Fotowoltaika działa też zimą

Mamy zimę i mało słońca. Akurat dziś udało mi się zaobserwować trochę słońca, które jednak na mój balkon o tej porze roku nie dociera.

Postanowiłem jednak sprawdzić, czy ta ilość energii słonecznej pod postacią promieniowania rozproszonego, wystarczy dla moich baterii słonecznych, by rozpoczęły pracę.

Wystawiłem je więc na balkon, skierowałem w stronę ściany, tak, że łapały naprawdę niewiele energii. I najpierw sprawdziłem woltomierzem napięcie — w zależności od tego, czy w danym momencie wyszło słońce, czy nie, napięcie wynosiło ok. 17,5 lub 19,5 V.

Podłączyłem więc do baterii mały wiatraczek komputerowy na 12 V by zobaczyć, czy da sobie radę. Oto efekt:

Jak się bliżej przyjrzysz, zobaczysz, że wiatraczek się kręci.

Ilość energii wytworzonej przez baterię słoneczną była niewielka, wiatraczek pobierał ok. 0,3 A prądu, co dawałoby raptem 4 W mocy baterii (nominalnie ich moc to 30 Wp). Ale dobre i to. 😉

Komentarzy do wpisu “Fotowoltaika działa też zimą”: 3.

  1. Czytelnik says:

    Słyszałem od kogoś ostatnio, że przy takim rozwoju fotowoltaiki oraz urządzeń energooszczędnych, jaki mamy, to za 18 lat ogniwa słoneczne będą w stanie zaspokoić potrzeby całego świata. Ciekawe, czy tak się stanie.

  2. Darek says:

    Potwierdzam, prowizorycznie zamontowałem 80W PV na północ i miałem ok. 5% mocy. Dzisiaj dałem PV normalnie, na południe i o 14-tej miałem ok. 20W mocy.

  3. Paweł says:

    Jest to możliwe zauważcie co robią Niemcy oni wartości przeliczają już w GW i chcą zrezygnowac z atomówek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *