Projekt i wykonanie odwrotnego WGW (zasilanie wyspowe)

Awatar użytkownika
DJ_KS
Doświadczony
Posty: 159
Rejestracja: 21 lis 2007, 12:57
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Projekt i wykonanie odwrotnego WGW (zasilanie wyspowe)

Postautor: DJ_KS » 15 lut 2008, 11:17

Witam.
Jestem studentem elektrotechniki na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy, od dziecka interesuję się sposobami zatrzymania efektu cieplarnianego i peak oil, co kieruje moje życie przede wszystkim na tory energii odnawialnych.
Po przeczytaniu książki "Drewno..." zaintrygował mnie temat gazu drzewnego, więc przeczytałem znaczącą większość serwisu kol. Lisa. Zaowocowało to chęciami stworzenia podobnego układu "wytwarzającego" tanią i ekologiczną energię.
Przy pomocy Waszego doświadczenia i wiedzy mam nadzieję na dobre wyniki mojej pracy.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dyskusji.
Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p

Awatar użytkownika
DJ_KS
Doświadczony
Posty: 159
Rejestracja: 21 lis 2007, 12:57
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Postautor: DJ_KS » 15 lut 2008, 11:39

Obrazek
Tak wygląda mój pierwszy zamysł.
Podajnik ślimakowy tłoczący zrębki do komory spalania wyłożonej cegłami (nie wiem jeszcze jakie będą pod ręką) na zewnątrz wyspawane wszystko z blachy 3-5mm. 6 dysz powietrznych w połowie wysokości zgazowywarki (na razie ręcznie sterowane później pomyślimy o automatyce), "coś" do zgarniania popiołu (nie musi być ślimak) powyżej klapki przeciwwybuchowe. Obok komora reaktora, gdzie powinien się tworzyć metan. Potem chłodnica z rozbieralnymi dnami. Nie zaznaczyłem filtra za chłodnicą, ale coś takiego tam się znajdzie... Następnie pójdzie to do generatora elektrycznego (stary wojskowy agregat - jeszcze nie znam jego parametrów).

Nie ma potrzeby robić nie wiadomo jakiego dobrego prądu póki nie wiemy czy gaz drzewny nam w zgazowywarce nie wybuchnie. Chciałbym waszej pomocy odnośnie sposobu uszczelnień klapek przeciwwybuchowych i ogólnie zgazowywarki.
Temat trudny, ale do opanowania, bez szarpania :lol:
Ostatnio zmieniony 15 lut 2008, 12:51 przez DJ_KS, łącznie zmieniany 1 raz.
Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 15 lut 2008, 12:22

Wklej większe zdjęcie. :)
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 15 lut 2008, 21:57

witam
zastanowił bym sie nad tworzeniem zbiorników w których bedzie sie zbierał palny gaz, też myslałem nawet o sprężaniu HG ale kol. Ankot uświadomił mi zagrożenie jakie z tego płynie i po przemyśleniach zgadzam sie z nim im mniej takich miejsc tym urządzenie bedzie bezpieczniejsze. Co do uszczelnienia pokryw to myśle, że najlepiej zrobić to z sznurów na bazie włókna szklanego ( do 750stC) lub sznurów na bazie włókna ceramicznego (do 1300stC). :)

Awatar użytkownika
DJ_KS
Doświadczony
Posty: 159
Rejestracja: 21 lis 2007, 12:57
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Postautor: DJ_KS » 15 lut 2008, 22:48

Czytałem ten wątek. Mimo to nie chciałbym rezygnować z komory reaktora, bo po przejściu przez taką komorę gaz zwiększy swoją liczbę metanową. Będzie to miało ogromny wpływ na pracę generatora. Racją jest, że na rysunku komora jest niebezpiecznie duża. Zmniejszę ją o kilkadziesiąt procent, by było bezpieczniej i wtedy spróbuję znowu wkleić poprawiony rysunek (ale nie obiecuję :cool: )

Taki sznurek mogę kupić w każdym składzie budowlano-hydraulicznym? I ile powinienem liczyć koszt takiego sznurka.

:idea: Na początku dyskusji chciałbym mieć rozeznanie co do kosztów i pieniędzy jakie musiałbym wyłożyć na ten projekt oraz mieć w miarę zdrową koncepcję by nie zrobić sobie pershinga w garażu i pozabijać ludzi lub narażać się na stratę projektu :?
Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 16 lut 2008, 19:54

Opisz nieco więcej o komorze reaktora i o procesach w niej zachodzących.
Ja postaram sie podrzucić rysunek dobrego wg mnie sposobu uszczelnienia.
Jak starczy czasu :D

Awatar użytkownika
DJ_KS
Doświadczony
Posty: 159
Rejestracja: 21 lis 2007, 12:57
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Postautor: DJ_KS » 16 lut 2008, 22:44

W teorii powinna zachodzić tam reakcja "utleniania" związków węgla w wodorze. Nie ma to większego związku z tlenem.

Środowisko: wysoka temperatura (min 400 st.)
Substraty: C CO2 CO H2 H2O oraz pewne ilości N2 i śladowe O2.
Produkty (w założeniu): CH4 CO H2 i pewnie trochę H2O NO NO2 (może to zacząć mi reagować w HNO i HNO3 :? ale w śladowych ilościach).

Chciałbym się dowiedzieć jak grubą blachę zastosować i czy użyć kwasówki jak to ma mi służyć tylko 5 lat i to tylko na jakieś kilka godzin tygodniowo. Chcę opierać się na blachach z odzysku i pewnie zawory powietrzne i rury chłodnicy też będą ze złomu.

Jak najtaniej i jak najlepiej. W skutku ma to być zdobyciem doświadczenia do następnego projektu, który będzie już raczej mikroelektrownią i przy tym chce pokazać rodzicom, że można mieć prąd za darmo (prawie - trociny też kosztują). :idea:
Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 17 lut 2008, 14:25

Poniżej masz moje rozwiązanie na uszczelnienie elementów rurowych zgazowarki oczywiście zamiast strzałki należało by zamontować sprężynę co jednocześnie da dobry docisk i będzie zabezpieczeniem na rozprężenie gazu podczas "zapłonu" i oby do tego nie doszło. Oczywiście taki sposób uszczelnienia można zastosować nie tylko do elementów rurowych.

Obydwa krążki należy zamontować na dźwigni z zawiasem, po otwarciu można bedzie doskonale wyczyścić odpowiednią szczotką kanały (rury).

Obrazek
Chciałbym się dowiedzieć jak grubą blachę zastosować i czy użyć kwasówki jak to ma mi służyć tylko 5 lat i to tylko na jakieś kilka godzin tygodniowo. Chcę opierać się na blachach z odzysku i pewnie zawory powietrzne i rury chłodnicy też będą ze złomu.
Zastanów sie nad tym sam albo idziesz w kwasówke i wszystko robisz za grubą kase albo robisz to ze złomu możliwie tanio :?:
Jak najtaniej i jak najlepiej. W skutku ma to być zdobyciem doświadczenia do następnego projektu, który będzie już raczej mikroelektrownią i przy tym chce pokazać rodzicom, że można mieć prąd za darmo (prawie - trociny też kosztują).
Zdobycie tego doświadczenia bedzie kosztowało nie mało kasy, jeszcze dobrze nie zacząłem a już wydałem ponad 10 kawałków. Po drugie trzeba mieć na uwadze zapotrzebowanie na "paliwo" czyli trociny, zrąbki czy inne odpady drewna - przy mocy którą zamontował Ankot potrzeba ok 5m3 na dobe, z drugiej strony nie ma sensu robienie czegoś mniejszego przynajmniej wg mnie. Ja zakładam, że mój projekt bedzie docelowym rozwiązaniem a tylko niektóre elementy będe usprawnił w miarę rozwoju zdarzeń.

Awatar użytkownika
DJ_KS
Doświadczony
Posty: 159
Rejestracja: 21 lis 2007, 12:57
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Postautor: DJ_KS » 17 lut 2008, 23:35

Dobra. Czyli nastawiam się na blachę 3 mm ze zwykłej stali. :cool:

Teraz cyklony: na początku myślałem o tym by zrobić je za chłodnicą, ale teraz zgłupiałem i nie wiem może przed je zamontować... Czy zaszaleć i zrobić 2 zestawy: na wejściu i wyjściu chłodnicy... :idea:

Jak powinien wyglądać poprawny cyklon? Kawał rury ok 30 cm z wejściem 10 cm ponad dnem pod kątem (jakim?) i wyjście na samej górze? Otwierany na gwint czy może na zatrzaski lub kilka śrub?
Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 18 lut 2008, 08:26

Co do konstrukcji cyklonu to Ci nie jestem w stanie odpowiedzieć, ale zdecydowanie one powinny być PRZED chłodnicą. W końcu mają odpylić gaz, żeby pył nie zbierał się w chłodnicy. Za chłodnicą za to należałoby zamontować drugi filtr, np. tkaninowy.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 28 lut 2008, 07:52

Jeżeli temperatura jest niska, to nie ma ryzyka powstania większych
ilości tlenków azotu. W dodatku będzie sprzyjała powstawaniu metanu. Jednak
utrzymanie niskiej temperatury będzie trudniejsze niż wysokiej. Z kolei
wysoka temperatura da więcej tlenku azotu i mniej metanu. Jeżeli
chcesz użyć zwykłej stali, to IMHO im niższa temperatura, tym lepiej.

Awatar użytkownika
DJ_KS
Doświadczony
Posty: 159
Rejestracja: 21 lis 2007, 12:57
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Postautor: DJ_KS » 28 lut 2008, 09:57

Cyklon, a raczej ich dwie baterie (2 cyklony łączone szeregowo na baterię) pewnie zrobię z wkładów kominowych, bo nic sensowniejszego nie przychodzi mi na myśl. Nie będę ich specjalnie chłodził, gaz ma być schłodzony w chłodnicy, której kształt ostateczny mi się już w głowie roi :wink:
A co do tej klapki na dole to to jest jedno z zabezpieczeń przeciwwybuchowych. Wyjmowanie popioły chyba inaczej "opatentuję". Tak w ogóle to ten reaktor mi się coraz mniej podoba... :? Ale nie poddaję się - moja dziewczyna obliczy mi do niego najodpowiedniejsze wymiary. Poza tym chyba dolny przeciwwybuch zrobię z boku, a popiół będę wypłukiwał przez śluzę (2 większe zawory kulowe) wodą wprowadzaną do reaktora pod pewnym ciśnieniem, ale na pewno mniejszym jak sieciowe (trochę szkoda stali, ale na kwasówkę nie będę miał w tym roku pieniędzy.
Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p

Awatar użytkownika
DJ_KS
Doświadczony
Posty: 159
Rejestracja: 21 lis 2007, 12:57
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Postautor: DJ_KS » 09 mar 2008, 21:59

Po długich przemyśleniach postanowiłem, że chyba pójdę na łatwiznę: chłodnicę zrobię z grzejnika 2- lub 3-płytowego chłodzonego wodą.
Proszę o drobną pomoc w wymyśleniu sensownej zgarniarki do popiołu na szczycie kolumny ponad żarem, bo nie wiem jak uszczelnić ten element by jakiegoś "bum" mi nie zrobiło.
Czy to dobry pomysł robić tłok z rurki zaślepionej umieszczonej w innej rurce uszczelnionej sznurkiem z włókna szklanego poruszanego dość dużym kołem sprzężonym z silnikiem? (docelowo, bo na razie oczywiście będzie to sterowanie ręczne) I jaki materiał zastosować do zgarniacza popiołu? płytkę klinkierową?
Pozdrawiam
Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p

Awatar użytkownika
DJ_KS
Doświadczony
Posty: 159
Rejestracja: 21 lis 2007, 12:57
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Postautor: DJ_KS » 04 lip 2008, 14:28

No to panowie zaczynamy powoli ruch w interesie :D

Mam już wtyk na 2 piece CO do zezłomowania. Odbieram je i zamieniam co sie da na blachę 3mm a co mogę to bezpośrednio wykorzystam. Liczę, że piece i dowóz wyniosą mi 50-70 zł.

Co do chłodnicy to gadam z "teściem" czy by nie był w stanie załatwić mi grzejnika płytowego. Zobaczymy jak koszt sie przedstawi.

Następna rzecz: recyrkulator będzie mi pełnił funkcję zgarniarki do popiołu, więc chce go zrobić z płytek klinkierowych, ale co do ich ułożenia nie chce teraz rozważać...

Teraz moja największa bolączka: agregat prądotwórczy. Jest to stary wojskowy 2-takt, który prawdopodobnie nie odpali za pierwszym razem, co pociągnie za sobą znaczne koszta i konieczność wymyślenia jakiegoś sensownego smarowania do 2-suwa [bubu potrzebne od zaraz]

A w sierpniu przyjeżdża moja pani doktor z uczelni i obaczy część dzieła. Będzie co na kole naukowym opowiadać 8)
Czekam na rady i sugestie, a nawet krytykę.

Pozdrawiam
Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p

Awatar użytkownika
DJ_KS
Doświadczony
Posty: 159
Rejestracja: 21 lis 2007, 12:57
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Postautor: DJ_KS » 19 lip 2008, 09:32

Panowie powiedzcie co myślicie o takim rozwiązaniu:
komora reaktora wypełniona kamieniami 40<fi<100 mm. Ma to na celu utrzymywanie temperatury na określonym poziomie i polepszenie wartości liczby metanowej paliwa.
Jak wiemy metan tworzy się z CO i H2 w temperaturach rzędu 350-450 st C, więc chyba takie rozwiązanie byłoby krokiem przeciwdziałającym gwałtownym skokom temperatury i polepszeniu warunków reakcji...
[oczywiście po odpowiednim przeprojektowaniu generatora; schematy wrzucę później]
Pozdrawiam serdecznie
Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron