Sylwestrowo-noworoczny smog

Obserwując z okna wybuchy kolejnych fajerwerków, zastanawiałem się, jaki mają one wpływ na zanieczyszczenie powietrza. Bo przecież po każdym wybuchu w powietrzu zostaje sporo dymu.

I trafiłem na mikroblogu na Wykopie na taką dyskusję, do której ktoś podkleił poniższy obrazek, wykres wskazań stężenia pyłów PM2,5 w powietrzu, zmierzonego przez jedną z warszawskich stacji pomiarowych. Czytaj dalej…

Kotły na drewno – czy warto wziąć je pod uwagę?

Jednym z podstawowych źródeł smogu, o czym już tu na blogu kilka razy pisałem, są właśnie domowe instalacje grzewcze. Ich niezbyt wyszukane konstrukcje i kiepska sprawność przyczyniają się do powstawania sporych ilości toksycznych substancji, które razem z dymem trafiają do powietrza. Czasem w znaczący sposób przyczynia się do tego także niska kultura ich eksploatacji… Czytaj dalej…

Mazowiecka uchwała antysmogowa

Pisałem już pod koniec października kilka słów na temat tego, co można zrobić na rzecz poprawy jakości powietrza. Obiecałem, że przyjrzę się bliżej podjętej kilka dni wcześniej uchwale antysmogowej. Wreszcie nadeszła na to pora.

W ogóle zacznijmy od podlinkowania materiałów źródłowych, żebyśmy wiedzieli, o czym rozmawiamy. Znajdziecie je tutaj, na stronie samorządu. Czytaj dalej…

Smog, wolność i małe działania

O smogu w Polsce pisze się od niedawna. Od roku czy dwóch lat w mediach pojawiają się materiały o tym, że w całym kraju musimy zmagać się z bardzo zanieczyszczonym powietrzem, negatywnie wpływającym na nasze zdrowie. Że w związku z tym musimy coś zrobić. Musimy z czegoś zrezygnować, albo zacząć wydawać więcej pieniędzy. Prywatnych, albo publicznych, a więc kosztem wyższych podatków.

Nic dziwnego, że przeciętny zjadacz chleba traktuje pomysły na walkę o poprawę jakości powietrza jako zamach na swoją wolność i na swój portfel. I że przez to będzie bardzo gorąco protestować przed wszelkimi zmianami w tym zakresie.

A te zmiany się już dzieją… Jak w formie uchwały antysmogowej, przyjętej w ubiegłym tygodniu przez sejmik województwa mazowieckiego, o której jeszcze będę w przyszłości pisał.

Czytaj dalej…

Kominek w bloku w mieście a smog na ulicach

Od kilku lat mieszkam w różnych wynajmowanych mieszkaniach w Warszawie. Stać mnie jest na wynajmowanie takich ze średniej półki, pozbawionych luksusów w rodzaju sauny, wielkiego tarasu z ogrodem zimowym czy kominka.

I od dłuższego czasu zastanawiam się, jak przynajmniej częściowo takie luksusy przenieść do swojego mieszkania, jednocześnie nie płacąc za to za dużo. Czytaj dalej…