Co kupić za 50 mld? Atomówkę, czy fotowoltaikę?

Pod ostatnim wpisem o tym, czy zimą zabraknie prądu, pojawił się ciekawy komentarz Macieja. Czytelnik zastanawia się, czy bardziej opłaca się wydać 50 mld PLN na budowę 1 elektrowni atomowej, czy kupno ogniw fotowoltaicznych. I zadaje szereg pytań pomocniczych. A ja mam chwilę czasu i postanowiłem to policzyć, odpowiadając na jego pytania.

Po kolei lecąc…

  • ile ognisk fotowoltaicznych można zakupić za ta kwotę
  • ile mocy dadzą

1 W fotowoltaiki kosztuje (za Bogdanem Szymańskim) ok. 6 PLN przy instalacji o mocy 1 000 W. Przyjmijmy więc tę kwotę — 6 PLN/W. Przy tej cenie za 50 mld PLN można byłoby kupić instalacje słoneczne o łącznej mocy aż 8 333 MWp. Czytaj dalej…

Czy zimą zabraknie prądu (i co zrobić, gdy tak się stanie)?

Półtora tygodnia temu w Dzienniku Gazecie Prawnej można było znaleźć szokujące doniesienia o tym, że zimą w Polsce może zabraknąć energii elektrycznej. I nie dalej jak kilka dni później, spora część okolic Warszawy rzeczywiście została pozbawiona zasilania przez… zaskakująco wczesne opady śniegu.

Czy rzeczywiście należy spodziewać się tego, że zimą zabraknie prądu? A jeśli tak, to co w takiej sytuacji należy zrobić? Czytaj dalej…

Ile tracimy na trybie standby?

Kilka dni temu na blogu Bogdana Szymańskiego znalazłem wpis z podsumowaniem zużycia energii przez urządzenia elektroniczne w trybie standby (wyłączone pilotem, ze świecącą kontrolką, gotowe do podjęcia pracy). Od jakiegoś czasu byłem przekonany, że legendy o dużym zużyciu prądu przez takie urządzenia są przesadzone, bo nowoczesne sprzęty doskonale sobie już z tym radzą.

Postanowiłem więc przetestować urządzenia, które znajdują się u mnie w domu, aby sprawdzić to na własnej skórze. Skorzystałem w tym celu z watomierza, który mam już od dawna, ale jakoś nigdy nie znalazłem dla niego na stałe zastosowania. Czytaj dalej…

Jak wygląda dom zeroenergetyczny?

Kontynuując temat autonomicznego i energooszczędnego budownictwa, chciałbym opisać ideał pod kątem energooszczędności, czyli budynek zeroenergetyczny. W anglojęzycznej literaturze takie domy określa się mianem net-zero energy buildings, czyli budynków, które netto zużywają zero energii. Oczywiście to trochę nie jest tak, że budynek nie zużywa energii w ogóle, bo to przecież jest niemożliwe. Chodzi natomiast o to, by nie pobierać energii z sieci. Dlatego mowa o zużyciu netto.

Jak taki budynek wygląda? Co należy zrobić, by budynek mógł być zeroenergetyczny? Czytaj dalej…

Domy autonomiczne podłączone do sieci elektroenergetycznej

Wydawałoby się, że dom autonomiczny musi być odłączony do sieci elektroenergetycznej. Że powinien pozyskiwać energię elektryczną tylko z własnych, odnawialnych źródeł (fotowoltaika, turbiny wiatrowe), wspartych co najwyżej awaryjnym generatorem spalinowym.

Tymczasem ja budując mój dom autonomiczny wcale nie zamierzam rezygnować z przyłącza elektrycznego, a co więcej będzie to jedna z pierwszych rzeczy, które pojawią się na mojej działce.

Dlaczego uważam, że warto dom autonomiczny podłączyć do sieci elektroenergetycznej? Co najmniej z trzech powodów. Czytaj dalej…