U nas prądu brakuje, w Niemczech z samego OZE jest go więcej, niż potrzeba

W odstępie mniej więcej miesiąca w mediach pojawiły się takie informacje:

W Polsce regularnie latem bijemy kolejne rekordy zapotrzebowania na energię elektryczną. Nic dziwnego, klimat się zmienia, lata są gorące, Polacy coraz częściej kupują klimatyzatory, więc coraz więcej prądu zużywamy właśnie latem. Jest to tym bardziej kłopotliwe, że latem mniej energii elektrycznej wytwarzają elektrociepłownie (dla których głównym produktem jest ciepło, a energia elektryczna powstaje niejako przy okazji), a dodatkowo tradycyjnie na letni okres planuje się remonty bloków energetycznych w elektrowniach. Czytaj dalej…

Czy już tego lata zabraknie nam prądu?

Od kilku lat, każdego lata, mamy w mediach komunikaty podobnej treści. Gdy przychodzą upały, nagle okazuje się, że polski system elektroenergetyczny jest u szczytu wydolności. I niewiele brakuje, by w bardzo efektowny sposób trafił go szlag. By po prostu w pewnym momencie zabrakło prądu w gniazdkach, albo by jego jakość spadła poniżej poziomów tolerowanych przez domowe odbiorniki.

Wprawdzie sporo domów w Polsce ogrzewanych jest prądem (i to nawet nie pompami ciepła), to jednak zimą nie ryzykujemy braku prądu. Zapotrzebowanie na energię elektryczną jest wtedy większe, niż latem, ale i ilość energii dostępnej na rynku jest większa. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że zimą prąd wytwarzają nie tylko elektrownie, ale też elektrociepłownie, w których energia elektryczna jest do pewnego stopnia tylko odpadem (a produktem podstawowym — ciepło).

Latem prądu jest mniej także dlatego, że tradycyjnie to wtedy właśnie wyłącza się bloki energetyczne w elektrowniach na czas planowanych remontów. Czytaj dalej…

Czy należy się martwić stanem polskiej energetyki?

To już któryś z kolei dość alarmujących artykułów ostatnio opublikowanych na portalu wyborcza.biz, dotyczący kiepskiego stanu polskiej energetyki. Dziś pod tytułem W 2015 r. zacznie nam brakować prądu.

Dla mnie to nic nowego, temat ten poznałem trochę na studiach i później w czasie pierwszej pracy zawodowej. A przygotowania na gorsze czasy, także w zakresie braku energii elektrycznej, to takie moje nieszkodliwe hobby i temat drugiego bloga. Czytaj dalej…

Czy Twoja firma może być niezależna energetycznie?

Materiały prasowe

Koszty energii i ciepła oraz obawa o niezawodność dostaw to dwa czynniki, które nierzadko spędzają sen z powiek właścicielom firm i zarządcom obiektów użyteczności publicznej. Poszukiwanie optymalnych rozwiązań przyniosło niedawno ideę niezależności energetycznej pojedynczych budynków. Pozwala ona na znaczne oszczędności oraz zapewnienie dostaw energii i ciepła w sposób dostosowany do potrzeb konkretnego użytkownika obiektu.

Uniezależnienie się od tradycyjnych dostawców energii, koniec obaw o sprawność sieci przesyłowej, pełna kontrola i optymalizacja kosztów to marzenie administratorów wielu firm, zakładów produkcyjnych czy obiektów publicznych. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu takich źródeł energii jak kogeneracja i ogniwa fotowoltaiczne. Czytaj dalej…

Blackouty i brownouty, czyli rodzaje awarii zasilania

Kiedy polski system elektroenergetyczny jest w dość kiepskim stanie, pora przyjrzeć się potencjalnym skutkom tego stanu. Jest ich kilka i wyglądają różnie.

Zacznijmy od najprostszego, najbardziej typowego, czyli zwykłego wyłączenia zasilania (ang. blackout). To stan, w którym po prostu nie ma prądu w sieci. Może brakować wszystkich 3 faz, może brakować tylko jednej lub dwóch. Czytaj dalej…