w nim swój punkt widzenia na przyszłość napędu wodorowego, której w mojej ocenie nie było i prędko miała się nie pojawić.

Po czasie okazało się, że to jeden z najpopularniejszych tekstów na tym serwisie. W chwili obecnej znajduje się tam aż 166 komentarzy, a kilka dni temu od Czytelnika dostałem taką wiadomość.

Już całe wieki temu (w 2008) pisałeś artykuł „Wodór (nie) jest paliwem przyszłości”. Od tamtego czasu sporo się zmieniło, może słyszałeś o Toyocie Mirai – pierwszy i od razu seryjny samochód na wodór.
Przesyłam linki.

O samochodzie (na końcu odnośnik do wywiadów)

Wykład o wodorze, kilka ciekawostek:

  • instalacje do gazu ziemnego mają wystarczające zabezpieczenia do dystrybucji wodoru;
  • wodór można wytwarzać za pomocą porostów w specjalnych warunkach. Bada to prof. w Australii (od ok. 23:30)
  • najekonomiczniejsza metoda wytwarzania to reaktory VHTR w elektrowniach atomowych (termochemiczny cykl jodowo-siarkowy)

Chciałbym na łamach tego tekstu ustosunkować się do powyższej wiadomości i do tego tekstu sprzed ponad 7 lat.

Niestety, w moim odczuciu, wodór jeszcze nie jest paliwem przyszłości i jeszcze sporo wody w Wiśle upłynie, nim to się zmieni. Czytaj dalej…

Elektryczny Fiat 126 BIS

Jeśli chodzi o pojazdy elektryczne, mam względem nich dość dziwne odczucia. Z jednej strony fascynują mnie niesamowicie ze względu na to, jak bardzo podnoszą jakość transportu w stosunku do tradycyjnych napędów spalinowych (uwzględniając ich oddziaływanie na środowisko). Z drugiej strony, świadom jestem ich wszystkich ograniczeń, czyli przede wszystkim wyższych kosztów wytworzenia, ograniczeń zasięgu, długo trwającego ładowania.

Będąc jednocześnie fanem rozwiązań do-it-yourself (zrób-to-sam) z wielkim zainteresowaniem obejrzałem materiały o elektrycznym napędzie zamontowanym w Fiacie 126 BIS. Czytaj dalej…