Przekładnia indukcyjna

rakuk
Doświadczony
Posty: 70
Rejestracja: 08 wrz 2009, 01:46
Lokalizacja: Cierpięta

Postautor: rakuk » 28 lut 2011, 21:11

Witam !
Silnik można podłączyć przez autotransformator , wtedy przy pracy generatorowej jeżeli autotransformator będzie podwyższał napięcie wytwarzane przez silnik/generator asynchroniczny/ wtedy charakterystyka sinika jest bardzo łagodna
cytuję Stratosa:
Przytoczona wcze�niej wypowied� z elektrody, o generatorach do agregat�w m�wi �e zwoi si� je i obci��a pojemno�ci� tak aby generator pracuj�cy bez obci��enia stanowi� 100% obci��enia mechanicznego dla silnika spalinowego.
Dzieki takiemu zabiegowi podczas pod��czania obci��enia wystempuj� ma�e wachania napi�cia na generatorze.
--------------------------
To świadczyło by o wielkiej niedoskonałości asynchronów a tak według mnie nie jest. Podłączenie do asynchrona kondensatorów jak i do prądnicy synchronicznej wywołuje przepływ prądów które przy dużej pojemności kondensatorów przekraczają prądy znamionowe maszyny i powoduje to zwiększone straty mogące doprowadzić do uszkodzenia. Zarówno maszyna asynchroniczna jak i synchroniczna reagują podniesieniem napięcia na podłączenie kondensatorów - w przypadku maszyn synchronicznych z uzwojeniem wzbudzenia regulator zmniejsza prąd wzbudzenia i dzięki temu napięcie można utrzymać w ryzach natomiast prąd w uzwojeniach mimo bardzo małego prądu wzbudzenia może przekroczyć wartości nominalne i może dojść do uszkodzenia .

Silnik na 380Vpracujący w połączeniu trójkąt po przełączeniu w gwiazdę jest na napięcie 660V /teraz 400/690/ i podłączony tak do sieci 380V pracuje z niskim prądem magnesującym i ma odpowiednio mniejszą moc ale jako generator asynchroniczny podłączony do sieci pracuje z małymi stratami w zakresie prądów nieprzekraczających wartości nominalnych. Podłączenie kondensatorów do tak połączonego silnika i odłączenie go od sieci wywoła w nim przy prędkości nieco nad synchronicznej i odpowiednio dużej pojemności kondensatorów napięcie właśnie rzędu 600-700V. Wynika z tego że prądnica asynchroniczna zrobiona z sinika indukcyjnego klatkowego nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Osobiście jestem użytkownikiem agregatu jednofazowego z silnikiem brigsa asynchrona 2kVA pracuje stabilnie jednak widać migotanie żarówek a przy przeciążeniu zdarzyło się że się odwzbudził i musiałem go wzbudzać z akumulatora. Napięcie na oscyloskopie wykazuje pewne odchyłki o sinusoidy . Podłączenie obciążenia powoduje zwiększenie wychylenia przepustnicy.
Pozdrawiam!

stratos
Doświadczony
Posty: 509
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 01 mar 2011, 08:31

Też posiadam jednofazowy agregat o mocy 2kVA.
Nie obserwowalem jak sie zachowuje przepustnica podczas dopinania obciążenia, ale gdy mi sie kiedyś odwzbódził bo podłączyłem zamrażarkę sklepową to silnikowi spalinowemu zrobiło sie nagle bardzo lekko.

rakuk napisał
Silnik na 380Vpracuj�cy w po��czeniu tr�jk�t po prze��czeniu w gwiazd� jest na napi�cie 660V /teraz 400/690/ i pod��czony tak do sieci 380V pracuje z niskim pr�dem magnesuj�cym i ma odpowiednio mniejsz� moc ale jako generator asynchroniczny pod��czony do sieci pracuje z ma�ymi stratami w zakresie pr�d�w nieprzekraczaj�cych warto�ci nominalnych.

A czym jest podłączenie w gwiazdę, jak nie przepuszczeniem prądu przez wiekszą liczbę uzwojeń, co jak słusznie kolega zauważył powoduje miejsze straty.
Ja zmierzam do tego aby nazwoić silnik na napięcię np 1500V a podłaczyć go do 400V - czyli jeszcze więcej uzwojeń i być może jeszcze miejsze straty

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 01 mar 2011, 18:23

Tu chyba są gotowe i ciekawe rozwiązania
www.komel.katowice.pl/ZRODLA/FULL/86/ref_03.pdf

stratos
Doświadczony
Posty: 509
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 09 mar 2011, 15:31

Mam przezwojony 2,2kW/1500obr.
Podłączony w gwiazdę na biegu jałowym pobiera z sieci 66W :D
Testy trwają

rakuk
Doświadczony
Posty: 70
Rejestracja: 08 wrz 2009, 01:46
Lokalizacja: Cierpięta

