Kogenerator HG

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 19 lip 2011, 00:11

Dzisiaj wykonałem kolejną próbę - bardzo pozytywną, świeczkę po 10 min. odpaliłem zapalniczką i paliła się rewelacyjnie, płomień jest całkowicie bezbarwny tylko widać falowanie powietrza na ok 1,5m i szum palącego się płomienia (aby pokazać go musiał bym zrobić próby nocą)
Nie dziwiło mnie więc, że potrafiłem wyciągnąć 10kW, a stabilnie przez kilka godzin pracowałem na 6kW, wcześniej stabilnie pracowałem do 3kW
Ciekawostką jest też, że pierwszy raz osiągnąłem temperaturę w płomienicy powyżej 1000stC, wcześniej 850 to było max.
Nie ma jednak nic za darmo, znacznie wzrosło zapotrzebowanie na paliwo, jednak dokładne ilości będę mógł określić po przynajmniej kilkunastogodzinnych próbach, z drugiej strony przeschnięte zrębki przypominają trochę kawałki słomy i są bardzo lekkie, myślę że będe musiał się tu kierować bardziej wagą jak objętością.
Wmontowana szyba pokazała nieszczelności drzwiczek popielnika, będzie trzeba nad tym jeszcze popracować.
Entuzjazm jaki miałem na początku dawno już wygasł, ale dzisiejsze próby dają szanse na powodzenie i być może ten wehikuł coś odpracuje? com weń włożył.

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 19 lip 2011, 10:43

Cieszę się, że udało się trochę pomóc. Czy oprócz podniesienia płuczki coś jeszcze zasadniczo zmieniłeś? Bo skok temperatury do ponad 1000°C to sporo (za bardzo jednak nie szalej powyżej tego, bo popiół będzie się spiekać).

C.

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 20 lip 2011, 22:39

zasadniczo to wymieniłem kilka uszczelnień i to dało taki efekt, a wmontowane szkło żaroodporne pokazało nieszczelność drzwiczek popielnika. Temperatura nie była ciągle powyżej 1000stC ale jak zwykle wahała się w granicach 300st, z tym że teraz przesunęła się w górę a max jaki udało się zauważyć to 1013C.

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 24 lip 2011, 16:44

Poniżej wizualny efekt pracy zgazowarki, osiągnięty po ok 20min pracy wentylatora.
Obrazek
Obrazek

tu płomień ma już ponad metr wysokości i jest trudny do zgaszenia.

Obrazek

Parę postów wyżej była mowa o kolorze płomienia i te zdjęcia oddają barwę niemal identyczną jak w rzeczywistości, oczywiście widoczną tylko w nocy.

Zastanawia mnie zużycie paliwa (zrębek) jest one dość duże, jeszcze nie robiłem długich prób aby to dokładnie zweryfikować ale zastanawia mnie fakt, czy nie ma wpływu na to zużycie - postać popiołu w postaci drobinek węgla drzewnego, ja chemikiem nie jestem i dokładnie nie rozumiem wszystkiego ale czy nie chodzi o to, że część tej energii (teoretycznej) tzn, że z 1kg drewna można wyprodukować tyle i tyle energii (nie pamiętam dokładnie ile) to jej reszta pozostaje w postaci właśnie tego węgla drzewnego?
Druga rzecz która mnie zastanawia to, to ile można wyprodukować z 1kg drewna - tlenku węgla albo holz gazu (chodzi mi o części palne tego gazu)?

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 24 lip 2011, 17:26

Jest piękny :D
Postać popiołu ma na sto procent wpływ na duże zużycie drewna - węgiel drzewny to bodajże 30MJ/kg. Ale nie zapominaj o takim drobiazgu, że pracujesz z mocą dużo wyższą niż pracowałeś do tej pory. Pisałeś dawniej o 3 kW, teraz o 7 kW. Nie ma rady, musisz przez zgazowarkę przepuścić więcej. Osobna sprawa, to postać drewna - zrębki są lekkie, nie da się ich tak wprost porównać do kawałkowanego drewna. Żeby coś sensownego o sprawności powiedzieć to najlepiej zważ większą porcję, przepuść przez zgazowarę, zważ "popiół", wsyp go na grila i delikatnie (żeby się nie rozwiał) dopal i jeszcze raz zważ. Będziesz wiedział, ile megadżuli zostaje w węglu. Jeśli dużo, to może warto to recyrkulować, albo brykietować, jeśli nie, to masz materiał na wyborny nawóz do roślin (terra preta).

C.

Włodek
Wtajemniczony
Posty: 29
Rejestracja: 15 lip 2008, 21:53

Postautor: Włodek » 24 lip 2011, 19:38

Osobna sprawa, to postać drewna - zrębki są lekkie, nie da się ich tak wprost porównać do kawałkowanego drewna.
Podobno przejmuje się, że przeciętnie jednemu mp drewna odpowiada 1,75mp zrębki.
Opieram się na publikacji dostępnej tu:
http://bape.com.pl/LinkClick.aspx?filet ... uage=pl-PL

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 28 lip 2011, 02:01

Węgiel drzewny w popielniku

Obrazek

i jeszcze raz w świetle dziennym

Obrazek

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 01 sie 2011, 01:08

Tak silnik podobny do mojego i nieźle mu to działa.
Przeprowadziłem w piątek następne próby i osiągałem moc 10 do 11kW ale niestety to już wszystko co mogłem osiągnąć tzn manetka gazu była całkiem otwarta. Z jednej strony dla tego silnika to wystarczające dla lekkiej pracy a z drugiej to połowa tego co zamierzałem.
Zmniejszyłem pracę rusztu i teraz działa on raz na 40min przedtem było to co 15min, koniecznością bedzie dorobienie małego mieszadła w komorze zgazowania bo czasem się zawiesza, wtedy silnik zatrzymuje sie, ale wystarczy zamieszać i po 3 min już normalna praca na 10kW.
Aktualnie nieco zmieniam sterowanie silnika aby mógł on pracować bardziej niezależnie od nadzoru człowieka. Ciekawostką tu jest wykorzystanie oryginalnej sondy lambda, doświadczenia pokazują sens jej pracy przy paliwie w postaci HG.
Zastanawiam się nad budową innej zgazowarki tj. samej komory zgazowującej i nowej płomienicy.
Może kto podpowie jak w jakości wytwarzania hg mają się warstwowe do imbertowych? jestem ciekawy czy warto się namęczyć i zrobić szczelne podawanie paliwa? czy raczej niewielką poprawę tu uzyskam.

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 11 sie 2011, 21:36

oraz sama sprężarka musiała by być w wersji "szpeszial edyszyn" :lol: - wszak tłoczy medium palne............
Poza tym baniak coskolwiek byłby sporawy bo spaliniak zaciagnie ze 1- 2 m3 / 1 min....... Jeszcze jest kwestia odbioru przez UDT zbiornika cisnieniowego dla medium łatwopalnego - po mojemu w amatorskich warunkach temat nie do przeskoczenia....... a mozna sobie i "kuku" przypadkiem zrobić.
Zdecydowanie odradzam
Nie przesadzasz czasami? ;) Jest coś takiego jak górna granica zapłonu i dolna granica zapłonu. Jeżeli masz palny gaz, to bez tlenu on jest niegroźny, bo koniecznym warunkiem palności jest obecność tlenu. Nawet jeśli tlen się tam dostanie, musi być go odpowiednio dużo, żeby reakcja zaszła. Jeśli gaz ma być w sposób szczelny zasysany przez sprężarkę, no to nie widzę powodu do strachu.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 12 sie 2011, 09:01

Ale rzecz i w czym innym -- jeśli masz jakąkolwiek nieszczelność, to zaraz masz wyciek palnego i toksycznego gazu.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 14 sie 2011, 21:14

Prześledziłem wątek w poszukiwaniu interesującej mnie kwestii i nie znalazłem (przepraszam, jeśli mi umknęło).
BBK, czy musiałeś coś przestawiać w zapłonie tego volkswagenowskiego 1,8, czy elektroniczny zapłon sam się "dostraja" do innego paliwa?

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 15 sie 2011, 20:36

Marco napisał:
czy musiałeś coś przestawiać w zapłonie tego volkswagenowskiego 1,8, czy elektroniczny zapłon sam się "dostraja" do innego paliwa?
nie nie przestawiałem, działa na tych samych ustawieniach co na benzynie, ale to niekoniecznie dobre ustawienia.Próby z ustawieniami zapłonu będę robił jak dopracuję zgazowarkę, jednak nie przewiduję tu jakiejś rewelacji.

Tak z innego tematu to dopracowałem niemal perfekcyjnie sterowanie silnika i mogę powiedzieć, że na przekaźnikach i czasówkach jest to bardzo trudne i czasochłonne a szafa musiała by być ogromniasta, dlatego wykonałem to na sterowniku programowalnym i tylko napisanie poprawnego programu jest może trudne ale efekt znakomity, ciekawostką jest fakt iż regulację podawania powietrza do silnika znacznie lepiej realizuje sterownik niż ja sam robił bym to ręcznie.
Tak jak wspomniałem wyżej zabieram się teraz za dopracowanie zgazowarki, aby uzyskiwać w miarę stabilny gaz.

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 15 sie 2011, 20:56

Ale zapłon jest elektroniczny, prawda? Silnik na wtrysku...

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 15 sie 2011, 21:02

Tak zgadza się na jednopunktowym z zapłonem nic nie robiłem jest oryginalny, jedynie sterowany osobno jest przekaźnik odcinający wtrysk i pompę paliwa.

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 15 sie 2011, 23:42

Tak jeszcze w nawiązaniu do tematu sprężania paliwa jakim jest HG, Marco wrócił do postu Ankota, a ja stwierdzam, że jedynym oczywiście w warunkach amatorskich bezpiecznym doładowaniem była by turbina albo gazowa (turbo) albo na pasek bezpośrednio z silnika zasilanego. Też nie robił bym nigdzie sprężania tego gazu, mniej obawiam się jego zapłonu a bardziej zatrucia.
Taka jeszcze ciekawostka:
HG jest gazem bezzapachowym i to jest prawda ale z praktyki im bardziej jest on palny tym bardziej przybiera specyficzny zapach - lekko gryzący, bardziej śmierdzący niż pachnący. Mowa tu o zapachu niesącym się z świeczki po okolicy zanim się ją podpali. Specyfika tego zapachu jest natyle istotna, że zanim wejdę na dach podpalać świeczkę mogę stwierdzić (przy niskim ciśnieniu atmosferycznym, jak dym idzie w dół), czy jest on już palny. (dobrze, że palność uzyskuję już po 10 min.)
Piszę te spostrzeżenie bo ciekawi mnie, czy inni praktycy też mają podobne?
Ostatnio zmieniony 17 sie 2011, 22:34 przez BBK, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron