użycie ciepła odpadowego

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 06 mar 2010, 11:02

Po 24zł za GJ kupuje się paliwo - elektrownie kupują po tyle biomase

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 06 mar 2010, 11:25

Kol "stratos" - no właśnie nie bardzo pamiętałem cenę spirytusu a powszechnie wiadomo że gorzelnie rolnicze raczej upadają . Dlatego też zadałem pytanie coby za wsad zapakować do zacieru . Jak widać ziarno w naszych realiach nie bardzo może być surowcem. Zważywszy ,że wcześniej padła ilość energii elektrycznej uzyskanej ze spalenia spirytusu uzyskanego z 1 t zboża , a równocześnie z poprzednich moich szacunków wyskoczyło że ciepła mam na wyprodukowanie około 280 l spirytusu na dobę to porównując omówione wielkości można wywnioskować ,że zabawa w gorzelnictwo (paliwowo-silnikowe) :D może zamienić się w "dutki" (elektryczne) 3 x większe jak dla bezpośredniej sprzedaży Ec.......... nie zapominając jeszcze że ze spalenia spirytusu w silniku mamy ciepło.......
Jest tylko kwestia czy zmieścimy się w kosztach pozyskania surowca gorzelnianego i jego zatarcia.
Oczywiście założyłem wcześniej że ciepło w niskim parametrze idzie na proces zatarcia i wstępne podgrzanie zacieru, a to ze spalin na oddestylowanie. Jakkolwiek sumaryczna ilość niezbędnej energii zgadzała by się z tym czym dysponujemy to jednak być może zabrakło by jej do samej destylacji.
A tak w ogóle to czy któryś z Kolegów orientuje się jaka jest obecnie cena np. melasy i jaka jest jej wydajność gorzelnicza?........ bo w "zatarciu" byłaby banalnie prosta. :?:

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 06 mar 2010, 11:27

Po 24zł za GJ kupuje się paliwo - elektrownie kupują po tyle biomase
Wiem - i dlatego twierdzę że w tej cenie raczej bez problemu sprzedamy to ciepło prawie że wszędzie.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 06 mar 2010, 11:35

Kol stratos - w kwestii rozdrobnienia drewna to zakładam że pozyskam trociny tartaczne- czy takie rozdrobnienie do celów depolimeryzacji węglowodanów drzewnych wystarczy tego nie wiem , poza tym etanol z drewna to raczej fabryka chemiczna - jednak zwykła gorzelnia jest prostsza. :?

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 06 mar 2010, 13:35

[...]
A tak w ogóle to czy któryś z Kolegów orientuje się jaka jest obecnie cena np. melasy i jaka jest jej wydajność gorzelnicza?........ bo w "zatarciu" byłaby banalnie prosta. :?:
Żaden problem dowiedzieć się:
http://www.google.pl/search?hl=pl&clien ... =&aq=f&oq=

Wychodzi, że bez problemów i właściwie od ręki jest po ok. 350zł/t. Być może w cukrowniach dostałoby się taniej, bo może mieliby jakieś barachło nie nadające się do sprzedania jako melasa.
Zakładając 50% cukru to wychodzi ok. 250 litrów spirytu z tony, czyli pi razy drzwi 1,40 zł/l za sam surowiec. Przyjmując 20MJ/l jako wartość opałową wychodzi 7 groszy za megadżula, albo 70 zł/GJ (za sam surowiec!), to jest tak, jakby węgiel kosztował 2000 zł/t. Od sposobu podzielenia tego gigadżula zależałaby rentowność, ale z szacunkowych rachunków wychodzi mi, że raczej na opłacalność nie ma szans.

C
ps. Czy nie należałoby wydzielić nowego wątku?

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 06 mar 2010, 14:14

Nie no ta cena jest 'nie teges' wyższa od cukru........który ostatnio w detalu kupowałem po 2,7zł/kg :shock: stąd mniemam ,że "u źródła" winna być tańsza o co najmniej 60 - 70% czyli raczej grubo poniżej 1zł/kg.............
W dzień powszedni podzwonię po cukrowniach.
Nie wiem czy wydzielać wątek bo mówimy w tej chwili o rentowności eksploatacyjnej onego ustrojstwa :D
Ostatnio zmieniony 06 mar 2010, 14:18 przez Ankot, łącznie zmieniany 2 razy.

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 06 mar 2010, 14:31

Nie no ta cena jest 'nie teges' wyższa od cukru........który ostatnio w detalu kupowałem po 2,7zł/kg :shock: stąd mniemam ,że "u źródła" winna być tańsza o co najmniej 60 - 70% czyli raczej grubo poniżej 1zł/kg [...]
No i jest grubo niższa - 350 zł/t to 35 groszy za kilogram.

C.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 06 mar 2010, 14:48

O widzi Kolega - słuszna uwaga.......... dzięki - pomyliłem się o rząd wielkości sorki.
:oops:
Ale tym niemniej należy się zorientować "u źródła" w cenach dla dostaw cysternowych.
Być może okaże się iż cena melasy jest per saldo niższa lub przynajmniej zbliżona od pozostałych surowców gorzelnianych. Zaletą jej jest prostota zastosowania.
Cokolwiek by nie robił z tym etanolem to my będziemy bardziej konkurencyjni do gorzelni bo mamy ciepło za free.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 06 mar 2010, 15:02

Dyskusję o użyciu ciepła odpadowego wydzieliłem do osobnego wątku. :)
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 10 mar 2010, 11:08

Bez wnikania jak to 'dopalanie" jest zbudowane jeżeli temperatura spalin spada o 100*C ( a normalnie z diesla wychodzi coś koło 400*C) to zostaje zawrócone 25% ( 1/4) energii uchodzącej wydechem ( pomijając straty).
Jeżeli podstawowa jednostka ma moc 400KM to z tego wydechu powinna zostać jeszcze 1/4 - czyli ok. 100KM . Z tego co Kolega pisze uzyskuje się 50KM - coi per saldo stanowi około 1/8 energii niesionej spalinami - czyli sprawność tej turbiny wynosi jakieś 12,5% .
Zważywszy ,że obecnie produkowane diesle trakcyjne dochodzą ze sprawnością do ponad 40% - sprawność turbinki może być większa jak te 12,5% ale nie przypuszczam by przekroczyła 20%. Zresztą miało by to sens bo nie sposób jest zaprojektować turbinę coby uzyskiwała maksymalne parametry w tak szerokim zakresie w jakim występuje energia w spalinach. Ustrojstwo zostało zoptymalizowane do średnich warunków obciążenia silnika .
Dla nas jest to cenna informacja bo można ją zastosować z większym powodzeniem dla napędów stacjonarnych - a i graty (znaczy się ona turbina) lada moment pojawią się na rynku wtórnym......
Ostatnio zmieniony 10 mar 2010, 13:59 przez Ankot, łącznie zmieniany 1 raz.

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 10 mar 2010, 13:29

[...]jeżeli temperatura spalin spada o 100*C ( a normalnie z diesla wychodzi coś koło 400*C) to zostaje zawrócone 25% ( 1/4) energii uchodzącej wydechem[...]
Nie chcę się czepiać, ale do tego typu rachunków trzeba brać temperatury w skali bezwzględnej. Wtedy 400°C to prawie 700K, a spadek o 100K to 1/7 energii, co mniej więcej pasuje do 50KM.

C.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 10 mar 2010, 13:44

...no to ta turbinka miała by sprawność prawie 90 % :shock: ?
...bo 1/7 z tych 400KM to = 56,8KM..... a skoro uzyskuje się 50KM - a zatem 50/56,8= ....0,88 => 88%..... :? Raczej mało prawdopodobne.
Wiem że skracam szacunki - ale wydaje mi się że ta moja wersja jest raczej bliższa prawdy.... :roll:
Za bardzo z termodynamiką nie jestem obeznany - czy Kolega mógłby to dokładniej wyjaśnić? Wiem że to są 'darmowe korepetycje" - ale nie jednemu tu się przydadzą...... :D :D

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 10 mar 2010, 14:49

A mi się zdaje, że termodynamikę to ty masz obeznaną, tylko chcesz się ponabijać z zarozumiałego Coondelboorego.
Bo tak po chwili namysłu jednak też mi się wydaje, że twoja wersja jest bliższa prawdy.
Zastanawiam się tylko co się dzieje z tymi brakującymi 50 kW, których nie widać w temperaturze... Ale tam może nie ma nic brakującego, tylko my sobie operujemy na danych wziętych z sufitu i wychodzą mam nieścisłości.

C.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 10 mar 2010, 19:56

W niejakiej Scanii 470 są dwa wiatraczki. Jeden to typowy - turbosprężarka a drugi jest mechanicznie sprzężony z kołem zamachowym silnika i dodaje moc mechaniczną.
:shock: :shock: :shock:

Kurka - kiedy bedzie ten rynek wtórny
Bo zdaje się mamy gotowca do turbiny gazowej na paliwo stałe
8)

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 10 mar 2010, 20:27

Pewnie już jest...bo wystarczy znaleźć taka 470-tkę "lekko skasowaną" - wywlec kompletną jednostkę ożenić z asynchronem , zapodać holcgaz + jako "medium zapłonowe" EKMOR/rzepak/przeterminowany smalec...i OZE jak ta lala....... :D


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron