Biogaz
Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 21.05.2008 o godzinie 13:10
Biogaz składa się z metanu i dwutlenku węgla, powstaje w procesie beztlenowej fermentacji biomasy. Podstawowymi jego źródłami są oczyszczalnie ścieków i wysypiska śmieci (oraz inne miejsca, w których fermentacja odbywa się samoczynnie, bez nadzoru i kontroli) a także biogazownie.
Celem tych ostatnich jest wyprodukowanie możliwie dużej ilości tego gazu z danego wkładu „surowca”. Wsadem do nich są najczęściej odpady roślinne (słoma, łodygi i liście, trawa), odchody zwierzęce, osady z oczyszczalni ścieków.
Można również traktować biogazownie jako miejsce utylizacji i bezpiecznego unieszkodliwiania odpadów. Metan jest gazem cieplarnianym i jako taki powinien być z tego względu spalany a nie emitowany do atmosfery.
Średni skład biogazu to w uproszczeniu 65% CH4 i 35% CO2, jego wartość opałowa mieści się w zakresie 18-24MJ/m3n [2].
Źródła:
[1] Artykuł „Biogas” z serwisu Wikipedia,
[2] J. Skorek, J. Kalina – „Gazowe układy kogeneracyjne”
Pokrewne tematy:
- Biogaz a produkcja prądu Kilka dni temu skontaktował się ze mną jeden z czytelników z następującym pytaniem: ile...
- Przydomowa biogazownia Ministerstwo Gospodarki chce ruszyć z programem zakładającym uruchomienie rolniczych biogazowni w każdej gminie. Pomysł...
- SNG – sztuczny gaz ziemny W Polsce zużywamy całkiem sporo gazu ziemnego. Oprócz tego, że wykorzystujemy go w przemyśle...
- Metan Metan (CH4), znany także jako gaz błotny i gaz kopalniany to najprostszy węglowodór nasycony...
Jeśli ten artykuł Cię zainteresował i chcesz być powiadamiany o nowościach w serwisie, zasubskrybuj kanał RSS bloga albo zapisz się na newsletter.


Alternatywne paliwa silnikowe napisał dnia 14. Czerwiec 2008 o godzinie 14:36:
[...] Biogaz to w dużym uproszczeniu taki rozcieńczony gaz ziemny. Podstawowym jego palnym składnikiem jest metan, ten sam, co w gazie ziemnym. Reszta to niepalny azot i niepalny dwutlenek węgla. Dokładny skład i wartość opałowa, zależą od tego, skąd ten biogaz się bierze. A można go produkować z różnego rodzaju biomasy, osadów ściekowych, powstaje też na wysypiskach śmieci, skąd można go zutylizować. Z powodzeniem nadaje się do stosowania w dużych silnikach spalinowych. Na ich podstawie buduje się małe elektrociepłownie o mocy kilku megawatów. [...]
Marek napisał dnia 11. Wrzesień 2008 o godzinie 11:00:
Wyliczylem, ze zeby wytworzyc ilosc biogazu wystaczajaca do ugotownia obiadu i sparzenia paru dzbankow herbaty dziennie – 1/3 m^3 – wystarczy 20 kg odpadow kuchennych miesiecznie!
Jak by zrobic prosta wytwornice (z beczki) to moze to byc swietna alternatywa, dla tych co kupuja propan-butan w butlach do gotowania!
Krzysztof Lis napisał dnia 11. Wrzesień 2008 o godzinie 12:18:
Też tak myślę. Tematem prostej biogazowni zajmę się niedługo, najpóźniej na wiosnę.
Przydomowa biogazownia napisał dnia 27. Listopad 2008 o godzinie 20:03:
[...] zakładającym uruchomienie rolniczych biogazowni w każdej gminie. Pomysł doskonały, bo biogaz to fantastyczna metoda na utylizację kłopotliwych odpadów rolniczych, komunalnych i osadów [...]
Patrykkk napisał dnia 4. Grudzień 2008 o godzinie 20:30:
Marek napisał:
„” Jak by zrobic prosta wytwornice (z beczki) to moze to byc swietna alternatywa, dla tych co kupuja propan-butan w butlach do gotowania! „”
Jak można zrobić taką wytwornicę?
Maciek spec.ds prod. biogazu napisał dnia 13. Grudzień 2008 o godzinie 1:57:
biogaz to takze siarkowodor i amoniak (sa trujace), zagrozenie stwarzaja rowniez bakterie (coli, salmonella) ktore w naturalnych warunkach świetnie sie czuja i mnożą w odpadach. instalacja do usuwania siarkowodoru i amoniaku i specjalne bakterie termofilne zyjace w 70 st okresowosc prowadzonego procesu , pomiary i utrzymywanie pH i zawartosci kationow (podstawowych) w rownowadze, szczelna instalacja wykonana z odpowiednich materiałow bez uzycia smarow, plastikow ktore metan rozpuszcza – to rzeczy niezbedne dla bezpiecznego wytwarzania tego ciezszego od powietrza gromadzacego sie w zaglebieniach palnego a w odpowiednim stezeniu wybuchowego – eeeeehhhhhhhhhh biogazu
jesli ktos ma 20kg odpadow i chce zrobic biogazownie musi byc prawdziwym bogatym fascynatem przetwarzania biomasy
chyle czoła
instalacje i urzadzenia niezbedne do prowadzenia procesu nawet w mini wersji sa warte wiecej niz dobrej klasy auto
Krzysztof Lis napisał dnia 13. Grudzień 2008 o godzinie 10:47:
Gdyby to rzeczywiście było takie skomplikowane, Chińczycy nie zbudowaliby kilku milionów takich prostych przydomowych biogazowni.
A tymczasem są i działają. Oni nie martwią się bakteriami termofilnymi, bo wystarczają im te żyjące w niższych temperaturach. No i nie przejmują się pH czy równowagą kationów a jedynie stosunkiem azotu do węgla we wsadzie.
Maciek spec.ds prod. biogazu napisał dnia 15. Grudzień 2008 o godzinie 22:39:
milionow mi nie trzeba, pokaz mi jedna taka chińską biogazownie
bo byc moze i Tobie Drogi Krzysztofie w zupelnosci wystarcza bakterie zyjace w nizszych temp. dokladniej (psychrofilowe), o reszcie parametrow nie wspomne.
Krzysztof Lis napisał dnia 15. Grudzień 2008 o godzinie 22:59:
Maćku, na temat chińskich biogazowni wiem tyle, co wyczytałem, bo przecież żadnej nie widziałem na oczy. Mogę Ci co najwyżej pokazać jakiś skan z książki albo artykuł z internetu, ale pewnie masz dostęp do znacznie lepszych źródeł, niż ja.
Maciek spec.ds prod. biogazu napisał dnia 15. Grudzień 2008 o godzinie 23:49:
myslalem ze moze masz jakiegos linka. w niektorych prowincjach Chin mysle ze moze byc poprostu znacznie cieplej niz w Polsce
w teorii. a w praktyce np (rozklad biomasy na wysypisku) to okres rzedu 20 lat.
Wiem ze psychrofilowe bakterie (takie co sa np na wysypisku) albo wogole przetwarzaja biomase w 10-15 st maja taka wydajnosc przez 7 lat jak mezofilowe (temp 35st) w 2 tyg
Chcialem kiedys zrobic o tym strone, to ciekawy temat tylko chyba zainteresowanie male… moze przez takich jak ja co studza zapedy mlodych zdolnych pasjonatow, poprostu przeczytalem i az mnie coś zabolało chcialem tylko powiedziec zeby z tym uwazac bo przy nieostroznym zachowaniu to naprawde moze byc niebezpieczne
Zbigniew napisał dnia 28. Styczeń 2009 o godzinie 6:24:
Mała przydomowa biogazownia-może zapewnić samowystarczalność energetyczną domu jednorodzinnego , a nawet kilkku.Ciekawy prototyp powstał w Szewni k.Zamościa , podobno sprawnością i wydajnością przewyższa do dziś stosowane biogazownie. Autorzy : Usidus,Kryłowicz,Chrzanowski.Sam jestem zainteresowany ,ale szczegułów technicznych i finansowych nie znamm.
Dominik napisał dnia 30. Styczeń 2009 o godzinie 14:33:
temat biogazowni bardzo mnie interesuje i planuje prostą zrobić u siebie na działce. Parę lat temu pisałem pracę inżynierską na temat pozyskiwania biogazu ze składowisk odpadów – ciekawe jest to, że Duńczykom się opłaca odgazowywanie naszych składowisk a nam jakoś nie bardzo….
Maćku, jeśli chodzi o niebezpieczeństwo wybuchu biogazu, rzeczywiście jest duże – jednak nie zalega on na ziemi tylko unosi się do góry bo metan jego główny składnik jest lżejszy od powietrza.
pozdrawiam wszystkich zwolenników wykorzystania energii odnawialnej.
Gaz wysypiskowy (składowiskowy) napisał dnia 18. Luty 2009 o godzinie 22:43:
[...] ale jednocześnie gaz o dość dużym wpływie na efekt cieplarniany. Powstaje podobnie jak biogaz w procesie fermentacji beztlenowej, tyle tylko, że samoczynnie w wysypiskach śmieci (stąd [...]
Maciek napisał dnia 7. Marzec 2009 o godzinie 0:02:
biogaz to nie metan
to (w duzym uproszczeniu) metan i dwutlenek wegla, ch4 i co2

tlen z co2 i wodor z ch4 tworza wiazania wodorowe (jeszcze odrobinka h2o dla scislosci) .Takie grupy snujacych sie po ziemi czastek juz nie raz byly przyczyna pozaru wysypiska smieci. Czynnikiem decydujacym o ich istnieniu jest temperatura przy fermentacji mezofilnej (wspomaganej cieplem 35st) takie czastki by nie powstaly i bylo by jak mowisz metan z biogazu ucieklby do gory. W przydomowych oczyszczalniach (zimnych) niestety wystepuja i zagrozenie pozarem/wybuchem rowniez.
Zachecam jednak do probowania sprawdzajcie tylko zawory to one zazwyczaj, zarte przez siarkoworor, puszczaja
niewiem czy komus sie to przyda ale skoro jestesmy przy domowych sposobach jest jeden domowy sposob na zredukowanie sily ewentualnego wybuchu a mianowicie umieszczenie zbiornika biogazu na (czyms co ma kola i jezdzi) przyczepa/wozek i umieszczenie zaworu z przodu lub tylu w razie wybuchuchu czesc sily zostanie pochlonieta na rzecz (odjechania wozka) a po 2 szybkosc reakcji (moc wybuchu) zalezy rowniez od cisnienia gazu tzw „oporu” im wiekszy tym szybsza reakcja np wewnatrz rurki ta sama ilosc gazu wybuchnie kilkarazy mocniej niz na wolnym powietrzu
Chyba zaczalem myslec jak domownik
Pozdrawiam wszystkich
Krzysztof Lis napisał dnia 7. Marzec 2009 o godzinie 11:58:
@Maćku: dzięki za kolejny ciekawy komentarz. Może pokusiłbyś się o napisanie na moją stronę całego artykułu?
Bartosz napisał dnia 14. Kwiecień 2009 o godzinie 13:21:
Witam użytkowników,
jakie znacie firmy dzialajace na rynku polskim, ktore kompleksowo wykonuja instalacje do pozyskiwania biogazu z odpadow rolniczych i innych
spec napisał dnia 25. Kwiecień 2009 o godzinie 10:05:
Jeśli ktoś mówi o biogazowniach w Chinach i o tym, że mają one czasem kilkanaście m3 – niech weźmie pod uwagę zupełnie inny klimat. Wizytowałem takie biogazownie (i większe), są one zbudowane na południu Chin w klimacie zapewniającym stale temp. w zasadzie powyżej 30oC. Dodatkowo często nabudowane są nad nimi konstrukcje przypominające nasze szklarnie – chodzi o utrzymanie temperatury 30-40oC.
A jeśli ktoś jest zainteresowany przeliczeniem swoich odpadów na energię i zaprojektowaniem swojej własnej biogazowni – polecam wizytę na stronach Ekolaboratorium na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu
http://www.ekolab.up.poznan.pl gdzie pod zakładką „Biogaz” znajduje się kalkulator biogazowy.
Paweł Rabinek napisał dnia 19. Sierpień 2009 o godzinie 9:49:
Odnośnie informacji na temat biogazu oraz budowy biogazowni rolniczych polecam portal http://www.biogazownierolnicze.pl Znajdują się tam podstawowe informacje na powyższy temat, ale także linki do przydatnych dokumentów oraz artykuły dla osób zainteresowanych zdobyciem dotacji unijnych na budowę biogazowni rolniczych
oskar napisał dnia 13. Wrzesień 2009 o godzinie 12:07:
jak wyliczyć ile kg odpadów kuchennych jest potrzebne na wytworzenie wystarczającej ilości biogazu potrzebnej do ugotowania obiadu (propo postu z 11 września 2008)?
Domowa elektrociepłownia | Efektywne ogrzewanie napisał dnia 4. Listopad 2009 o godzinie 22:33:
[...] chce w pełni uniezależnić się od kupowania paliwa, może produkować sobie gaz drzewny albo biogaz — one też nadają się jako paliwo do silników [...]
Paliwa gazowe dla ogrzewania napisał dnia 9. Styczeń 2010 o godzinie 12:39:
[...] tym zestawieniu, ale celowo nie umieszczam ich na samym końcu. Gaz wysypiskowy (składowiskowy) i biogaz powstaje w procesie fermentacji beztlenowej biodegradowalnych odpadów na wysypiskach śmieci. I [...]
Marek napisał dnia 29. Styczeń 2010 o godzinie 16:26:
Niebawem będę miał do dyspozycji zakopane w ziemi 3 komorowe superszczelne betonowe szambo do wykorzystania ponieważ zostanę podłączony do kanalizacji miejskiej i szambo przestanei spełniac swoja funkcję. Są to 3 komory po 2,3m3 każda.
Chodzi mi po głowie aby wykorzystać dwie komory na zbieranie deszczówki a w jednej komorze przeprowadzić test wytwarzania biogazu. W ciągu lata gromadziłbym koszoną trawę (zbiera się tego około 300kg) w jakiejś pryźmie tak aby zrobiła się kiszonka a na jesień załadowałbym tym komorę. Do podgrzewania komory myślę umieścić na dnie wymiennik płytowy z grzejnika a ciepło do niego to by było to cieopło które wytwarza kocioł gazowy podczas ogrzewania domu. Dla gazu GZ50 ciśnienie robocze urzadzeń jak kocioł to 20mbar. Jest to w sumie niewielkie cisnienie. Czy nadciśnienie które wytworzy się w komorze podczas fermentacji będzie miało szansę osiągnąć około 50-100mbar. 100mbar to około 100gram na cm2. Nie jest to dużo a może wystarczająco abym miał zapas ciśnienia dla reduktora ustawionego na takie ciśnienie jakie wymagać będzie albo kocioł gazowy albo agregat pradotwórczy na silnik spalinowy. Oczywiście w wersji z agregatem spalinowym komora podgrzewana by była ciepłem wytwarzanym przez silnik spalinowy a ja wykorzystywałbym w domu wtedy tylko prąd.
Taką jednorazowo załadowaną komorę używałbym dotąd aż wszystko się sfermentuje i agregat zużyje cały gaz. Na wiosnę znowu zbieranie trawy aż do jesieni i kompostowanie i na jesień znowu fermentacja.
Jak myślicie ma sens taka koncepcja ?
Krzysztof Lis napisał dnia 29. Styczeń 2010 o godzinie 20:41:
@Marek: tak na oko miałbyś ze 150 m3 biogazu do zużycia, ekwiwalent ok. 75 m3 gazu ziemnego. Na ile Ci to starczy?
Kłopotem będzie podanie biogazu dla kotła, na pewno bez wymiany palników się nie obejdzie.
Biogaz a produkcja prądu napisał dnia 30. Kwiecień 2010 o godzinie 18:06:
[...] nie jest do końca ścisłe. Kilowat to jednostka mocy, natomiast mówiąc o metrach sześciennych biogazu możemy mówić co najwyżej o energii zawartej w tej ilości paliwa. Możemy więc przeliczać [...]
Pozostaw komentarz
Jeśli chcesz zadać jakieś pytanie albo rozpocząć dyskusję niezbyt związaną z tematem tego wpisu, zajrzyj lepiej na forum. Jeśli chcesz tylko skomentować ten wpis, śmiało wypełniaj poniższy formularz.
Komentarze mogą pojawiać się na stronie z opóźnieniem.
URL trackbacku dla tego wpisu: http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/biogaz/trackback/