użycie ciepła odpadowego

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 03 mar 2010, 14:08

Kol. Maciejewski - to o czym piszesz to podstawa wszelkiej kogeneracji albowiem agregaty oblicza się na zapotrzebowanie Ec a nie na prąd... :D Niektórzy o tym zapominają. Cały biznes polega przede wszystkim na znalezieniu sposobu sensownego zagospodarowania ciepła. Niech kolega sobie założy jakąś moc agregatu i od "tyłu " policzy ile tej pary i w jakich parametrach się uzyska. Okaże się ,że wcale nie jest to proste a opłacalność może dopiero zacząć się od kilkuset kW mocy elektrycznej.
Z tym ciepłem niesionym gazem to sprawa nie jest jednoznaczna albowiem niekiedy może okazać się korzystne podanie mieszanki palnej do silnika znacznie cieplejszej jak to się powszechnie uważa. Znane mi sa przypadki gdzie np. mieszanka palna biogazu zanim trafi do cylindra jest jeszcze podgrzewana do 60 - 70 *C. Chodzi o to ,że trzeba niekiedy pogodzić ze sobą wiele przeciwstawnych zjawisk i parametrów pracy silnika z których moc otrzymywana z 1dm3 pojemności wcale nie jest parametrem najważniejszym. Najistotniejsza jest sprawność ogólna zespołu i utrzymanie komfortowych dla niego warunków pracy przekadasjących się na "długowieczność". Dlatego niekiedy trzeba się pogodzić ze zmniejszeniem energii ładunku trafiającego do cylindra zyskując lepsze warunki pracy.
Ciekawostką jest to ,że energia mieszanki stechiometrycznej złożonej z CO i powietrza jest nieznacznie mniejsza od ON((3600kJ/m3) a równa benzynie( 3500kJ/m3).... i jeszcze znacznie wyższa od wodoru (3180kJ/m3) a metan 3400kJ/m3 . Tak więc przy naszym holcgazie pojawia się szereg aspektów przemawiających za stosowaniem jednak silników o wysokim stopniu sprężania, nie wspominając o samych kierunkach prowadzenia procesu zgazowania. W każdym razie jest to potężny obszar badawczy który mi zeżre chyba resztę życia
:D
PS : Kol. Bogusławie - otrzymałem wiadomość i odpowiedziałem - sprawdź pocztę.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 03 mar 2010, 18:18

Faktycznie można zasilić parą wodną turbospręzarke
Jednak zapewne nie wpłynie to na sprawność tylko na wzrost mocy silnika

Skoro już para i turbina to może od razu prąd z dodatkowego generatora na osi turbiny

Swoja drogą to chyba najbardziej sprawna z mozliwych kombinacja
Dizel realnie 35% plus plaskata parowa 25%

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 03 mar 2010, 20:04

:)
No w smigłowcu jest taka przekładnia i nawet produkują je w naszym kraju, jednak o cenę nie smiałem zapytać

Co do parowego doładowania
Nie jaki stolec chyba w którymś z wątków wkleił charakterystyke sprawnosci silnika w zależnosci od jego obciążenia
Wynikało z niej iż silnik jest najbardziej sprawny w obrotach w których dysponuje maksymalnym mometem, przy jednoczesnym obciążeniu tego silnika w 50%

Turbo parowe spowoduje zwiększenie mocy do tego stopnia iż w cylindrze w którym akurat nastąpił suw pracy i tłok znalazł sie w dolnym punkcie zwrotnym, mimo rozprężenia nadal bedzie panowało ciśnienie spalin które po otwarciu zaworu wydechowego przedostanie się do atmosfery nie wykonując przy tym żadnej pracy

Oczywiście z turbo czy bez niego ten proces również ma miejsce po przekroczeniu pewnej dawki paliwa

Ankot dokładnie wiedział co robi wybierając silnik do swojej maszynerji, aczkolwiek ubolewa zapewne że wiekszy egzemplaż nie wpadł mu w ręce
(Mógł by dalej wdety pracować na 1500obr, a wykożystywał by tylko połowe swojej mocy. Wtedy kolektor by nie malinowiał, a znaczyło by to tyle iż wiecej ciepła zostało przerobione na prace mechaniczną)

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 03 mar 2010, 20:11

Może dodam
Gdzies kiedyś grzebałem w necie szukając wolnoobrotowej turbiny
I znalazłem monotowane do silnków okretowych które znane są ze swej sprawności
Co ciekawe maksymalna temperatura pracy dla tej turbiny wynosiła tylko 550 stopni

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 04 mar 2010, 08:13

@bogusław maciejewski

Pozwolę sobie powtórzyć za Ankotem (ale trochę inaczej) - właśnie na tym rzecz polega że nie trzeba na siłę szukać zastosowania dla ciepła, ale trzeba potraktować je jako główny produkt i budować kogeneratory pod wymagane parametry tego głównego produktu. To co wyleciało ze spalinami o temp. 500°C i z gazem o temp. 700° można sensownie użyć na różne procesy technologiczne. Tymczasem proste zagotowanie wody i puszczenie jej na turbinkę powoduje, że na jej wylocie dostajesz ciepło rzeczywiście odpadowe, bo w temperaturze nienadającej się do niczego (chociaż przychodzi mi go głowy odglebowe ogrzewanie szklarni).
Przy takim podejściu produktem odpadowym jest prąd, ale to jest podejście właściwe.

C.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 04 mar 2010, 08:35

Panie Bogusławie : wszystko zależy od skali - w małych urządzeniach zabawa z parą jest cośkolwiek kłopotliwa a to z tego powodu że nie dostępne są silniki czy turbiny parowe. Oczywiście można się pobawić i spróbować zrobić coś takiego - ale czy jest sens ekonomiczny? Wszystko oczywiście zależy od skali. Ja na ten przykład poważnie zastanawiam się nad procesami fermentacyjnymi etanolu czy butanolu. Dlaczego ? - ano dlatego ,że energia cieplna uzyskiwana w małym agregacie idealnie pasuje do tych procesów niskotemperaturowych. Nawet obwarowania prawne i akcyzowe można tutaj ominąć- albowiem par etanolu nie trzeba wykraplać tylko od razu zapodać do silnika..........
Co prawda słynny współczynnik "eorej" :D (stosunek energii włożonej do procesu/ energię uzyskaną w paliwie) jest nędzny (ok. ~1 w tym przypadku) to należy pamiętać że prawie cała energia jaką dysponujemy z agregatu jest tak naprawdę "trudno zbywalna".

Za fermentacją przemawia jeszcze jeden fakt : jest banalnie prosta do zrealizowania. Posiadanie zacieru nie jest karalne a spirytusu ( płynnej cieczy) nie produkujemy i nie "wprowadzamy do obrotu" więc nie podpadamy pod akcyzę i nie naruszamy ustaw "bimbrowniczych". 8) Mało tego - przerabiamy biomasę (wsad do zacieru) na energię elektryczną - i mamy jak najbardziej OZE 8)

Do czego zmierzam - jeżeli mamy problem ze zbyciem energii cieplnej to należy wymyślić co zrobić z nią na miejscu aby uzyskać "dutki".
Ostatnio zmieniony 04 mar 2010, 08:43 przez Ankot, łącznie zmieniany 3 razy.

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 04 mar 2010, 08:36

Przy odpowiednich warunkach (dostęp do biomasy i jej cena - a to jest kluczowa rzecz przy takich inwestycjach), gdy zysk ze sprzedaży prądu i świadectw nawet wobec marnowania ciepła jest sensowny, to na nadmiar ciepła zawsze znajdzie się zastosowanie. Np ogrzewany basen w ogrodzie, pożera to ciepłą od groma, a zimą fajna sprawa :)

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 04 mar 2010, 09:14

Panie Bogusławie : wszystko zależy od skali - w małych urządzeniach zabawa z parą jest cośkolwiek kłopotliwa a to z tego powodu że nie dostępne są silniki czy turbiny parowe.
Do 150 stopni (a może i do 200) z powodzeniem można wykożystać wszelakiej maści pompy próżniowe
Począwszy od nażędzi pneumatyznych przez dojarki i kompresory do wozów asenizacyjnych
Sprawdzałem w praktyce - działa
Z obrotami nie ma kłopotu, jest natomiast ze smarowaniem
Układ powinien być wydzielony i chermetyczny - zasilanie w cieplo jak też odbiór ciepła ze skraplania należy realizowac przez wymienniki
Jako medium woda destylowana z odrobiną oleju który stworzy z wodą emulsje podczas pracy celem smarowania powieżchni roboczych kompresora
Oczywiście przed uruchomieniem należy z układu usunąc powietrze - tak jak w klimatyzacji czy lodówce

Bardziej obyci z cyferkami może policzą sprawność dla temperatury 200 stopni i skraplania 50 stopni
Szacuje że 10% przekroczy
Można też postawić gotowca w technologii ORC i uzyskac 18% sprawnosci, tyle że nigdy się te cudo nie zwróci

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 04 mar 2010, 09:31


Za fermentacją przemawia jeszcze jeden fakt : jest banalnie prosta do zrealizowania.
A no właśnie
Prostota układu to jedna z najwyższych świetości
A wiem co mówie bo brykieciarnia wiele razy sen z powiek mi spędzała
I wbrew pzorom nie chodzi o jakieś siermiężne wykonanie kilku elemetow, tylko o ustalenie takich parametrów pracy tych podzespołów aby zagwarantować im długą i bezawaryjną prace

Osobiście bardziej bym się skłaniał ku fermentacji beztlenowej
Wszak biomase każdą do metanu da się sprowadzić
Ciepła w bród mamy i całym rokiem wykożystujemy je do grzania wsadu

A czy dorobić coś na pare do silnka aby również prąd dawało ? - mysle że to etap późniejszy

Jak to Ankot gdzies napisał dutki panowie, dutki . . .
A potem można kombinowac dalej
Ale najpierw dutki

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 04 mar 2010, 09:35

Kol. "henrys" - ten basen był po to żeby podłechtać wyobraźnię Kolegów i zmotywować do działania ........... :D Ale jak sam się pewnie orientujesz pomysł nie jest niemożliwy do zrealizowania........... 8)

Kol. "stolec" z uwagi na niestabilność naszego rynku liczenie na samą Ee może być poważnym błędem . Naprawdę trzeba się dobrze zastanowić co z tym ciepłem - musi ono przynosić w ten czy inny sposób dochód bo inaczej skończy się katastrofą.

Kol. "stratos" - w brew pozorom metanizacja biomasy nie jest taka prosta - nie każda da się w prosty i szybki sposób "przefermentować" do CH4 poza tym nakłady na zbiorniki i resztę instalacji, (i ich gabaryty) jest potężny .
Ja sobie wymarzyłem instalację kontenerową: - jak potrzebne jest ciepło to się je bez niczego pcha do odbiornika a jak nie to dostawia się kontenerek z "bimbrownią" i " do przodu i gaz do dechy.....8) :D
Ostatnio zmieniony 04 mar 2010, 09:50 przez Ankot, łącznie zmieniany 3 razy.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 04 mar 2010, 09:46


Do czego zmierzam - jeżeli mamy problem ze zbyciem energii cieplnej to należy wymyślić co zrobić z nią na miejscu aby uzyskać "dutki".
I TO SĄ ŚWIĘTE SŁOWA

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 04 mar 2010, 10:31



Kol. "stratos" - w brew pozorom metanizacja biomasy nie jest taka prosta - nie każda da się w prosty i szybki sposób "przefermentować" do CH4 poza tym nakłady na zbiorniki i resztę instalacji, (i ich gabaryty) jest potężny .
Myśle że w prosty sie da jak najbardziej
A stanie się nim samoistnie jesli pozwolimy aby był powolny

Może podam przykład
Bo to u nas w mławie LG telewizory składa
A że czosnkiem waniający mieli na początku wielkie aspiracje, to nasprowdzali cudów niewidów na linie motażowe aby proces ten usprawnić
Roboty, automaty i wiele innych usprawnień aby szybciej sie telewizorki składały
Po dwóch latach wywali wszystkie te usprawnienia na taką hałde przed fabryką, zas na hale sprowadzili zwykłą taśme po której jadą montowane telewizory a pracownicy po kolei coś tam dokładają
Za przykład podam robota pakującego telewizor w karton, który to albo zadrapał obudowe, albo raz na dobe przynajmiej upuścił 42", albo zwyczajnie się zawiesił i sztab miej lub bardziej mądrych przez czas jakiś dłubac w nim musiało
O zmianie modelu na inny i związanym z tym nauczeniem maszyny nowych parametrów nie wspomne
A teraz trzech rozłych chłopaków zamist niego operuje
I nigdy się nie zatną, i sztabu naprawiaczy do nich też nie trzeba

Byc może to samo tyczy się nowoczesnej biogazowni
Może poprostu jest za nowoczesna

I dodam jeszcze
Gdy byś Ankocie zrobił 10 zgazowarek, może mało - 20
I zgazowarki te były by wsadowe - to znaczy trzeba iśc i nasypać a jak się skończy proces to otwożyc wybrac popiół i znowu nasypac
I gdy byś zamiast 40kW zrobił 100 bądź 200
Tak aby osoby które bedą je obsługiwac miały zajęcie i zarobiły na siebie

To być może taki zestaw gazogeneratorow razem z jego obsługo trzyzmianową miał by prawo bytu i uzasadnienie ekonomiczne

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 04 mar 2010, 11:55

Mamy w Polsce drewna więcej niż Szwedzi i sądzę, że to dobry kierunek.
to jest ewidentna bzdura, w Polsce przy zalesieniu 27% i 38mln ludzi mamy lasu ok 2,3ha/mieszkańca, a szwedzi przy zalesieniu 65% 8mln ludzi mają ponad 30ha/mieszkańca.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 04 mar 2010, 12:11

Mamy w Polsce drewna więcej niż Szwedzi i sądzę, że to dobry kierunek.
to jest ewidentna bzdura, w Polsce przy zalesieniu 27% i 38mln ludzi mamy lasu ok 2,3ha/mieszkańca, a szwedzi przy zalesieniu 65% 8mln ludzi mają ponad 30ha/mieszkańca.
Tak - mniej mamy ha lasu 'na łeb" ale nasze przyrosty roczne są o niebo wyższe jak w Szwecji ( wiem bo mam po rodzinie Szweda leśnika).
Generalnie z danych GDLP wynika że wykorzystanie masy drzewnej w Polsce jest niższe jak przyrosty ( innymi słowy lasu nam przybywa od 20 lat) i tym intensywniej im wyższe dopłaty za zalesianie. Lasu jedynie ubywa tego pozostającego w rekach prywatnych - to wręcz rabunkowa wycinka.
Osobiście życzył bym sobie aby zanotowano wyższe wykorzystanie odpadów rolniczych - pewnie to nastąpi ale strasznie opornie.

Kol"henrys":
Co do kwestii motywacyjnych - ja siebie motywować nie muszę-
no chyba to widać ??? :D

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 04 mar 2010, 13:35

Co do odpadów rolniczych i opornosci
Znajomy prowadzi biznes w postaci zbiore i sprzedam słome
3 lata do tyłu dysponował jedną prasą
Teraz ma już ich 5 i zbiera (szacuje) jakieś 15 000 ton tego surowca, dzwoniąc przy tym do mnie z zapytaniem czy bym mu z tysiączka w żniwa nie zrobił
Tak że rozwój tej dziedziny jest raczej bużliwy, a po ostatnich żniwach stwierdzam iż w moim regionie zagospodarowywuje się około 50% tego surowca


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron