Filtr wodny?

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Filtr wodny?

Postautor: Marco » 28 paź 2010, 18:57

Wydaje mi się, że gdzieś była mowa o tym sposobie uzdatniania gazu, ale teraz nie mogę znaleźć.
Takie coś mi przyszło do głowy (przepraszam za jakość, ale robine w paincie):
Obrazek
Objaśnienia niepotrzebne, mam nadzieję ;)
Myślę, że może znacznie uprościć konstrukcję całości.
Teraz pytanie: czy to faktycznie ma sens, czy lepiej sobie odpuścić, a jeżeli to drugie, to dlaczego? :) Wilgotność, czy coś jeszcze? :?

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 28 paź 2010, 19:08

Ja bym się bał kłopotów z parą wodną w gazie... Choć jeśli byśmy go w tej wodnej kąpieli schłodzili dostatecznie, to dodatkowej pary wodnej by w siebie nie wchłonął, wtedy by trzeba było tylko z kropel wody go oczyścić...
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Re: Filtr wodny?

Postautor: Marco » 29 paź 2010, 00:11

Chyba jednak potrzebne... Gaz od strony wejścia do tej "płuczki" pod ciśnieniem oczywiście ? To zwyczajnie wciśnie lustro wody, przepychając
ją do następnej komory. I....co ? Dalej woda aż do chłodnicy ?
Chyba że nie skumałem.
Brawo za czujność! Od początku wiem, że przesadziłem z wysokością zwierciadła wody, na pewno powinno być poniżej połowy; nie chciało mi się już poprawiać rysunku; miałem nadzieję, że nikt nie skrytykuje, bo to tylko schemat.
Właściwie to wiatrak w tej sytuacji musiałby zassać całą wodę do drugiej komory, żeby pęcherzyki gazu mogły zacząć przez tę wodę przelatywać. Chyba że znowu się mylę.
Prawdziwa płuczka wodna wygląda niestety trochę inaczej.
Można jaśniej?

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 27 lut 2011, 13:03

Ja bym jednak optował za tym swoim rozwiązaniem, tylko pierwszą komorę zrobiłbym mniejszą, a drugą - większą. I zwierciadło wody w połowie wysokości komór. Wtedy - myślę - nie byłoby opcji zassania wody w dalszą część układu.
Co do usuwania skroplin, na rysunku pod chłodnicą umieściłem przecież stosowny osadnik z zaworem.

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 27 lut 2011, 15:11

Niestety lub stety kolega Henrys ma rację! Uzasadnienie: w konstrukcji przedstawionej przez kol.Henrys nawet przy całkowitym zablokowaniu rury z gazem np nzaworem, podciśnienie i tak nie powinno zassać wody dalej do układu. Conajwyżej uniesie trochę wysokość słupa. Oczywiście odpowiednie proporcje objętości pojemnika do wody itd. Przy rozwiązaniu pierwszym wymagane będzie wysokie podciśnienie bądź nadciśnienie w zależności jak jest realizowane zasilanie w powietrze zgazowarki, a prościej od typu zgazowarki. Nie mniej są stosowane podobne filtry ale wówczas ośrodek lepki, w tym wypadku woda nie stanowi że tak powiem szczelnego korka. Czynnik -gaz płunie swobodnie po powierzchni wody lub np. wilgotnej, czy też stale nawilżanej siatce itp. Rozwiązań jest wiele, ale schemat nawet z poprawkami, które wymieniłeś przedstawia niepraktyczne rozwiązanie. Sorry za krytykę , ale chyba mam rację.
Dla pocieszenia dodam, że schemat kol. Henrysa dla zassilania holzgazem na zasadzie podciśnienia też do końca nie jest prawidłowe. Rura winna wchodzić pionowo tak jak początkowo na schemacie i kończyć się tuż pod lustrem wody. Nie trzeba żadnej przegrody, a nadto minimalizuje się konieczne podciśnienie. Zresztą można to regulować właśnie wysokością słupa wody. Wody winno być dużo aby , po pierwsze jak najdłużej wyłapywało zanieczyszczenia, po drugie temperatura tj. im niższa tym mniej pary w gazie. Oczywiście możnaby zastosować dużo bardziej zaawansowany filtr, ale jak domniemam chodzi o prostotę i w tym wypadku łatwo zastosować mechanizm wyrównywania pozioma jak i chłodzenia w skojarzeniu z tym filtrem.

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 01 mar 2011, 00:35

Spokojnie, przecież chciałem poznać jakieś mądrzejsze pomysły i za taką krytykę jestem akurat wdzięczny. :)
To, że ktoś oprócz mnie nie ma racji, to dla mnie żadne pocieszenie, bo zależy mi na tym, żeby ktoś ją jednak miał. Tylko że w przypadku rury, jaką proponujecie, trzeba by było chyba zastosować zawór z przepływem jednostronnym (nie wiem, jak się to nazywa), jakiego trwałość w warunkach smolistego, gorącego gazu, można postawić pod znakiem zapytania :?
Twoja wersja od mojej na dobrą sprawę różni się tylko zaworem (przy założeniu, że faktycznie miałaby go zawierać.

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 01 mar 2011, 18:11

Witam! Mówisz o zaworze zwrotnym. Nie ma potrzeby go stosowania w rozwiązaniu, które przedstawiłem. Trudno też w jakiś sensowny sposób wyobrazić sobie zastosowanie zaworu odcinającego pływakowego np. dla rozwiązania proponowanego przez kol.Henrysa. Gdyby instalacja pracowałaby na nadciśnieniu to rozwiązanie kol. Henrysa byłoby poprawne i skuteczne i też nie wymagałoby żadnego zaworu zwrotnego czy też automatycznego odcinającego. Pewnie w jakimś miejscu magistrali przesyłowej zawory odcinające i tak muszą się znajdować, ale nie chodzi o wodę.Na tym forum w innych tematach było już wiele na temat filtrowania i schładzania holzgazu, wystarczy poczytać. Jakoś nie przypominam sobie jednak aby ktoś pisał o filtrze tego typu jak niniejszym temacie stanowiącego jednocześnie chłodnicę. Sorki było pisane, ale koniec końców jako rozwiązanie nie nazbyt dobre. Wydaje mi się, że jednak dopracować ten pomysł i zalety tzn.prostota i mały koszt rekompensowałyby może nieco mniejszą skuteczność. Wskazówką np. do konstrukcji takiego filtra może być olejowy filtr powietrza ciężarówki Star i do tego odpowiedni układ chłodzenia.

pyjter
Posty: 3
Rejestracja: 18 lip 2009, 11:36

Re: Filtr wodny?

Postautor: pyjter » 16 maja 2013, 16:41

ok idea dobra taka "barbotka", tylko jeszcze należałoby dodać spust wody i instalację uzupełniająca jej poziom. Pozatym kwestia parowania w tym w szczególności w podwyższonych temepraturach gazu i uzupełniania wody. Bardzo fajną ideą jest przepuszczanie gazu przez płuczka olejową i utylizacja nasyconego smołami oleju w silniku. Oczywiście ciśnienie słupa wody do pokonania obniża sprawność instalacji poprzez dodatkowy spręż i sprawność wentylatora...


Wróć do „Praktyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron