Prysznic z recyklingiem wody?

Wiemy już w Polsce od dawna, że kąpiel w wannie jest nieekologiczna, a przyjaźniejsza środowisku niby ma być kąpiel pod prysznicem.

Okazuje się jednak, że to za mało i musimy pójść o krok dalej!

Mieliśmy promować prysznice kosztem wanien, bo szybki prysznic daje spore oszczędności wody i energii. Wiadomo, że pobranie wody ze źródła, uzdatnienie jej do picia i dostarczenie do domu wymaga energii, podobnie jak dostarczenie jej do oczyszczalni ścieków (chyba, że jest przydomowa). Jednocześnie trzeba zużyć energię na podgrzanie tej wody do komfortowej temperatury. Czytaj dalej…

Szara woda

Poniższy tekst to zaktualizowana, uzupełniona i rozszerzona wersja artykułu, który po raz pierwszy pojawił się na witrynie 29.05.2008 r.

Szara woda, lub szare ścieki, to woda zużyta, zabrudzona, ale jeszcze nadająca się do powtórnego użycia. Nie jest zanieczyszczona fekaliami, a co najwyżej mydlinami, tłuszczem, kurzem. Najczęściej pod tym pojęciem mieści się cała woda ściekowa, która powstaje w domu, z wyłączeniem ścieków z toalet. Czytaj dalej…

Odzysk ciepła ze ścieków

Budując dom pasywny, czy dom autonomiczny, trzeba szukać gdzie tylko się da metod na oszczędzanie energii. Zresztą, moim zdaniem, tych oszczędności trzeba szukać wszędzie. Oszczędzanie energii polega między innymi na tym, by energię już wyprodukowaną wykorzystać najpełniej i jak najdłużej nie pozwolić jej uciec.

Dziś będzie o kilku całkiem fajnych pomysłach na wykorzystanie ciepła spuszczanego razem z wodą do ścieków. Skoro już raz zapłaciliśmy za podgrzanie ciepłej wody użytkowej, nierozsądne jest puszczanie nagrzanej wody prosto do kanalizacji. Jak więc odzyskać ciepło ze ścieków? Czytaj dalej…

Pralka i zmywarka w domu autonomicznym

Dzisiejszy wpis powstaje dzięki inspiracji podrzuconej w komentarzu przez Radosława. Chciałbym mieć dom autonomiczny, więc czasem zastanawiam się, jak rozwiązać w nim zaopatrzenie w energię niezbędną dla pracy najważniejszych urządzeń gospodarstwa domowego.

Dziś przedstawię Wam moje koncepcje zasilania pralki i zmywarki w energię w domu autonomicznym Czytaj dalej…

Living off the grid, czyli życie z dala od sieci

Nie, nie chodzi mi tutaj o życie z dala od internetu. 😉 Anglojęzyczny termin living off the grid oznacza życie z dala od sieci elektroenergetycznej. A w szerszym kontekście życie od wszelkiego rodzaju mediów dostarczanych do domu — bez prądu, wodociągu, kanalizacji i gazociągu. To oczywiście nie oznacza, że życie w takim domu wymaga rezygnacji ze znanych nam wygód. Absolutnie… taki dom jest po prostu autonomiczny.

Koncepcja życia na własny rachunek, autonomicznego domu czy autonomicznego gospodarstwa jest mi bliska i w ciągu kilku najbliższych lat będę ją zgłębiać. W tym celu zacząłem się rozglądać za pierwszymi elementami mojej domowej elektrowni.

Życie bez mediów nie jest wcale trudne. Czytaj dalej…