Postautor: rakuk » 09 mar 2011, 20:38

Pytanie do Stratosa: Na jakie napięcie jest nawinięty ten 2,2kW i jaki prąd pobiera z sieci na biegu jałowym.
Oferta firmy KOMELjak zauważył Waldibz jest idealna jeśli chodzi o wiatraki i elektrownie wodne tylko cena prądnic najwolniej obrotowych jest ok 20 krotnie większa od analogicznych jeśli chodzi o moc silników asynchronicznych również praca na sieć jest bardziej skomplikowana niż asynchronów.Będąc na targach ENEX w Kielcach odwiedziłem stoisko KOMEL
i można tam było przetestować prądnicę wolnoobrotową kręcąc bezpośrednio kolbą bez przekładni dało się zaświecić trzy żarówki opór był niewielki ale odczuwalny- bez obciążenia prądnica rozkręcona kręciła się długo . Była to prądnica bez rdzeniowa jedynie magnesy i uzwojenia.
Natomiast prądnice wyglądające jak silniki mające magnesy w wirnikach były mniej doskonałe jeśli chodzi o opory ruchu -magnesy trzymały wirnik czuć było opór na pusto i lekkie sprężynowanie podczas kręcenia.Na targach można było otrzymać kupon rabatowy 6% mogę oddać jeśli ktoś potrzebuje.
Pozdrawiam!

stratos
Doświadczony
Posty: 509
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 10 mar 2011, 15:26

Po zablokowaniu wirnika silnik pobiera z siecią prąd o wartości 1,2A
Gdy silnik jest podłączony do sieci poprzez licznik, i żaczynamy napedzać go wiertarką licznik pomału zwalnia a nastepnie zaczyna pomału ruszać do tyłu
Opór mechaniczny na wiertarce podczas napędzania silnika płynnie się zwiększa
Nie zaobserwowałem aby podczas napędzania wystąpiły duże mechaniczne obciążenia w momecie zatrzymania licznika, bądź jego ruszania do tyłu, a co miało miejsce wcześniej podczas testów 0,4kW.
Na maksa biorąc napęd z wiertarki, prąd silnika pracującego na żecz sieci dochodzi do 0,6A, a przy około 1700 obrotach.
Kompensacja kondensatorami nie przyniosła zmiejszenia wartości prądu, a wręcz odwrotnie - czyli wychodzi na to że silnik posiada teraz cos fi bardziej zbliżony do jedności
Przy poprzednio testowanym silniku spadek prądu po załączeniu kondensatorów był znaczący.

Wyniki doswiadczenia uważam za bardzo obiecujące

stratos
Doświadczony
Posty: 509
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Przekładnia indukcyjna

Postautor: stratos » 09 gru 2011, 10:16

Bo to teraz zimno i myśli jak zwykle w porze roku smutnej kłębią się okrutnie - żeby tak coś samo działało :roll:
Zrobiłem smigło z deski i osadziłem na śrubokręcie krzyżaku - taka panewka
Smigło ma dwie łopaty, czyli z jednego kawałka deski wyszlifowałem kształty łopat, ma 2 metry średnicy, szerokość 20cm i grubość 13mm w osi obrotu i na krawędziach natarcia
Przyżądy pomiarowe to laserowy obrotomierz i miernik prędkości wiatru
Założenie to 400 obr na minute - przy 5m/s

można obstawiać - :)

stratos
Doświadczony
Posty: 509
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Przekładnia indukcyjna

Postautor: stratos » 09 gru 2011, 19:46

Po testach
Prędkość wiatru to około 5m/s, a prędkośc obrotowa śmigła dociągała do 300 obrotów.
Średnio bez obciążenia śmigło kreciło sie z prędkością 275 obrotów.
Gdzie jednak w krótkim porywie wiatromierz wskazał nawet 450 obrotów na minutę.
Śmigło trzymałem na śrubokręcie i wyraźnie było można wyczuć zwiększanie się nacisku na łopatę która akurat była u góry - czyli wyżej wieje znacznie lepiej niż 0,5m nad ziemią gdzie sięgała w tym czasie druga łopata.

Z racji braku umiejetności wklejania fotek prześle je do odmina.
Jesli będzie miał czas i checi to zapewne je tutaj wstawi.
Z góry dziekuje.

stratos
Doświadczony
Posty: 509
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Przekładnia indukcyjna

Postautor: stratos » 11 gru 2011, 11:28

No to osadziłem śmigło na osi silnika trójfazowego
Wyważyłem statycznie i przymocowałem silnik ze śmigłem ściskami stolarskimi do ładowacza czołowego ciągnika rolniczego
Nie koliboce, a obroty kształtują się od 200 do 350

Pozostaje zamówić przekładnie i założyć do niej mój przwinięty silnik, aby sprawdzić ile tak naprawde można z tego śmigła ukręcić.
Marzy mi się 4m średnicy

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Przekładnia indukcyjna

Postautor: Lis » 12 gru 2011, 13:39

Fotki chętnie wstawię. :)
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

stratos
Doświadczony
Posty: 509
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Przekładnia indukcyjna

Postautor: stratos » 12 gru 2011, 18:24

Wysłałem je MMSem pod numer znmaleziony na stronie 662 . . . . i tak dalej
NIestety nie daje sie uwiecznić ruchu śmigła, gdyż cyfrowy afarat z telefonu nie jest dostatecznie szybki :(

W tej chwili mam miedzy 2 a 3m/s a ilośc obrotów około 120

Był przed chwilą stolarz, rozrysował smigło i ma je niebawem zacząć robić
Może nawet 4,5m średnicy - jak znajdzie taką deche.

Tak się zaczołem zastanawiać nad sprawnością koła wiatrowego wzgledem energii jaką niesie ze sobą strumień wiatru
Kiedyś gdzieś wyczytałem że śmigło ma około 30% sprawności, a cały wiatrak około 25% (dawno to czytałem i nie jestem do końca pewien czy to było tyle co pisze, czy o 5% miej)
I własnie tak rozmyślałem - moja pchełka ma dość duże obroty w poruwnaniu w 2MW olbrzymem o osiemdziesięcio metrowej średnicy
Ciekawe ile energii wiatru przelatuje miedzy łopatami tego olbrzyma nie wykonując żadnej pracy, a z powodu nie natrafienia na śmigło
Przy dzisiejszym wietrze mój brzęczek przecina łopatą strumień powietrza 4 razy na sekunde
Duża maszyna ma jakieś 15 obrotów na minutę, co przy trzech łopatach daje przecięcie strumienia powietrza raz na sekundę i troche
To bardzo żadko - 5 razy miej
Śmiem twierdzić iż założenie dodatkowego (tylniego) śmigła do dużej elektrowni wiatrowej, a o miejszej średnicy niż przednie bylo by celowe
Troche namieszałem ale już tłumacze - gdy na śrubokrecię stojąc pod wiatr rozkrecało mi się smigło, to gdy weszło na obroty stojąc za nim przestawało odczuwać się wiatr
Poprostu flauta
Stojąc za smigłem dużej elektrowni na pewno wiatr wieje z podobną siłą jak przed nim
Zauważcie że czujnik prędkości i kierunku wiatru na dużych wiatrakach jest zamontowany na gondoli
Gdy kiedyś robiłem łopaty z laminatu (4,4m średnicy) to zamontowanie na gondoli wiatromierza spodowało tak duże przekłamanie odczytu iż musiałem na tyczce wynieść wiatromierz poza średnice koła wiatrowego
Jak pamiętam to z 4,5m/s po rozkręceniu się łopat pozostawało tylko 0,5m/s

Myśle że im miejszy wiatrak tym bardziej sprawny
To znaczy że można z niego uzyskać wyższą moc w przeliczeniu na m2 pola powieżchni zakreślanego przez wirnik

rakuk
Doświadczony
Posty: 70
Rejestracja: 08 wrz 2009, 01:46
Lokalizacja: Cierpięta

Re: Przekładnia indukcyjna

Postautor: rakuk » 13 gru 2011, 05:02

Witam teoretyczna sprawność max koła wiatrowego wynosi 59% a optymalny przepływ obliczeniowy czyli prędkości wynoszą : przed wirnikiem v w wirniku 2/3v
za wirnikiem 1/3v.
Duży wirnik ''trudniej ma wiatr ominąć'' a mały jako przeszkodę omija łatwiej.Środkowa część zajmuje stosunkowo małą powierzchnię w stosunku do całej powierzchni wirnika /śmigła/ proporcjonalność do r kwadrat. Duże instalacje sięgają wysoko w górę gdzie panują lepsze wiatry-ale też duże średnice powodują że duże wiatraki mają małe prędkości obrotowe ze względu na wytrzymałość konstrukcji /siła odśrodkowa/ oraz ze względu na doskonałość profili łopaty /współczynnik Cx/ .Coraz częściej moc instalacji większa się poprzez montaż dyfuzora kierującego więcej wiatru na łopaty .Wiatraki o osi pionowej mają jeszcze mniejszą sprawność ok max 32% /sprawność w znaczeniu współczynnik wykorzystania energii wiatru/.Energia kinetyczna strumienia powietrza jest proporcjonalna do pola powierzchni tego strumienia oraz trzeciej potęgi prędkości i gęstości powietrza

stratos
Doświadczony
Posty: 509
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Przekładnia indukcyjna

Postautor: stratos » 15 gru 2011, 16:21

Od soboty do dziś (czwartek) krecił się nieprzerwanie
Aż tu nagle z godzinę temu zatrzymał się.
Wiatromierz na dachu pokazuje mi 2m/s

Wracając do sprawności
Czyli mam rozumieć iż jest nadzieja na zrobienie śmigła o sprawności powiecmy 45% ?

stratos
Doświadczony
Posty: 509
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Przekładnia indukcyjna

Postautor: stratos » 15 gru 2011, 20:04

Ruszył :)
2,6m/s na wiatromierzu

stratos
Doświadczony
Posty: 509
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Przekładnia indukcyjna

Postautor: stratos » 16 gru 2011, 19:04

Dziś w tej chwili mamy 7,8m/s
A obroty przekraczają 450 na minutę, co daje około 170km/h na końcówce łopaty

Dzwonił też stolaż i zadeklarował odbiór dużego śmigła na przyszły tydzień


Wróć do „Inne odnawialne źródła energii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 0 gości

cron