| Autor |
Wiadomość |
santo Zainteresowany
Dołączył: 05 Lut 2004 Posty: 6
|
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 9:49 am Temat postu: volkswagen transporter T3 |
|
|
Jestem szczęśliwym posiadaczem Volkswagena Transportera T3 (rocznik 1979) w wersji campingowej. Samochód ma wsadzony silnik 1600 diesel, wolnossący, nieco młodszy, bo przełożony z innego samochodu.
Wczoraj zalałem mu 12 litrów oleju roślinnego (rzepakowy, najtańszy, z supermarketu, w butelkach trzylitrowych po 8,05 czyli po 2,69 za litr), w baku było około 10 litrów napędowego. Uruchomiłem silnik i dopóki w pompie i przewodach był napędowy, wszystko szło fajnie. Po 30 sekundach zassał rzepakowy i zaczął się strasznie dławić i szybko zgasł. Po uruchomieniu przejechał kilkadziesiąt metrów i zgasł raz jeszcze. Po kolejnym uruchomieniu i kilkuset metrach zaczął jechać wreszcie normalnie. Potem problemów nie było.
Dziś rano sytuacja taka sama -- kilka razy kręciłem rozrusznikiem, bo zaraz po odpaleniu gasł, potem pracował nieregularnie przez pierwsze kilkaset metrów a w końcu jechał zupełnie normalnie.
Chyba będzie pomyśleć o instalacji do podgrzewania oleju. Mój T3 ma zrobiony przez poprzedniego właściciela "podgrzewacz" -- miedziany przewód okręcony wokół wyprowadzenia wody chłodzącej z bloku. Lepiej byłoby zamontować podgrzewany filtr paliwa... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
santo Zainteresowany
Dołączył: 05 Lut 2004 Posty: 6
|
Wysłany: Sro Sie 16, 2006 10:25 am Temat postu: |
|
|
Zaraz po tym tankowaniu i wyjechaniu połowy mieszanki kupiłem 15 litrów rzepaku i wlałem do baku. Razem miałem więc 20 litrów rzepaku, resztę dolałem napędowego, czyli wyszła mi mieszanka oleju roślinnego z napędowym w stosunku 1:2.
Pojechałem na tym paliwie w trasę, zrobiłem ok. 300 km. Ponieważ mi się spieszyło starałem się jechać cały czas około 90 km/h, czyli bardzo blisko prędkości maksymalnej, nie wiedzieć czemu samochód nie chciał jechać szybciej niż 95 km/h... I musiałem go naprawdę mocno cisnąć.
Efekty widziałem na stacji. Spalanie wyszło mi 11,1 l/100 km Jest to dla mnie nie do przyjęcia, wolę jeździć zużywając 9 litrów paliwa kosztującego 4 PLN niż 11 tego, za które zapłaciłem 3,66.
Na miejscu zatankowałem do pełna napędowego, wyszła mi mieszanka w proporcjach 1:5. Na początku również nie chciał iść i musiałem go cisnąć (zapewne w przewodach lub na wtryskiwaczach pozostało jeszcze sporo oleju roślinnego, który dopiero został później przepłukany), później jakoś to się uspokoiło. Po powrocie zatankowałem, spalanie wyszło mi 7,6 l/100 km przy czym wspomnieć muszę, że drogę powrotną jechałem już z prędkością 70 km/h... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
reeye Wtajemniczony
Dołączył: 18 Gru 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Pią Sie 18, 2006 12:54 am Temat postu: |
|
|
Nie wiem z czego to wynika ale ja jeżdze na oleju z "Tesco" już około 2 lat
VW T3 z silnikiem TD i wręcz przeciwnie spala około 1,5 -2l mniej rzepaku jak normalnego ON pierwsze pół roku jeżdziłem nim bez podgrzewacza oleju jednak jesienią pojawiły się problemy z zapalaniem . Obecnie mam 2 zbiorniki wtym na olej jadalny 120l z boilera płaszczowego ogrzewany płynem z układu chłodzenia i podgrzewacz przed samą pąpą paliwa .do przełączania zastosowałem ręczny przełącznik i 2 elektrozaworki oraz termik od pralki automatycznej na 45* C Działa rewelacyjnie przy czym załadowany klamotami z radomska do legnicy z powrotem wyszło niecałe 70zł .  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ankot Doświadczony
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 1454 Skąd: "kleryków"
|
Wysłany: Czw Sie 24, 2006 8:15 am Temat postu: |
|
|
Kol. "santo" - z Twojego opisu wynika ,ze raczej masz problemy z silnikiem a napewno z wyeksploatowanym układem paliwowym. Podejzewam kiepskie wtryskiwacze - albowiem gdyby chodziło o pompe to gęsciejsze paliwo zwieksza cisnienie i wszystko powinno chodzic lepiej na OR. Jezeli wtryskiwacze "leją" na ON to tym bardziej będa lały na OR..... Osobiscie sądzę ,ze jazda na mieszance 50/50% OR/ON nie powinna być odczuwalna w zaden sposób. Zainwestuj w koncówki wtrysków i dobry serwis wtryskiwaczy . Sprwadził bym tez pompe na stanowisku . Poza tym nieprawidłowe ustawienie kata poczatku wtrysku moze skutkowac podobnymi obiawami . Z mojego rozeznania niewielu mechaników potrafi to naprawdę własciwie ustawić.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ankot Doświadczony
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 1454 Skąd: "kleryków"
|
Wysłany: Czw Sie 24, 2006 8:26 am Temat postu: |
|
|
Lepkość mieszanki OR/ON 50/50 - jest juz na oko nie do odróżnienia w stosunku do ON ( potrzebny byłby lepkościomierz). Sam ON ma różne parametry zaleznie od miejsca tankowania............. mozna równiez do OR dodać upłynniaczy lub nieco zwykłej bezołowiowej benzyny - trzeba by poexperymentować - oceniam ze dodatek nie byłby większy jak ~5 %
Dodatek benzyny nie jest szkodliwy dla Dizla o ile nie przekracza 15%. Na OR powinno być jeszcze bezpieczniej. Chodzi tu o smarowanie precyzyjnych częsci pomp wtryskowych . Zbyt duże rozcieczenie ON - powodowało przyspieszone zuzycie pomp ( gorsze smarowanie) Przy gesciejszym OR nie powinno byc tego problemu.
Ta metoda była i jest stosowana przez doswiadczonych kierowców w celu zapobierzenia wytrącania sie parafin na filtrach w niskiej temperaturze. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Darek Doświadczony
Dołączył: 27 Lut 2006 Posty: 497 Skąd: Mazury
|
Wysłany: Nie Sie 27, 2006 1:03 pm Temat postu: |
|
|
Zwiększone zużycie paliwa przy różnych prędkościach nie jest niczym
niezwykłym. We wzorze na moc wiatru jest powierzchnia, gęstość powietrza i
prędkość wiatru do trzeciej potęgi. Zakładając, że dwie pierwsze
wartości są stałe opór powierza zależy wyłącznie od prędkości. I to jak
zależy! Dwukrotne zwiększenie prędkości powoduje 8 krotne zwiększenie mocy!
Nawet taki drobiazg, czy jedzie się z wiatrem, czy pod wiatr jest niezwykle
istotny  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
all510 Doświadczony
Dołączył: 16 Lut 2006 Posty: 137
|
Wysłany: Nie Sie 27, 2006 1:34 pm Temat postu: |
|
|
Jak sam napisałeś masz w wersji camping więc bedzie czuły na opór powiertrza ,wystarczy ,że w jedną strone jechałeś pod wiatr to zuzycie wyszło większe,, no i radzę jeszcze mieszać OR Z ON przed wlaniem do baku , też mam busa z kontenerem przejechałem na takiej mieszance 1000km żadnego zwiekszenia zużycia nie zauważyłem ,nie mam żadnych problemów z zapalaniem, może jest ciut słabszy ,ale większej różnicy niezauważyłem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafał
Dołączył: 10 Wrz 2006 Posty: 3
|
Wysłany: Nie Wrz 10, 2006 4:32 pm Temat postu: poprawka |
|
|
| powinno być : B x e , e do potęgi delta E/kT , wcześniej zle się wczytało |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ankot Doświadczony
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 1454 Skąd: "kleryków"
|
Wysłany: Nie Wrz 10, 2006 7:38 pm Temat postu: |
|
|
Ja bym tam sie specjalnie wzorami nie przejmował - mozna zwyczajnie wziąść 1/2 litra kubek platikowy ( lub kazdy inny w którym da sie wykonac dziurę) , zrobic w nim dziure - np wiertłem fi 3,0 mm - lub innym małym. nalezy dziure zatkać palcem - nalac ON - i zegarkiem zmierzyc ile czasu ten naped bedzie z niego wyciekał. Zrobic to samo z OR i porównac wyniki. Oba paliwa powinny byc w tej samej temperaturze. nastepnie mozna zrobić różne procentowe mieszanki tych cieczy i dobrac najwłasciwszą ................. proste jak konstrukcja cepa.
Acha mozna też eksperymentować z dodatkiem benzyny ale to raczej blizej zimy . Warte rozwazenia są różne dodatki do ON ( szczególnie przeciwmrozowe) one tez upłynniają OR
Gęstość OR i jego mieszanek ma znaczenie tylko własciwie zpunktu widzenia pracy pompy wtryskowej . Wzrost gęstosci paliwa powoduje wzrost oporów tłoczenia i również gwałtowny wzrost cisnienia - w skrajnym przypadku moze nastapić uszkodzenie pompy.
Mozliwe jest ,że jeżeli pompa licha a wtryskiwacze są dobre to zalanie samym OR poprawi warunki spalania ..............
Wszystko zależy od indywidualnego przypadku....... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mirass
Dołączył: 12 Paź 2006 Posty: 3
|
Wysłany: Czw Paź 12, 2006 8:14 pm Temat postu: |
|
|
Witam.
Ankot mam pytanie - najodpowiedniejszy to znaczy jaki??
Gęstość nie ma znaczenia dla pracy pompy, pomyliło ci się z lepkoscią.
I co znaczy poprawi warunki spalania?
Mirass |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ankot Doświadczony
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 1454 Skąd: "kleryków"
|
Wysłany: Czw Paź 12, 2006 9:24 pm Temat postu: |
|
|
Masz rację oczywiście ale "słowa "gestość" użyłem nie w sensie chemicznym - lecz potocznie rozumianym "gesty" => przciwieństwo
" zadki " - tak jak się mówi : "gesty olej" , "gęsty smar" itd........ ale faktycznie wyraziłem się nieprecyzyjnie.
.."poprawi warunki spalania" - chodzi mi o to ,że jeżeli OR ma wiekszą lepkość to przy zuzytej pompie jest szansa że ciśnienie na wtryskach wzrośnie dzięki temu .
O ile silnik rozgrzany to OR trafiając na wtryskiwacze łapie temperaturę - spada jego lepkość i moze nastąpić jego znaczne lepsze rozpylenie jak ON przy tej samej pompie.
Ciekwae co bedzie - jeżeli silnik mamy zimny - niby cisnienie w układzie bedzie wyższe ale i lepkość znaczna . Pewnikiem bedzie utrudniony lub wrecz niemozliwy rozxrucvh
-...." najwłasciwszy.." - też mój skrót myślowy w sensie " najbardziej zblizona lepkość do czystego ON".
Moze się okazać ,że dodatki "upłynniaczy" do OR załatwią sprawę lepkości - trzeba by się podepszeć eksperymentem.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Baraki Wtajemniczony
Dołączył: 29 Gru 2006 Posty: 28 Skąd: Płońsk
|
Wysłany: Nie Gru 31, 2006 8:42 am Temat postu: |
|
|
| Ankot napisał: |
.."poprawi warunki spalania" - chodzi mi o to ,że jeżeli OR ma wiekszą lepkość to przy zuzytej pompie jest szansa że ciśnienie na wtryskach wzrośnie dzięki temu .
O ile silnik rozgrzany to OR trafiając na wtryskiwacze łapie temperaturę - spada jego lepkość i moze nastąpić jego znaczne lepsze rozpylenie jak ON przy tej samej pompie.
Ciekwae co bedzie - jeżeli silnik mamy zimny - niby cisnienie w układzie bedzie wyższe ale i lepkość znaczna . Pewnikiem bedzie utrudniony lub wrecz niemozliwy rozxrucvh
|
Wybacz kolego że zwruce uwagie na Twoje nieco błędne rozumowanie, otuż ciśnienie na wtryskach nigdy nie ma prawa wzrosnąć gdyz nie pozwala na to ich konstrukcja.
jeśli wiesz jak działa wtryskiwacz to zapewna sie ze mna zgodzisz, jest to w istocie zawór który otwiera sie gdy paliwo osiągnie nastawione na nim ciśnienie. Lepkość niema tu nic do rzeczy, sprawdzałem to praktycznie gdyz posiadam w moim garażu prubnik do ustawiania wtryskiwaczy. Zarówno na rzepaku jak i na napędzie ciśnienie otwarcia iglicy było takie same.
Jeśli chodzi o pompę wtryskową to jedyne co może sie poprawic na oleju rzepakowym to wyrównanie dawek paliwa na posczególnych sekcjach, o ile są nierównomiernie zużyte tłoczkin i cylinderki a co do ciśnienia to pompa zawsze poda ciśnienie takie jakie jest ustawione na wtryskiwaczach.
Moge dodac iż robiłem eksperymenty z podwyzszeniem ciśnienia wtrysku by uzyskac lepsze rozpylenie rzepaku i moge powiedziec że jest to możliwe. Podkręcenie wtryskiwaczy daje bardzo dobre efekty zwłaszcza przy małych porcjach wtryskiwanago paliwa. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ankot Doświadczony
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 1454 Skąd: "kleryków"
|
Wysłany: Nie Gru 31, 2006 10:58 am Temat postu: |
|
|
Bez wdawania sie w szczegóły - jezeli elementy układu chydraulicznego sa wyeksploatowane to zawsze "ratunkowo" podnosi sie lepkość medium - okresowo powoduje to poprawę działania mechanizmów. Nie inaczej jest z pompami wtryskowymi ( wzrost wydajności/cisnienia). Jedynym niebezpieczeństwem jest to ,że jeżeli medium za gęste to moze nastąpić mechaniczne uszkodzenie.
Wzrost cisnienia(wydajności) w układzie wtryskowym na pewno ułatwia rozpylenie paliwa . Co do wtryskiwaczy ma kolega rację - dla prawidłowego rozpylenia oleju roslinnego niezbędna jest pracyzyjna regulacja - smiem twierdzić ,że na wyeksploatowanych wtryskach bedzie to raczej niemozliwe. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Baraki Wtajemniczony
Dołączył: 29 Gru 2006 Posty: 28 Skąd: Płońsk
|
Wysłany: Nie Gru 31, 2006 2:51 pm Temat postu: |
|
|
Miej więcej się zgadzam.
Chciałbym jednak poruszyć nieco inny problem, mianowicie próbowałem lać do baków czysty olej rzepakowy oraz w mieszance z olejem opałowym, i pojawił sie problem powstawania nagaru na powieżchni denka tłoka oraz głowicy do stopnia że silnik zaczynał stukać w wyniku udeżania tłoka o głowicę. Czy może ktos zetknął się z takim problemem i coś na to zaradził? Ja przestałem lać rzepak po tym jak musiałem odkręcac głowice w silnikach i czyścic nagromadzony nagar.
Aktualnie jeżdż ę na oleju napędowym. Jestem rolnikiem więc dostaję zwrot części akcyzy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maszakow Doświadczony

Dołączył: 07 Cze 2006 Posty: 340 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie Gru 31, 2006 4:07 pm Temat postu: |
|
|
Są dodatki czyszczące do paliw (diesel,benzyna) które mają na celu oczyścić syf nagromadzony na silniku. raz na jakiś czas leje się porcję do baku ... nie stosowałem nigdy więc nie mam możliwości potwierdzić czy i jak działa taki środek.
POnoć sam biodiesel ma właściwości czyszczące, możesz spróbować przepalić 1 bak na B100 lub na mieszance - może zadziała.
Natomiast na pewno właściwości czyszczące ma gaz z generatora Pantone ( to takie cudo przetwarzające parę wodną na gaz przy pomocy wysokiej temperatury z rury wydechu - linki do odnalezienia gdzieś na stronach forum) - wszyscy użytkownicy o których czytałem notują zmniejszenie zużycia paliwa (kosztem wody) i anormalną czystość spalin - a 2 mechaników potwierdziło że silniki po rozebraniu były nadzwyczaj czyste.
Jeśłi masz ciągnik to masz chyba najłatwiejszą drogę do zastosowania tego cuda bo jest projekt gotowca na sieci który wygląda jak tłumik na rurze wydechowej. banalny w montażu w przeciwieństwie do samochodów osobowych. _________________ maszakow
...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |