Opublikowane przez Kathierina dnia 11.02.2010 o godzinie 22:58
Gaz drzewny wraca do łask. Myślę, że ta informacja (na którą natknęłam się w internecie) ucieszy zwolenników tego paliwa.
Daruję sobie wywody na temat zalet holzgazu i kwestii technicznych związanych z produkcją oraz eksploatacją – bo te tematy nieraz poruszał tu Krzysztof. Skupię się na innych aspektach związanych z rosnącą popularnością gazu drzewnego: modzie, historii i nabożnym kulcie.
Historia, jak wiadomo, ponoć lubi się powtarzać. I właśnie do tego doszło – ponieważ dało się zauważyć, że zainteresowanie holzgazem wzrasta(ł0) wprost proporcjonalnie do rozmiarów obecnie przetaczającego się przez glob kryzysu gospodarczego. Wygląda to na powtórkę sprzed prawie stulecia, kiedy to na przełomie drugiej i trzeciej dekady XX wieku świat poznał gorzki smak Wielkiego Kryzysu. Gaz drzewny kusi – głównie niższymi kosztami eksploatacji pojazdu napędzanego tym paliwem. Pokusą jest również powrót do stylu retro – kiedy świat spieszył się w mniej szalonym tempie, auta jeździły zdecydowanie wolniej, a każdy pojazd miał w sobie to magiczne COŚ i nie był jedynie jeżdżącą blachą nafaszerowaną elektroniką z robiącą wrażenie liczbą koni pod maską.
I tak dobijamy do tematu nabożnego kultu, który to kult jest dziś powodem sentymentalnej tęsknoty za autami, których kształty daleko odbiegają od wytycznych zawartych w poradnikach dla fanów optymalnej aerodynamiki. Nie ma się co łudzić: koncepty samochodów przyszłości o super aerodynamicznych kształtach nie są napędzane holzgazem; ale prądem, wodorem lub innym eko-paliwem. Wygląda na to, że designerzy rezerwują dla gazu drzewnego jedynie projekty w stylu retro; i za modą – owszem – podążają, ale najbardziej za tą, która nakazuje skupiać się na trendach eko-najpopularniejszych. Auta napędzane holzgazem w tej kategorii raczej się nie mieszczą, bo i rekordów popularności nie biją. Natomiast coraz lepiej ma się moda na samą ekologię. I cała nadzieja dla fanów gazu drzewnego w tym, że jeśli coraz głośniej będzie o tym, co holzgaz ma wspólnego z ekologią (na ten temat również możecie przeczytać na blogu DrewnoZamiastBenzyny), tym lepsze będą wskaźniki popularności tego paliwa.

Szkopuł w tym, że wielu ludziom gaz drzewny nadal kojarzy się z kopcącym spalinami agregatem. I szalenie trudno przekonać takie osoby, że stosowanie holzgazu tak naprawdę więcej ma wspólnego z modą na ekologię niżeli na retro.
Komentarze: Przeczytaj pierwszy komentarz
Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 27.10.2009 o godzinie 23:55
Od kilku lat tworząc tę stronę internetową o gazie drzewnym otrzymuję regularnie pytania i uwagi podobne do komentarza, który ostatnio został zamieszczony przez BartaBK pod FAQ o holzgazie. Pozwolę sobie zacytować jego fragment i odnieść się do niego również w formie osobnego artykułu.
Ja sądzę, że [gaz drzewny] się ledwo co opłaca. Obecna cena ropy to około 1,5 PLN (w cenach giełdowych za baryłkę), a jeżeli na holzgas nałoży się takie same zbójeckie opłaty jak na inne paliwa to będzie to ledwo co opłacalne. Nie mówiąc już o problemach z taką instalacją.
Czy w dzisiejszej gospodarce gaz drzewny, i szerzej gaz generatorowy, ma jakikolwiek sens? Przeczytaj cały artykuł »
Komentarze: Przeczytaj 7 komentarzy
Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 08.09.2008 o godzinie 13:41
Dziś będzie stosunkowo mało do czytania, za to dużo do oglądania. Mianowicie: dwa filmy przedstawiające etapy budowy samochodowego generatora gazu drzewnego. Co ciekawe, gazogenerator został wykonany z elementów ze złomu, m.in. ze starych elektrycznych podgrzewaczy do wody (bojlerów).
Pierwszy film przedstawia samą budowę głównego elementu gazogeneratora, czyli między innymi: Przeczytaj cały artykuł »
Komentarze: Przeczytaj 2 komentarzy
Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 05.06.2008 o godzinie 13:24
Jak zbudować generator gazu drzewnego i jeździć samochodem 5-6 razy taniej?
Książka “Drewno zamiast benzyny…” jest polską wersją popularnego na zachodzie opracowania — instrukcji budowy i eksploatacji uproszczonego generatora gazu drzewnego. Publikacja ta powstała w roku 1989 na zamówienie jednej z amerykańskich rządowych agencji i od tamtego czasu doczekała się kilku wznowień. Dziś jest ona biblią dla wszystkich, którzy chcą zbudować własny generator gazu drzewnego.
Gazogenerator pozwala na korzystanie z silnika spalinowego drewnem, kilka razy taniej niż przy zasilaniu go paliwami płynnymi.
Czy wiesz, że równoważnik litra benzyny może Cię kosztować 70 groszy a nawet znacznie mniej (przy odrobinie szczęścia możesz mieć go za darmo!)? Przeczytaj cały artykuł »
Komentarze: Przeczytaj 10 komentarzy
Opublikowane przez Krzysztof Lis dnia 29.05.2008 o godzinie 20:23

Według ekspertów prąd pod koniec 2008 roku będzie dwukrotnie droższy niż teraz.

Nie masz pola ani pieniędzy, żeby postawić sobie odpowiednio duży wiatrak?

Ogniwa fotowoltaiczne są zbyt drogie?

A może wszystkie domowe urządzenia chcesz zasilać bateriami?
Nadchodzą “ciężkie” czasy w energetyce. Warto mieć w zanadrzu
czarnego konia, bo nigdy nic nie wiadomo, co się wydarzy
, a ponadto za
niewielkie pieniądze dostajesz coś, dzięki czemu masz poczucie pewnej
niezależności i wolności…
Tomasz Kowalik
Dzięki tej stronie zakupisz książkę, dzięki której zbudujesz generator gazu drzewnego (znanego w Polsce jako holzgas / holzgaz), paliwa którym będziesz mógł zasilać dowolny silnik spalinowy co najmniej 5 razy taniej niż benzyną! Dołączysz tym samym do grupy 997 zadowolonych czytelników publikacji (dane na dzień 29.12.2007).
Generator ten został zaprojektowany do zasilania pojazdów, ale z pomocą tej książki zbudujesz własną elektrownię zasilaną drewnem albo dowolnym innem rodzajem biomasy.
W oparciu o generator gazu drzewnego zbudowany na podstawie tej książki stworzysz własną elektrownię lub elektrociepłownię, która będzie zasilać Twój dom czy firmę. Z jej pomocą uniezależnisz się od swojego zakładu energetycznego.
Lepszym byłby tytuł energia z drewna – można opracować blok grzewczo energetyczny pracujący na gazie z drewna i zaopatrzyć budynek w ciepło i prąd.
Zbigniew Sułkowski
Jeśli chcesz zbudować dom autonomiczny, niezależny energetycznie, właśnie z pomocą tego generatora uda Ci się to uczynić.

Książka będzie dla Ciebie inspirującą i interesującą lekturą, na zachodzie cieszy się wielkim powodzeniem (można to ocenić choćby po ilości nowych wydań, ostatnie miało miejsce w październiku 2004). W Polsce została wydana na początku roku 2006 nakładem wydawnictwa internetowego Złote Myśli.
Autorzy tej książki, H.LaFontaine i P.Zimmerman, to naukowcy, którzy zajmowali się przez wiele lat zagadnieniami zgazowania paliw stałych. Pierwszy z nich (niestety już nieżyjący) był założycielem i wieloletnim prezesem Biomass Energy Founation, organizacji zajmującej się popularyzacją tej technologii w USA. Publikacja została napisana pod koniec lat 1980-tych na zlecenie jednej z amerykańskich rządowych agencji. Jej celem było opracowanie łatwego w budowie i eksploatacji generatora paliwa do wykorzystania w razie kryzysu paliwowego.
Zapoznałem sie z treścią ebooka i stwierdzam, że wykonanie takiej aparatury, jest prostsze niż się wydaje, a dzięki dokładnym instrukcjom “krok po kroku” można bez najmniejszego błędu stworzyć taki zagazowywacz dostosowany do własnych potrzeb.
Arkadiusz Niepsuj
Książka kosztuje w wersji elektronicznej zaledwie 19,97 złotych. Wydana została nakładem Wydawnictwa Złote Myśli. Ponieważ dostarczana jest jako plik PDF, nie ponosisz kosztów przesyłki. Oczywiście publikację można zamówić również w wersji papierowej. Zamówić ją można tutaj.
Jeśli nie jesteś do końca przekonany, przerwij na chwilę czytanie i spróbuj znaleźć tańsze źródło energii elektrycznej dla swojego domu. Możesz nie wierzyć w ten sposób zasilania silników i jednocześnie przeczytać do końca opis tej publikacji aby w pełni zrozumieć korzyści, które osiągniesz gdy już kupisz tę książkę.
Oczywiście otrzymasz polskie wydanie tej książki!

Dowody
Czy zauważyłeś, że wszystkie paliwa (benzyna, olej opałowy, węgiel i gaz) kosztują coraz więcej, że ciągle i nieustannie rosną ich ceny? Czy uświadomiłeś sobie, że wydatki na utrzymanie domu co miesiąc są coraz większe? Przeczytaj cały artykuł »
Komentarze: Przeczytaj 3 komentarzy