Panele fotowoltaiczne – baterie słoneczne

Panele fotowoltaiczne znane są potocznie jako baterie słoneczne. Jest to najważniejsze urządzenie wchodzące w skład domowej elektrowni słonecznej, wszystkie pozostałe mają co najwyżej charakter pomocniczy. Bo to tu właśnie następuje zamiana energii promieniowania słonecznego na energię elektryczną.

Za szkłem umieszczone są kawałki półprzewodnika, tak zwane ogniwa fotowoltaiczne. To właśnie te ogniwa z półprzewodnika zamieniają energię fotonów na energię elektryczną dzięki ujarzmieniu tak zwanego efektu fotowoltaicznego.


Pojedyncze ogniwo fotowoltaiczne. Dopiero takie ogniwa łączone są w tak zwane baterie słoneczne, w najróżniejszych kombinacjach.

Dzięki pozostałym urządzeniom wchodzącym w skład instalacji słonecznej, możliwe jest wykorzystanie tej energii słonecznej w jakiś użyteczny sposób. Ogniwa fotowoltaiczne tworzą bowiem tylko prąd stały, który nadaje się do zasilania co najwyżej odbiorników w przyczepie czy samochodzie kempingowym. Aby móc nim zasilić domowe urządzenia elektryczne, w rodzaju lodówki czy telewizora, konieczna jest zamiana tego prądu stałego na prąd zmienny o napięciu 230V, który mamy w domowych gniazdkach. I niemal zawsze konieczne jest również zachowanie tego prądu na potem, bo jest on nam potrzebny nie wtedy, gdy akurat świeci słońce.

Każda bateria słoneczna (czyli panel fotowoltaiczny) ma moc określoną w watach. Jest to maksymalna moc prądu, który jest ona w stanie wytworzyć przy sprzyjających warunkach atmosferycznych i odpowiedniej ilości promieniowania słonecznego. Aby producenci nie podawali tu danych z sufitu, w branży obowiązuje jeden standard określania warunków nasłonecznienia, dla których podaje się moc panelu.


Dwie baterie słoneczne o mocy 40W i napięciu 12V na dachu mojego samochodu kempingowego.

Na podstawie tej mocy maksymalnej panelu, przy użyciu odpowiednich narzędzi, można ocenić, ile panel będzie dziennie lub miesięcznie produkować energii elektrycznej. A zatem można dobrać baterie słoneczne do zapotrzebowania na prąd.

Najpopularniejsze na rynku są panele fotowoltaiczne zamknięte w obudowach do montowania na stojakach, dachach, lub tzw. solartrakach (ruchomych stojakach, które samoczynnie obracają się w stronę słońca, by zmaksymalizować uzysk energii elektrycznej). Oprócz tego na rynku są również panele zintegrowane z elementami pokrycia dachowego, albo elastyczne, przenośne, małej mocy.

Panele fotowoltaiczne mają najczęściej dość długą żywotność, przekraczającą 25 lat. Wielu producentów daje gwarancję wydajności, oznaczającą na przykład, że panel po 20 latach pracy wciąż będzie pracować z mocą nie mniejszą niż 80% mocy, którą uzyskiwał po wyjściu z fabryki. Sama obudowa konstruowana jest tak, by wytrzymywała wszystkie niekorzystne warunki atmosferyczne, w rodzaju deszczu, śniegu, burz i gradobicia.

Komentarzy do wpisu “Panele fotowoltaiczne – baterie słoneczne”: 17.

  1. Endriu says:

    Ja ostatnio kupiłem baterię o napięciu 16V i mocy 75W za 220zł na Allegro i teraz czekam tylko na żarówki specjalne do tego typu instalacji i będę niezależny od zewnętrznej sieci energetycznej… przynajmniej niezależny na własnym ogródku ;)

  2. @Endriu: aż mi się wierzyć nie chce. Podrzuć linka do sprzedawcy, może ma ich więcej? Za taką cenę wziąłbym z 10 od razu. :D

  3. jack says:

    W poznańskim był jeden amator wyposażenia swojego domu w instalację elektryczną całkowicie zasilaną z paneli fotowoltaicznych i ledwo zmieścił się w 1 milionie złotych.

    Aby panele fotowoltaiczne się rzeczywiście sprawdzały i nie porażały swą ceną, trzeba zrobić instalację kombinowaną: słoneczno-wiatrową. Słońce świeci najmocniej w okresie wiosenno-letnim. Wiatr wieje zarówno w dzień jak i w nocy, a w okresie jesienno zimowym znacznie mocniej niż w lecie. Z kolei panele fotowoltaiczne do wytwarzania energii elektrycznej bezpośrednio z promieni słonecznych dostarczają prąd z największą wydajnością przy dobrej, słonecznej pogodzie. Dlatego właśnie dla zapewnienia ciągłości dostarczania energii dobrym rozwiązaniem byłoby połączenie instalacji fotowoltaicznej z turbiną wiatrową, wraz z baterią akumulatorów odpowiedniej pojemności. Wiele firm obecnych na rynku proponuje już zresztą takie rozwiązania zwłaszcza tym klientom, którzy nie mają możliwości podłączenia się do sieci energetycznej. Z reguły koszt instalacji (turbina wiatrowa plus panele fotowoltaiczne) całkowicie autonomicznej zaspokajającej potrzeby na energię domku letniskowego (1 kW) położonego z dala od sieci energetycznych to do niedawna był koszt rzędu 50-150 tys. zł netto. Na szczęście w ostatnim czasie Chińczycy zaczynają zalewać Europę panelami o cenie nawet kilkunastokrotnie tańszej niż jeszcze 2 lata temu. Instalacja o mocy 600 W może już kosztować poniżej 6 tys. USD. Wiatraki też stają się coraz tańsze.

    Dodatkowo warto jednak wyposażyć się w niewielki generator prądu z silnikiem diesla, który zazwyczaj nie jest w ogóle używany, ale może okazać się niezbędny w przypadku długiego okresu pogody wyjątkowo niesprzyjającej turbinie wiatrowej i panelom fotowoltaicznym.

  4. Endriu says:

    @Krzysztof Lis – poszło na e-mail ;)

  5. @Endriu: warto zaznaczyć, że kupiłeś nie cały panel, tylko pojedyncze ogniwa do samodzielnego montażu. A ich cenę trudno porównywać do gotowych ogniw z obudową, połączonymi obudowami i wyjściem do podłączenia kabli.

  6. Endriu says:

    No faktycznie nie zaznaczyłem że to zestaw do samodzielnego montażu ale jak się policzy to i tak wychodzi taniej samemu to polutować niż kupić gotowe :)

  7. Jacek says:

    Mam prośbę do Krzysztofa Lisa czy możesz podzielić się tym linkiem ze mną?Pozdrawiam. Jacek.

  8. @Jacek: jaki link masz na myśli?

  9. Ogniwa fotowoltaiczne says:

    z tego co zaobserwowałem, ceny paneli fotowoltaicznych znacząco spadły i będą spadać z uwagi na rosnącą produkcje , a dodatkowo niebawem będzie w Polsce nowa ustawa więc coś zacznie się dziać […]

  10. Oskar says:

    Witam,
    Czy możesz mi podpowiedzieć, gdzie kupiłeś te panele słoneczne co masz na swoim aucie kempingowym.
    Szukam czegoś takiego aby zastosować na stałe w moim Fordzie c-maxie, bo chcę zrobić dodatkową instalację pod playstation, monitor, dvd czy ładowanie laptopa i przyznam, że szukam takich paneli aby na stałe zamontować w dachu i nie wiem za bardzo gdzie.

    Dzięki.

  11. @Oskar: panele kupiłem na Allegro, rzecz jasna. Były to bodaj panele z samochodowych szyberdachów. Nie są jednak przymocowane do dachu, bo nigdy nie miałem pomysłu, jak to zrobić.

  12. Oskr says:

    @Krzysztof właśnie coś takiego szukam do montażu na stałe w dachu, czyli wycięcie dachu jak po szyberdach i wstawienie. Ewentualnie jak da radę dopasować to przeróbka tak aby panel był też otwierany jak szyberdach.
    Tylko, że na Allegro nie znalazłem :(

  13. Pingback: Baterie słoneczne w autobusach

  14. Pingback: 5 argumentów za wykorzystywaniem energii słonecznej

  15. Marek says:

    Naprawdę grad nie radzi sobie z takimi bateriami? Ni poszasta tego na kawałki? Jakie faktyczne napięcie ma taka 12V bateria? Powyżej 12V czy raczej najczęściej mniej od 12V?

  16. budowlany says:

    No właśnie, ciekawe jak bardzo są odporne tego typu elementy na warunki atmosferyczne jak chociażby grad?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>