Odzysk ciepła ze ścieków
Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 16.01.2010 o godzinie 20:46
Budując dom pasywny, czy dom autonomiczny, trzeba szukać gdzie tylko się da metod na oszczędzanie energii. Zresztą, moim zdaniem, tych oszczędności trzeba szukać wszędzie. Oszczędzanie energii polega między innymi na tym, by energię już wyprodukowaną wykorzystać najpełniej i jak najdłużej nie pozwolić jej uciec.
Dziś będzie o kilku całkiem fajnych pomysłach na wykorzystanie ciepła spuszczanego razem z wodą do ścieków. Skoro już raz zapłaciliśmy za podgrzanie ciepłej wody użytkowej, nierozsądne jest puszczanie nagrzanej wody prosto do kanalizacji. Jak więc odzyskać ciepło ze ścieków?
Metod jest kilka. Niektóre całkiem darmowe. Najprostszą i najtańszą, jest po prostu zatykanie wylotu wanny czy brodzika prysznicowego korkiem. Woda nie spływa do kanalizacji, tylko zbiera się w wannie. Po kąpieli zostawiamy ją tam na jakiś czas, aż nie ostygnie do temperatury pokojowej. Gdy ostygnie, spuszczamy ją. Nie jest to rozwiązanie atrakcyjne wizualnie, bo wanna pełna wody po kąpieli nie wygląda ładnie.
Na brzegach będą się też robić osady z mydła. No i trudno wdrożyć taką zasadę wtedy, gdy domowników jest na tyle dużo, że do prysznica robią się kolejki. Ja sam stosuję tę metodę w swoim mieszkaniu, w większości przypadków. ![]()
Drugą metodą jest wykorzystanie systemu do odzyskiwania szarej wody. System ten służy do zbierania wody zużywanej właśnie do kąpieli, prania, zmywania, podczyszczania jej i zużywania do spłukiwania toalet, podlewania trawnika, czy innych celów. Składa się z filtra, zbiornika szarej wody i pompy. I pozwala znacznie obniżyć rachunki za wodę. Ale też za ogrzewanie. Bo jeśli ciepła woda trafi do zbiornika, a nie do kanalizacji czy szamba, ostygnie do temperatury pokojowej we wnętrzu domu, zatem ciepło zużyte do jej podgrzania też pozostanie w domu.
Trzecia metoda to bardziej wyrafinowane systemy odzysku ciepła. Na przykład taki, jak widoczny po lewej stronie.
Ten akurat system to nic innego jak odpowiednio długa wężownicy z miedzianej rury, nawinięta na spust kanalizacyjny. Nie jestem w stanie ocenić, jak dokładnie miałaby ona działać, bo poza samym zdjęciem nie udało mi się znaleźć żadnych dodatkowych informacji.
Spodziewam się, że system ten zaczyna pracować dopiero wtedy, gdy ktoś bierze prysznic. Wtedy ciepła woda spływa wewnętrzną rurą, oddając ciepło do zimnej wody z wodociągu podawanej do miedzianej wężownicy. Jak rozumiem, podgrzana woda trafia do zasobnika ciepłej wody użytkowej, zamiast zimnej, przez co do jej ogrzania do odpowiedniej temperatury potrzeba mniej energii.
Zdaje mi się, że taki system ma sens tylko tam, gdzie zużycie ciepłej wody jest naprawdę duże, na przykład na kempingach, w hotelach czy domach wczasowych. Wtedy w okresach, gdy ludzie się kąpią, będzie tamtędy cały czas płynąć ciepła woda. W domu jednorodzinnym chyba nie miałby racji bytu.
I w ogóle nie wiem, czemu zdecydowano się na puszczenie tej wężownicy na zewnątrz, zamiast wewnątrz rury kanalizacyjnej o odpowiednio zwiększonej średnicy… Wtedy powierzchnia wymiany ciepła byłaby większa i odzysk ciepła byłby łatwiejszy.
Pokrewne tematy:
- Pralka i zmywarka w domu autonomicznym Dzisiejszy wpis powstaje dzięki inspiracji podrzuconej w komentarzu przez Radosława. Chciałbym mieć dom autonomiczny,...
- Szara woda Szara woda to zużyta woda, nadająca się jeszcze do powtórnego użycia. Jej wykorzystanie daje...
- Living off the grid, czyli życie z dala od sieci Nie, nie chodzi mi tutaj o życie z dala od internetu. Anglojęzyczny termin living...
- Jak zbudować kolektor słoneczny? Kolektory słoneczne w Polsce są jeszcze strasznie drogie. Mimo tego, że znaczna część sprzedawanych...
- Ogrzewanie kompostem Wpis gościnny Wojciecha Majdy, założyciela Polskiego Instytutu Permakultury. Zwykle uważa się wilgotne drewno czy...


zbooY napisał dnia 17. Styczeń 2010 o godzinie 1:03:
mozna rowniez zrobic bezposrednio dolne zrodlo ciepla dla PC w szambie, przeciez to rurki plastik fantastik z glikolem
no z ta wanna to jest rozwiazanie ale trzeba sie pilnowac by pozniej odkorkowac, byle nie rano
a z drugiej strony jak ktos drugi juz idzie do kąpieli
a tak – PC polaczona z szambem i nie boli nas spuszczanie cieplej wody do szamba
bogusław napisał dnia 25. Luty 2010 o godzinie 15:08:
Kiedyś wyskoczyłem z pomysłem zagospodarowania kolektora zrzutowego oczyszczalni ścieków w Toruniu. Chodziło o zainstalowanie na spadzie ok. 3,5 m i przepływie ok.1 m3/s turbiny wodnej z generatorem, taka mała elektrownia wodna tylko na ściekach. Miejsce wymarzone bo żadnych problemów z ekologami, ochroną, środowiska, zezwoleń wodno prawnych i wielu innych problemów. Wystarczyło tylko zabudować urządzenia i zarabiać. Interes dobry i dla mnie i dla oczyszczalni no ale niestety dyrekcja oczyszczalni nie była zainteresowana zarabianiem pieniędzy. Próbowałem jeszcze w 3 innych miejscach na śląsku i to samo. Czy ktoś widzi tu jakąś logikę bo ja nie.
Darek napisał dnia 7. Marzec 2010 o godzinie 11:35:
Jednym z celow zrzucania oczyszczonych sciekow z duzej wysokosci jest ich
napowietrzenie. Bez tego scieki beda uznane za “mniej czyste”. Gdyby wstawic
turbine, to o napowietrzeniu mozna zapomniec, a wiec oczyszczalnia straci
czesc swojej skutecznosci. Z tego powodu sadze, ze nikt nie zdecyduje sie
na cos takiego. Co innego gdyby do produkcji pradu uzyc czegos w rodzaju
kola mlynskiego ktore poprzez “tluczenie” wody dodatkowo ja napowietrzy.
Jezeli ktos wymysli cos dobrego, to pewnie oprocz zyskow ze sprzedazy pradu
mozna liczyc na wplywy z ew. patantu.
Pozostaw komentarz
Jeśli chcesz zadać jakieś pytanie albo rozpocząć dyskusję niezbyt związaną z tematem tego wpisu, zajrzyj lepiej na forum. Jeśli chcesz tylko skomentować ten wpis, śmiało wypełniaj poniższy formularz.
Komentarze mogą pojawiać się na stronie z opóźnieniem.
URL trackbacku dla tego wpisu: http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/odzysk-ciepla-ze-sciekow/trackback/