Kogeneracja w małym mieście?

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Kogeneracja w małym mieście?

Postautor: Marco » 01 mar 2009, 18:37

Być może bardziej obeznani koledzy tylko pokiwają z politowaniem, ale pod wpływem lektury jednej oferty inwestycyjnej muszę zadać jedno pytanie:
Czy obecność stacji transformatorowej na działce można traktować jako czynnik sprzyjający zainstalowaniu kogeneratora, produkującego prąd do sieci?

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 01 mar 2009, 19:25

Myślę, że tak -- zawsze to bliżej do podłączenia kogeneratora do sieci.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 03 mar 2009, 19:44

Kogenerator ( jak sama nazwa wskazuje) to urzadzenie wytwarzające energię elektryczną i cieplną - trzeba mieć na uwadze ,że cieplnej jest co najmniej 2 x więcej . Isotą rozwiązania jest zagospodarowanie obu. Wtedy i tylko wtedy ma to sens ekonomiczny. Z uwagi na koszty inwestycyjne opieranie się na obecnych wątłych uwarunkowaniach ekonomicznych może być zabójcze dla inwestora. Podstawową ,rzeczą jest posiadanie możliwości zagospodarowania wytwarzanej energii - w dalszej kolejności należy się zastanowić w jaki sposób ją wytwarzać . Kogenerator to nie remedium na wszystko.

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 03 mar 2009, 22:09

Z tym nadmiarem ciepła to zdaję sobie sprawę, jak to może wyglądać, skoro nawet głupia elektryczna żarówka przytłaczającą większość pobieranej energii przeznacza nie na świecenie, a właśnie na grzanie.
Dlatego ze względu na bliskie sąsiedztwo wielu innych nieruchomości przy jednoczesnej obecności stacji transformatorowej oraz budynków magazynowych, rozważam taką właśnie opcję jak kogeneracja. Naokoło znajdują się z jednej strony domy jednorodzinne, z drugiej - posterunek OSP oraz bank, a po drugiej stronie ulicy - zespół szkół oraz mały zakład przemysłowy.

Awatar użytkownika
DJ_KS
Doświadczony
Posty: 159
Rejestracja: 21 lis 2007, 12:57
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Postautor: DJ_KS » 04 mar 2009, 12:39

Marco: jeśliby nawet pozwolili Ci wybudować coś o mocy elektrycznej 50 kW to mocy cieplnej masz liczmy 150 kW (sprawność 33%). Tym będzie Ci to wszystko ciężko zaspokoić. A poza tym: Zabezpiecz się na lato jakimś chłodzeniem awaryjnym, bo przecież wtedy nikt nie kupi od Ciebie ciepła do grzania powierzchni tylko wody użytkowej a to przecież są "groszowe sprawy".
Coś czuję, że musisz dobrze pokombinować... Ale chyba Ci się uda :D
Powodzenia
Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 04 mar 2009, 15:01

Dzięki, kolego, za słowa otuchy. :D
Kombinacje i marzenia to jedno, a rzeczywistość i możliwości to drugie. Nawet jeśli uda mi się zacząć czynnie działać w tej branży, to bardziej widzę to (przynajmniej na początku) jako instalacje mobilne. Wiem, że latem jest mniejsze zapotrzebowanie na ciepło. Sporo o tym myślałem. Może na lato otworzyć suszarnię? :wink:
Myślę, że śmiechem żartem, gdyby dobrze pogłówkować, można powstałe ciepło wykorzystać w procesie produkcyjnym i przy okazji skorzystać z powszechnej dostępności odpadów z tworzyw sztucznych. :D Niestety, problem to urządzenia niezbędne do tego, które są drogimi zabawkami. :(
Poza tym, z tą sprzedażą energii to nie ma się co dziwić, że zakłady energetyczne kręcą nosem. To dla nich wcale nie taki złoty interes, jak to się powszechnie uważa. Proste przeliczniki, że ich zarobek na prądzie, który kupią od producenta, jest kilkudziesięciokrotny, są pozbawione sensu. Oni energii kupić muszą każdą ilość, a wiadomo, że wszystkiego nie sprzedadzą, bo prądu nie da się magazynować. Do tego dochodzi też mnóstwo innych kosztów: pracownicy, konserwacje sprzętu, sieci itp., itd.
Pozdrawiam! :)

jeffrey
Doświadczony
Posty: 66
Rejestracja: 16 sty 2008, 14:26
Lokalizacja: Suwałki

Postautor: jeffrey » 04 mar 2009, 18:16

jak wszyscy wiemy taki (z kogeneracji) prąd ZE musi kupić
ja chciałbym się dowiedzieć czy może PEC też musi kupić takie ciepło?
może ktoś trenował ten temat?

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 04 mar 2009, 19:33

Akurat w opisywanym przeze mnie przypadku miasto ma niespełna 7 tys. mieszkańców i o czymś takim jak PEC ludzie mogą jedynie pomarzyć; nawet każdy blok ma własną kotłownię ;)
Co do tego,
czy może PEC też musi kupić takie ciepło?
odpowiem, że zdecydowanie nie, ponieważ w tej sytuacji latem musiałoby go kupować więcej, a sprzedawałoby mniej (chyba, że poza sezonem grzewczym w ogóle byś się w to nie bawił). Poza tym, wyobrażasz sobie u siebie instalację ciepłowniczą, zdolną do zasilania kawałka dużego miasta? :wink:

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 05 mar 2009, 20:22

W takim wypadku jak Kolega opisuje aby coś sensownego z tego wyszło to trzeba zagospodarować przemysłowo to ciepło........ może suszarnia , bimbrownia ...itd ? Co prawda produkcja alkoholu jest mało opłacalna energetycznie to z braku innych rozwiązań gorzelnia dobrze się wpasowuje w parametry kogeneracji.

ksiksiu
Doświadczony
Posty: 128
Rejestracja: 13 kwie 2006, 08:35
Lokalizacja: Leżajsk

Postautor: ksiksiu » 05 mar 2009, 20:27

a jakby ta gorzelnie wpisac jako "fabryke" domieszki bioetanolu do tej E85?:)

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 05 mar 2009, 20:57

Zawsze z tego ciepła można zrobić trochę zimna w ziębiarce absorpcyjnej.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 09 mar 2009, 15:52

No, fakt, chłodziarki absorpcyjne to niegłupi wynalazek na potrzeby takiego projektu :shock:

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 15 mar 2009, 20:35

:idea: Panowie :!: A gdyby tak zaprząc do tego agregat prądotwórczy :?: :twisted:

jeffrey
Doświadczony
Posty: 66
Rejestracja: 16 sty 2008, 14:26
Lokalizacja: Suwałki

Postautor: jeffrey » 16 mar 2009, 00:17

:idea: Panowie :!: A gdyby tak zaprząc do tego agregat prądotwórczy :?: :twisted:
czy ja mam jakieś deja vu :?:
chodzi o ciepło za silnikiem spalinowym oraz z chłodzenia gazu przed tym silnikiem
silnik spalinowy w pałączeniu z prądnicą to zwykło nazywać się agregatem prądotwórczym
oczywiście można się pokusić o budowę jakiegoś silnika Stirlinga ale to nie jest zbyt proste ( przy konkretnych mocach )

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 16 mar 2009, 07:41

chodzi o ciepło za silnikiem spalinowym oraz z chłodzenia gazu przed tym silnikiem
Wiem. I to jest inny aspekt. Zagospodarowanie odpadowego ciepła - swoją drogą. :)
silnik spalinowy w pałączeniu z prądnicą to zwykło nazywać się agregatem prądotwórczym
Chodziło mi, oczywiście, o zastosowanie gotowego agregatu, co byłoby tańsze i dodatkowo wyeliminowałoby konieczność kombinowania, jak to zgrabnie połączyć w całość.
Problemem może być osiąganie dosyć małych mocy przez benzyniaki.
Jeżeli temat gdzieś tu się przewinął, przepraszam :oops:


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron