Które źródło energii jest najbezpieczniejsze?

Bardzo lubię przeróżne liczby, wykresy, statystyki i infografiki. Nie bez przyczyny dość często trafiają tu na blog do publikacji. Dziś o tym, jak bezpieczne są różne źródła energii elektrycznej.

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że przeciętny Polak zapytany na ulicy o to, czy więcej śmierci powoduje wytwarzanie energii w elektrowniach węglowych, czy atomowych, odpowie, że w tych drugich. Pamięta przecież katastrofę w Czarnobylu w 1986 r., jedną z dwóch katastrof sklasyfikowanych jako 7 poziom w 7-stopniowej międzynarodowej skali zdarzeń jądrowych i radiologicznych (obok katastrofy w Fukushimie). Choć najlepsze źródła podają ledwie ok. 6 000 ofiar (z czego 49 bezpośrednio wskutek urazów, ostrego napromieniowania, ale i 4 w czasie katastrofy śmigłowca podczas gaszenia pożaru reaktora), to bez kłopotu można znaleźć i opinie ludzi, którym wydaje się, że ofiar musiało być sto tysięcy lub więcej. Czytaj dalej…

Smog, wolność i małe działania

O smogu w Polsce pisze się od niedawna. Od roku czy dwóch lat w mediach pojawiają się materiały o tym, że w całym kraju musimy zmagać się z bardzo zanieczyszczonym powietrzem, negatywnie wpływającym na nasze zdrowie. Że w związku z tym musimy coś zrobić. Musimy z czegoś zrezygnować, albo zacząć wydawać więcej pieniędzy. Prywatnych, albo publicznych, a więc kosztem wyższych podatków.

Nic dziwnego, że przeciętny zjadacz chleba traktuje pomysły na walkę o poprawę jakości powietrza jako zamach na swoją wolność i na swój portfel. I że przez to będzie bardzo gorąco protestować przed wszelkimi zmianami w tym zakresie.

A te zmiany się już dzieją… Jak w formie uchwały antysmogowej, przyjętej w ubiegłym tygodniu przez sejmik województwa mazowieckiego, o której jeszcze będę w przyszłości pisał.

Czytaj dalej…

Smog w Warszawie

Od niedawna sporo się mówi w Warszawie o smogu, bo miejskie stacje do pomiaru jakości powietrza wielokrotnie podają przekroczenia norm zawartości pyłów PM10 (o średnicy poniżej 10 µm) i PM2,5 (o średnicy poniżej 2,5 µm). Uznałem, że warto poruszyć ten temat na blogu.

Smog to w największym skrócie uciążliwe zanieczyszczenie powietrza w dolnych warstwach atmosfery, głównie wysokie stężenia pyłów. Właśnie przekroczenie dwóch wspomnianych parametrów świadczy o tym, jak duże jest to zanieczyszczenie.

Przykładowo, średnie dobowe stężenie pyłu zawieszonego PM10 powinno być poniżej 50 µg/m3, a rocznie ten poziom może być przekraczany 35 razy. Tymczasem do końca lutego 2016 r. jedna ze stacji pomiarowych w Warszawie pokazała takie przekroczenie ponad 20 razy. Czytaj dalej…