Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 11.04.2010 o godzinie 19:34
Panele fotowoltaiczne znane są potocznie jako baterie słoneczne. Jest to najważniejsze urządzenie wchodzące w skład domowej elektrowni słonecznej, wszystkie pozostałe mają co najwyżej charakter pomocniczy. Bo to tu właśnie następuje zamiana energii promieniowania słonecznego na energię elektryczną.
Za szkłem umieszczone są kawałki półprzewodnika, tak zwane ogniwa fotowoltaiczne. To właśnie te ogniwa z półprzewodnika zamieniają energię fotonów na energię elektryczną dzięki ujarzmieniu tak zwanego efektu fotowoltaicznego. Przeczytaj cały artykuł »
Komentarze: Przeczytaj 7 komentarzy
Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 10.03.2010 o godzinie 06:39
W skrócie można odpowiedzieć po prostu — bo jest za droga. 
Jakoś w weekend porządkowałem biurko przy komputerze i trafiłem na starą ulotkę przywiezioną z targów Poleko w Poznaniu w 2009 lub 2008 roku. Była to ulotka firmy Agnes-Elektromax, która oferowała różnego rodzaju instalacje fotowoltaiczne. Nota bene ich strona internetowa woła o pomstę do nieba, bo najważniejszych informacji, czyli oferty, oczywiście brak… Przeczytaj cały artykuł »
Komentarze: Przeczytaj 7 komentarzy
Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 13.02.2010 o godzinie 17:08
Jeśli wszystko dobrze pójdzie, w tym roku powinniśmy z żoną ruszyć z budową domu. Domu, który w ciągu kilku kolejnych lat chciałbym możliwie zbliżyć do celu, jakim jest pełna energetyczna i wodno-ściekowa autonomia. Chciałbym mieć bowiem dom autonomiczny.
Postaram się w dzisiejszym wpisie wytłumaczyć Wam moją motywację i przedstawić mój pomysł na osiągnięcie tej domowej autonomii. Przeczytaj cały artykuł »
Komentarze: Przeczytaj 22 komentarzy
Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 25.01.2009 o godzinie 18:45
Nie, nie chodzi mi tutaj o życie z dala od internetu.
Anglojęzyczny termin living off the grid oznacza życie z dala od sieci elektroenergetycznej. A w szerszym kontekście życie od wszelkiego rodzaju mediów dostarczanych do domu — bez prądu, wodociągu, kanalizacji i gazociągu. To oczywiście nie oznacza, że życie w takim domu wymaga rezygnacji ze znanych nam wygód. Absolutnie… taki dom jest po prostu autonomiczny.
Koncepcja życia na własny rachunek, autonomicznego domu czy autonomicznego gospodarstwa jest mi bliska i w ciągu kilku najbliższych lat będę ją zgłębiać. W tym celu zacząłem się rozglądać za pierwszymi elementami mojej domowej elektrowni.
Życie bez mediów nie jest wcale trudne. Przeczytaj cały artykuł »
Komentarze: Przeczytaj 6 komentarzy
Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 02.09.2008 o godzinie 11:15
Świat techniki lubi standardy. Lubimy mieć śruby o określonych w normach wymiarach gwintu, bo łatwo do nich dopasować nakrętki. Lubimy mieć paliwo o liczbie oktanowej określonej w ściśle zdefiniowany sposób, co zabezpiecza nasz silnik przed spalaniem stukowym.
Przy analizowaniu wydajności baterii słonecznych, czyli ilości prądu, jaki są w stanie wyprodukować, też korzysta się ze standaryzowanego testu. Test ten nazywa się po angielsku Standard Test Conditions (STC), co oznacza ni mniej ni więcej, jak standardowe warunki testowania. Przeczytaj cały artykuł »
Komentarze: Przeczytaj 4 komentarzy
Opublikowany w kategoriach: pozostałe