Moja zgazowarka

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 12 lip 2010, 08:06

Pięknie!

Prosimy o zdjęcia samej zgazowarki no i filtrów. :)
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 13 lip 2010, 22:22

Nie ma sprawy. :)

Obrazek

Obrazek

Instrukcja się trochę przedawniła, będę musiał ją poprawić... ;)
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 15 lip 2010, 22:18

:D :D :D gratulacje następnej udanej konstrukcji, widać w czasie letnim mało sie pisze na forum a więcej się pracuje :D :D :D
Początek jest ważny ale koniec dzieło chwali.
do końca daleka jest droga ale tak jak piszesz początek jest ważny 8)

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 25 lip 2010, 20:49

najpierw moje gratulacje dla konstruktora, jeśli chodzi o barwę płomienia to o ile sie nie mylę odpylasz gaz jedynie cyklonem nie używasz skrubbera ani filtra dokładnego w związku z czym drobiny popiołu mogą być porywane z gazem. najprawdopodobniej ten kolor to nie tyle czerwone co pomarańczowe świecenie wszechobecnego sodu zawartego w popiele, rysunek w wikipedii dobrze to ilustruje

http://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_D_sodu

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 25 lip 2010, 23:50

Narek napisał
Jako ciekawostkę podam Wam, że wg informacji pracownika URE sprzed dwóch tygodni nikt jeszcze w Polsce nie dostał koncesji na wytwarzanie prądu ze zgazowania drewna. Jest to informacja wiarygodna bo pracownik ten, jak podaje, podpisuje wszystkie koncesje i taką z HG zapamiętał by. Sądzę, że jest to niesamowicie mobilizująca informacja.
to ciekawe :?: :?: :?:, mnie też mobilizuje :D
Czasem zastanawiam się nad moją płomienicą a tym co piszesz o swojej, gdzie przewężenie schodzi do 70mm u mnie jest to kwadrat o boku 150mm.
Zmienić na mniejszą ? nie będzie to większym problemem, ale myślę że powstrzymam się do prób z znacznie większym czasem pracy i wtedy podejmę decyzję.
piszesz też:
Tydzień tamu była kolejna próba w której samochód jeździł na gazie ze zgazowarki stacjonarnej. Jeździł do przodu i do tyłu po 2 metry bo węża było tylko 4 metry.
Po pierwsze gratulacje udanej próby a 8) 8) 8) po drugie napisz coś więcej o pracy silnika na hg. Co do płomienia to ja zauważyłem, że na początku prób miał kolorek niebieskawy a później jak się zgazowarka rozgrzała to bardziej czerwonawy, po zastosowaniu filtra wodnego praktycznie był jednakowy i miał kolorek bardziej niebieski. niestety żadne zdjęcia dobrze nie oddają tego właściwego. :?
fajnie, że są następni maniacy HG, którzy słowa obracają w czyny :)

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 30 sie 2010, 23:19

narek napisał:
gdy licznik cofnie się o 1 kWh
co masz na myśli, chcesz podawać na sieć?,
wklej jakieś nowe zdjęcia z Twoich prac, jeśli możesz :)
co do licznika to niektóre miały blokady pracy wstecznej, ale można połączyć odpowiednio i będzie się kręcił do przodu, wskazując energię oddawaną. Jeszcze co do pracy na sieć to spore ryzyko, bez urządzeń zabezpieczających.

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 07 wrz 2010, 22:44

widzę, że kolega zna temat, ja tam uważam, że zawsze istnieje pewne ryzyko,tzw złośliwość rzeczy martwych albo zbieg okoliczności z drugiej strony przestrzec kokoś to nic złego, bynajmniej źle Ci nie życzę, wręcz przeciwnie :) powodzonka.
Jak tam zdjęcia udało się coś zrobić :?:

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 16 wrz 2010, 22:24

Jeśli widzisz błędy, to napisz, my tu sobie nawzajem pomagamy. :)
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 14 paź 2010, 00:39

[...] I jeszcze pare słów o bezpieczeństwie. Tlenku węgla we wszystkich próbach sie bałem, w głowie dwa razy sie zakreciło ale nie jest to jakiś gaz paraliżujący, że jeden oddech i już. Po twarzy ze dwa razy też gazem dostałem ale, jak na razie, czuję sie dobrze.
Nie lekceważ CO! To nie jest gaz bojowy, ale jest naprawdę zabójczy i ma brzydką cechę kumulowania się w organiźmie. Pamiętam sensacje jakie miałem w czasie moich eksperymentów z wytopem bułatu - robiłem to w piecu opalanym koksem z nadmuchem powietrza, więc gaz z paleniska wylewał się każdą szparą, nie tylko kominem ale przy pokrywie również. Piszę "gaz" bo to nie były normalne spaliny - toto na powietrzu zapalało się niebieskim płomieniem. Z komina buchał płomień na ponad pół metra i płomyki po kilkanaście centymetrów wokół pokrywy. Piec stał na otwartej przestrzeni, ale trzeba go było obsługiwać. Oczywiście wiedziałem, co to jest, więc starałem się zachować dystans i ostrożność. A mimo to po kilku dniach dopadły mnie bóle głowy, nudności i inne objawy zatrucia.
Tak więc, lepiej uważaj!

C.

ps. przy odrobinie pecha w zgazowarce może ci się wytworzyć cyjanowodór albo fosgen...

edit:
co o czadzie każdy holcgaziarz wiedzieć powinien: http://tinyurl.com/2vpe5uu

warto zwrócić uwagę na szkodliwe stężenia - od 0,01% w powietrzu!

jeszcze cytacik z innego źródła:
[...]
Powikłaniem zatruć tlenkiem węgla są zmiany zwyrodnieniowe w ośrodkowym układzie nerwowym, nerwobóle, zapalenie płuc, natomiast w zatruciach przewlekłych: bóle i zawroty głowy, znużenie, zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym objawiające się: pogorszeniem pamięci i zdolności koncertracji, bezsenność, znużenie.
Tak, że fakt, że teraz nic nie czujesz, nie oznacza, że nic ci nie jest lub nie będzie...

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 16 paź 2010, 10:20

Wyciąganie animozji sprzed trzech lat usunąłem, zostańmy proszę w tym ciekawym wątku przy zagadnieniach merytorycznych. :)
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 16 paź 2010, 22:54

Rano byłem całkiem rad, że wywaliłeś adminie te wpisy z osobistymi wycieczkami kol. Narka i moje odpowiedzi (chociaż starałem się odpowiadać grzecznie, powściągliwie i na temat), jako niemerytoryczne i zbędne. Teraz mam wątpliwości. Bo teraz wydają mi się jak najbardziej potrzebne jako przykład działania CO na ludzki organizm, dla przestrogi dla wszyskich zajmujących się holcgazem.

C.
ps. a do kolegi Narka zaapeluję - nie inhaluj się czadem już więcej. To naprawdę szkodzi.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 17 paź 2010, 07:53

Porządnego regulaminu na tym forum nie ma i do tej pory (a forum działa od 2003 roku) nie wydawał mi się potrzebny. Potrzeby ingerencji polegającej na wycinaniu tego typu dyskusji nie było, bo i takie dyskusje się nie pojawiały. Jedyne, co robiłem, to dzieliłem i łączyłem wątki, gdy zbaczały z głównego tematu.

Dochodzę do wniosku, że jednak będzie potrzebny.

Te ogólnie obowiązujące zasady to między innymi zasada wzajemnego szacunku. Wpisy, które pokasowałem, moim zdaniem, tę zasadę naruszały.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 17 paź 2010, 18:02

Witam ! kwestie poziomu dyskusji, relacji wzajemnych, a właściwie poziomu kultury uczestników forum były omawiane w innym wątku. Radzę zajrzeć. Swoją drogą niezmiennie mnie zadziwia fakt, że wraz z poziomem wiedzy nie rośnie kultura osobista. Innymi słowy, laureat Nobla to może być najzwyczajnieszy cham.
Wielce oddany sprawie, której jak mniemam hołdujecie i z wielkim szacunkiem "dureń, kretyn etc.", ktróry ma własne zdanie oraz nie stara się kogokolwiek obrazić odszczepieniec.
Nara mądrale.

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 18 paź 2010, 15:18

Kol. Narek! Czy ty masz jakiś komleks na moim punkcie? Konsekwentnie, obraźliwie przekręcasz mój nick, wypominasz jakieś nieistotne scysje sprzed kilku lat i pisanie zaimków osobowych z małej litery, moją przestrogę przed trującym gazem traktujesz jako pomówienie (!), wyrzucasz mi brak pochwał i gratulacji sukcesu w opanowywaniu procesu zgazowania biomasy (!!), a w końcu wypominasz wyższe wykształcenie i praktykę w energetyce (!!!). To może być do pewnego momentu zabawne, ale teraz już jest dziwne... Chyba nie jestem jedyny, który miał z tobą scysję w ciągu tych kilku lat twojej bytności na tym forum, a jednak z jakiegoś powodu jestem wyróżniony, zdradź mi proszę, z jakiego.

C.

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 18 paź 2010, 18:43

Witam! Nie chcę podgrzewać atmosfery, ale zaintrygowała mnie uwaga na temat wykształcenia, a konkretnie czynienia z tego tytułu zarzutu. Szczycę się tym, że mam wyższe wykształcenie i to w dwóch kierunkach, "ALE NIE CHEŁPIĘ SIĘ TYM". Z drugiej strony czynienie zarzutu, że ktoś jest wykształcony to raczej moim zdaniem niskie. Korzystając zatem ze swojej wiedzy i doświadczenia zawodowego uprzejmie zwracam kolegom uwagę, że zarówno znieważenie publiczne jak i groźba spowodowania postępowania karnego (groźba bezprawna) niosą daleko idące konsekwencje prawno-karne i cywilne. Reasumując: cienką jest granica pomiędzy ostrą dyskusją, a niezgodnymi z prawem zachowaniami. Wprawdzie zamiar jest niekaralny, ale dla bytu każdego wykroczenia bądź przestępstwa koniecznym jest jego udowodnienie. Już na tym forum wyraziłem swoje zdanie dot. obraźliwych uwag itp. Nie odwoływałem się do posiadanej wiedzy prawniczej, ale jakby były wątpliwości to porada prawna u pierwszego z brzegu prawnika nie jest droga i napewno potwierdzi moje sugestie. Miarkujcie się zatem.
Kol. narek ; jeśli chodzi o merytoryczną część to gratuluję postępów i szczerze podziwiam upór, który zapewno ma źródło w zadziorności Waszmości :wink:


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron