Które źródło energii jest najbezpieczniejsze?

Bardzo lubię przeróżne liczby, wykresy, statystyki i infografiki. Nie bez przyczyny dość często trafiają tu na blog do publikacji. Dziś o tym, jak bezpieczne są różne źródła energii elektrycznej.

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że przeciętny Polak zapytany na ulicy o to, czy więcej śmierci powoduje wytwarzanie energii w elektrowniach węglowych, czy atomowych, odpowie, że w tych drugich. Pamięta przecież katastrofę w Czarnobylu w 1986 r., jedną z dwóch katastrof sklasyfikowanych jako 7 poziom w 7-stopniowej międzynarodowej skali zdarzeń jądrowych i radiologicznych (obok katastrofy w Fukushimie). Choć najlepsze źródła podają ledwie ok. 6 000 ofiar (z czego 49 bezpośrednio wskutek urazów, ostrego napromieniowania, ale i 4 w czasie katastrofy śmigłowca podczas gaszenia pożaru reaktora), to bez kłopotu można znaleźć i opinie ludzi, którym wydaje się, że ofiar musiało być sto tysięcy lub więcej.

Nic dziwnego. O ile w przypadku elektrowni atomowych mamy przykłady dużych i mniejszych katastrof czy awarii, które przyczyniały się do śmierci ludzi, o tyle w przypadku elektrowni węglowych czy gazowych — już nie bardzo. Nikt też przecież nie przypisuje katastrof w górnictwie do energetyki węglowej. A przecież ledwie kilkanaście dni temu w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu Zdroju miała miejsce katastrofa, której ofiarami padło 5 górników (z czego jeden jeszcze nie został odnaleziony). Poza wspomnianą katastrofą w XXI w. zginęło w Polsce już 72 górników.

I jeśli sprawdzimy, że w 2016 r. w Polsce zużyto ok. 74 mln t węgla, z czego ok. 39 mln t w elektrowniach i elektrociepłowniach, to czy nie należałoby im przypisać ok. połowy zgonów w górnictwie węglowym? A resztę — pozostałym sposobom wykorzystania węgla, m.in. w przemyśle i do celów grzewczych?

Rzućmy więc okiem na poniższą infografikę.

Źródło: VC Metals. Tłumaczenie opisu infografiki — na dole wpisu.

Przedstawia ona w graficznej formie poniższe liczby, czyli ilość zgonów odnoszących się do poszczególnych źródeł energii:

Źródło energii Zgonów na 1 000 TWh
Węgiel 100 000
Ropa naftowa 36 000
Gaz ziemny 4 000
Energia wodna 1 400
Energia słoneczna (baterie słoneczne montowane na dachach) 440
Energia wiatrowa 150
Energia jądrowa 90

(źródło to samo). Przy czym należy mieć na uwadze, że ta tabela odnosi się nie tylko do zgonów podczas wydobywania węgla czy ropy naftowej czy samej produkcji energii (jak wspomniane katastrofy w Fukushimie i Czarnobylu) lecz także do innych czynników: zagospodarowania odpadów, wpływu na środowisko samego procesu zbudowania danego źródła i późniejszego jej demontażu. No i oczywiście zanieczyszczenia środowiska. Nic więc dziwnego, że węgiel aż tak źle wygląda.

Ciekaw jestem, jak wyglądałaby taka analiza przeprowadzona w polskich warunkach. I jak w tym zestawieniu wyglądałaby biomasa, a w szczególności — najpopularniejsze w Polsce drewno. Jestem głęboko przekonany, że ze względu na spore zanieczyszczenie powietrza wynikające ze spalania drewna w mało efektywny sposób, wynik byłby także przerażający.

Tłumaczenie opisów na infografice, od lewej strony, od góry.

KTÓRE ŹRÓDŁO ENERGII JEST NAJBEZPIECZNIEJSZE?

Nowoczesna gospodarka wymaga zużywania energii, ale pozyskiwanie i wytwarzanie energii niesie z sobą zabójcze konsekwencje.

JĄDROWA JEST NAJBEZPIECZNIEJSZA

Nawet uwzględniając katastrofy w Czarnobylu i Fukushimie, [energia] jądrowa jest najbezpieczniejszym źródłem energii na TWh.

ŚWIETLANA PRZYSZŁOŚĆ

Wciąż jeszcze są zgodny, które przypisuje się odnawialnym źródłom energii ze względu na wypadki czy analizę cyklu życia produktu, ale są one wśród najbezpieczniejszych form [pozyskiwania] energii na Ziemi.

ZNISZCZENIA OD WODY

Energia wodna jest zwykle bardzo bezpieczna, ale ma jedną cechę, która mocno zakrzywia te dane.
W 1975 r. w czasie tajfunu zniszczeniu uległa tama Banqiao w Chinach, zabijając 171 000 ludzi.

CZARNA ŚMIERĆ

Jeśli dodać koszty ludzkie i środowiskowe [wykorzystania] węgla, jest on największym zabójcą ze wszystkich dotychczasowych źródeł energii.
Samo zanieczyszczenie powietrza w Chinach zabija ponad 4 400 osób dziennie.

Jak czytać grafikę
[czarna kropka] = 100 zgonów
na 1 000 TWh energii

Komentarzy do wpisu “Które źródło energii jest najbezpieczniejsze?”: 5.

  1. Nie widziałem jeszcze wpisu o takim charakterze 🙂 Ile to się człowiek może dowiedzieć. Super!

  2. dorota says:

    Jestem za energią jądrową. Nie mamy innego źródła en. w Polsce. Jeszcze 30 lat i to będzie poważny problem. Radzę politykom zabrać się za to.

  3. Jarosław says:

    Nie miałem pojęcia, że tak dużo węgla jest zużywane w Polsce. Do ogrzewania domów to jednak według mnie powinno się wykorzystywać ogrzewanie gazowe. Wytwarza to przecież znacznie mniej skutków ubocznych jakimi dla np. węgla jest efekt cieplarniany. Sam w domu posiadam ogrzewanie gazowe i jestem z niego zadowolony choć przyznaję, że bałem się trochę tego wybuchowego słowa ‚gaz’ na początku.

  4. Patryk says:

    Energia wiatrowa i słoneczna to moim zdaniem jest teraźniejszość i przyszłość energetyki, bezpieczna, coraz tańsza i niewyczerpalna. Czego chcieć więcej?

  5. @Patryk: źródło energii powinno być także niezawodne, żeby dało się pozyskiwać prąd wtedy, gdy jest on potrzebny, a nie wtedy, gdy są ku temu warunki. Z tego właśnie względu tak atrakcyjna jest energetyka wodna, bo można turbinę wodną niemal w dowolnym momencie zatrzymać, albo uruchomić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *