Smog, wolność i małe działania

O smogu w Polsce pisze się od niedawna. Od roku czy dwóch lat w mediach pojawiają się materiały o tym, że w całym kraju musimy zmagać się z bardzo zanieczyszczonym powietrzem, negatywnie wpływającym na nasze zdrowie. Że w związku z tym musimy coś zrobić. Musimy z czegoś zrezygnować, albo zacząć wydawać więcej pieniędzy. Prywatnych, albo publicznych, a więc kosztem wyższych podatków.

Nic dziwnego, że przeciętny zjadacz chleba traktuje pomysły na walkę o poprawę jakości powietrza jako zamach na swoją wolność i na swój portfel. I że przez to będzie bardzo gorąco protestować przed wszelkimi zmianami w tym zakresie.

A te zmiany się już dzieją… Jak w formie uchwały antysmogowej, przyjętej w ubiegłym tygodniu przez sejmik województwa mazowieckiego, o której jeszcze będę w przyszłości pisał.

Czytaj dalej…

Google podsumowuje Twoje spacery i przejazdy

Od jakiegoś czasu korzystam z przeglądania historii osi czasu w Mapach Google. To funkcja, która pokazuje mi, gdzie byłem w danym momencie i jak się tam poruszałem, w oparciu o historię położenia mojego telefonu komórkowego.

Korzystam z niej głównie szukając jakichś zdjęć. Mam je posegregowane po datach, a nie lokalizacjach, więc czasem gdy nie pamiętam, kiedy dokładnie odwiedziłem dane miejsce, korzystam z tej funkcji.

I Google zaczęło mi przesyłać maile podsumowujące to, co robię. W podsumowaniu września mam: Czytaj dalej…

Warszawskie Dni Recyklingu

W tym roku odwiedziłem po raz pierwszy w życiu Warszawskie Dni Recyklingu, które miały miejsce 13 maja, czyli w ubiegłą sobotę.

Idea wydarzenia polega na przyjmowaniu od mieszkańców miasta przeróżnych odpadów i wymienianiu ich na sadzonki. Punkty, w których dokonywano transakcji znajdowały się w każdej dzielnicy. Najpierw oddawano śmieci w zamian za kupony, a za kupony można było później otrzymać sadzonki ziół (1 kupon), kwiatów (2 kupony) i krzewów (3 kupony). Czytaj dalej…

Granica upierdliwości

Dbanie o środowisko jest upierdliwe. Gdzie jest granica tej upierdliwości, którą jesteśmy w stanie tolerować?

Zawsze starałem się promować proekologiczne postawy. Ochronę środowiska. Ochronę jego zasobów. Dbanie o czystość. Takie proste, zdroworozsądkowe rzeczy, jak na przykład:

Ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej dochodzę do wniosku, że dbanie o środowisko jest upierdliwe, kłopotliwe, albo przynajmniej kosztowne. I że gdzieś jest granica tych wyrzeczeń, której ogromna część z nas nie przekroczy. Czytaj dalej…

Smog w Warszawie

Od niedawna sporo się mówi w Warszawie o smogu, bo miejskie stacje do pomiaru jakości powietrza wielokrotnie podają przekroczenia norm zawartości pyłów PM10 (o średnicy poniżej 10 µm) i PM2,5 (o średnicy poniżej 2,5 µm). Uznałem, że warto poruszyć ten temat na blogu.

Smog to w największym skrócie uciążliwe zanieczyszczenie powietrza w dolnych warstwach atmosfery, głównie wysokie stężenia pyłów. Właśnie przekroczenie dwóch wspomnianych parametrów świadczy o tym, jak duże jest to zanieczyszczenie.

Przykładowo, średnie dobowe stężenie pyłu zawieszonego PM10 powinno być poniżej 50 µg/m3, a rocznie ten poziom może być przekraczany 35 razy. Tymczasem do końca lutego 2016 r. jedna ze stacji pomiarowych w Warszawie pokazała takie przekroczenie ponad 20 razy. Czytaj dalej…