Zasilenie domku na działce bateriami słonecznymi

W dzisiejszym wpisie odpowiedź na pytanie Widza, który śledzi mój kanał na YouTube. Uznałem, że warto odpowiedzieć na łamach osobnego wpisu na blogu. 🙂

Szukam informacji na temat paneli fotowoltaicznych a dokładnie interesuje mnie zasilanie domku na działce potocznie Rodzinne ogródki działkowe.

Chciałbym tam zasilić lodówkę , oświetlenie do max 50w wiadomo wieczorami około 2h do 3 na dobę oraz czajnik powiedzmy raz na 2h. Ogólnie działka użytkowa raczej popołudniami czyli przez cały dzień lodówka reszta sporadycznie . Czy panel 300w i akumulator 100ah wystarczy na takie zabawy.

Przepraszam że taki piszę jak laik ale kompletnie się na tym nie znam. Z góry bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

Dobierając odnawialne źródło energii do zapotrzebowania na prąd, musimy w pierwszej kolejności ustalić, ile energii elektrycznej będziemy potrzebować dziennie. Czytaj dalej…

Jak poprawić wydajność solarnej ładowarki

Kilka dni temu napisał do mnie Czytelnik z prośbą o poradę i odpowiedź na kilka pytań.

cos takiego niedawno kupilem
http://suntrack.pl/zestawy-turystyczne/352-ladowarka-solarna-gsm.html
i to nie wyrabia na samo ladowanie smartfona on ma 1700 mAh baterie no ale to moze chodzi o to ze slonce tu mam do gdzies tak 14 tej, zastanawian sie czy nie dokupic panel 30 w do tego ten wlasnie
http://www.modernhome.pl/product-pol-3808-Polikrystaliczna-Bateria-Sloneczna-MH30-30W.html
, myslisz ze to wystarczy czy odpuscic sobie ?

Wskazany zestaw składa się z następujących elementów: Czytaj dalej…

Jak nie przepłacić za system fotowoltaiczny?

Jakiś czas temu trafiłem w internecie na ofertę sprzedaży czegoś, co nosi nazwę przenośnego generatora słonecznego albo minielektrowni słonecznej. Będąc fascynatem odnawialnych źródeł energii, szczególnie zainteresowanym fotowoltaiką, postanowiłem sprawdzić, co to za wynalazek. Czytaj dalej…

„Małe instalacje fotowoltaiczne” – recenzja książki

Niedawno otrzymałem do recenzji egzemplarz książki Bogdana Szymańskiego „Małe instalacje fotowoltaiczne”. Autor znany jest w świecie odnawialnych źródeł energii — publikuje w czasopiśmie GLOBEnergia, prowadzi od 2006 r. bloga o OŹE, a także szkoli ludzi w zakresie fotowoltaiki.

Pochłonięcie jej zajęło mi jeden wieczór, bo ma nieco ponad 150 stron, a w dodatku czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie.

Książka zaczyna się od stricte technicznych informacji na temat baterii słonecznych, które mają kluczowy wpływ na poprawne działanie zbudowanej instalacji. Autor w pierwszym rozdziale omawia m.in.: Czytaj dalej…

Zabawy z fotowoltaiką

Pokazywałem niedawno moje nowe akumulatory głębokiego rozładowania, a nieco później film omawiający najprostszy układ fotowoltaiczny.

Niedawno połączyłem jedno i drugie w całość, robiąc sobie prostą elektrownię fotowoltaiczną na baterie słoneczne, z dużym zestawem akumulatorów i pojedynczą baterią o mocy 30 Wp.

Tu tak na marginesie wtrącę, że jeśli ktoś ma ochotę na baterię słoneczną a szkoda mu pieniędzy, to może ją całkiem łatwo wygrać w konkursie na drugim moim blogu do nowoczesnym survivalu. Czytaj dalej…