Jak kupować prąd z odnawialnych źródeł energii?

Dążenie do obniżania negatywnego wpływu na środowisko jest coraz częstsze. Ludzie przesiadają się z samochodów do komunikacji publicznej lub na rowery. Firmy starają się zużywać mniej nieodnawialnych surowców. Redukujemy, wykorzystujemy ponownie, poddajemy recyklingowi odpady.

A co, gdyby ktoś chciał kupować wyłącznie energię elektryczną pochodzącą z odnawialnych źródeł energii? Od niedawna jest to możliwe.

Ta możliwość bardzo mnie cieszy, bo jeszcze kilka tygodni temu w dyskusji pod tym zdjęciem na Instagramie napisałem, że najbardziej brakuje mi możliwości kupowania właśnie odnawialnej energii elektrycznej… Czytaj dalej…

Bez prądu z brytyjskich wiatraków

Nieco ponad 2 tygodnie temu analizowaliśmy rynek prądu w Niemczech i sprawdzaliśmy, czemu prąd czasem musi mieć ujemną cenę (przy nadprodukcji prądu z niesterowalnych źródeł odnawialnych). A kilka dni temu Bloomberg donosił o tym, że produkcja prądu z tego źródła spadła w Wielkiej Brytanii do niemal zera. I że prognozy przewidują, że przez kilka kolejnych dni sytuacja nie ulegnie zmianie.

Postanowiłem to zweryfikować i zajrzałem głębiej w aktualne dane, które chyba w najwygodniejszej formie można zobaczyć tutaj (skąd wziąłem tytułowy obrazek, oraz dostępny niżej wykres). Czytaj dalej…

Odnawialne źródła energii w Holandii

Jak już pisałem, w sierpniu z kolegą przejechaliśmy się do Holandii pojeździć na rowerach. W czasie tego wyjazdu zwróciłem uwagę na to, jak bardzo rozpowszechnione są tam odnawialne źródła energii.

Wbrew pozorom nie mam tu na myśli dużych farm wiatrowych. Wiatraki, i owszem, spotkać tam można jak najbardziej. Ale nie one zwróciły moją uwagę.

Odniosłem bowiem wrażenie, że tak jak w Polsce popularne są kolektory słoneczne, tak tam montuje się na dachach baterie słoneczne (panele fotowoltaiczne). To chyba jeszcze nie jest ta sama skala, ale i tak widuje się je całkiem często. Tradycyjne kolektory widziałem tylko kilka razy. Czytaj dalej…

Dania wytworzyła 140% potrzebnego prądu z OZE

W lutym pisałem tu o amerykańskim miasteczku, które 100% potrzebnej energii (w bilansie rocznym) wytwarza z odnawialnych źródeł energii. Dziś o tym, jak jeden z europejskich liderów w zakresie OZE, Dania, produkował jej aż ponad 140% w stosunku do potrzeb.

Dokładnie to 144%. Taką część duńskiego zapotrzebowania na prąd w nocnej dolinie z 9 na 10 lipca 2015 r. były w stanie zaspokoić elektrownie wiatrowe w rekordowym momencie.

Energię elektryczną magazynuje się trudno, choć i w dużej skali jest to możliwe. W tym konkretnym przypadku, nadwyżka trafiła w większości (80%) do Niemiec, a reszta do Szwecji. Czytaj dalej…

9 GWh z 2,5 MW wiatraka

Gazeta.pl opublikowała ciekawy materiał wideo z miejsca budowy najwyższego (na dziś) wiatraka na świecie. Tak się śmiesznie złożyło, że powstaje on w Wielkopolsce.

W miejscowości Paproć koło Nowego Tomyśla będą pracować 2 turbiny wiatrowe o mocy nominalnej 2,5 MW każda, i średnicy długości łopaty wiatraka wynoszącej aż 50 metrów. Do tego turbiny będą zamontowane na szczycie 160-metrowych wież kratownicowych. Razem daje to 210 metrów, czyli mniej więcej tyle, co ma warszawski Pałac Kultury i Nauki. Czytaj dalej…