1kW energii elektrycznej z silnika stirlinga

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

1kW energii elektrycznej z silnika stirlinga

Postautor: Lis » 09 mar 2004, 23:13

Pod adresem http://members.aol.com/argest1/betaengl.htm znajduje się ciekawy dokument o produkcji prądu (ok. 1kW mocy) za pomocą generatora elektrycznego podpiętego do silnika stirlinga. Generator ma prędkość obrotową 750 obr./min., przez co może pracować równolegle do zasilania sieciowego, jako tzw. prądnica synchroniczna. W sprzyjającej sytuacji (np. w Niemczech czy Japonii) nadmiar prądu można sprzedawać do zewnętrznej sieci energetycznej. Czyniąc to urządzenie głównym źródłem energii w okresie nocnym mamy zysk ze sprzedaży prądu do sieci, natomiast gdy zapotrzebowanie energii przekracza możliwości tej instalacji, prąd kupujemy na wolnym rynku.

Najciekawsze moim zdaniem jest ostatnie zdjęcie, przedstawiające instalację generowania gazu drzewnego. Od lewej strony widzimy następujące jej elementy:
- zgazowywacz + zbiornik paliwa o pojemności 30l (co wystarcza na 3h pracy), ta rura podłączona mniej więcej w środku podaje powietrze
- odpylacz grawitacyjny
- dwa filtry cyklonowe -- jak poprzedni element służą do usunięcia stałych zanieczyszczeń z wyprodukowanego gazu, to te dwa stożki z walcami pod spodem
- palnik (ten element stojący na desce) -- ma on na celu podgrzanie powietrza wchodzącego do zgazowywacza (podgrzewacz powietrza nie jest na tym zdjęciu widoczny).

Cała instalacja została zbudowana od początku do końca przez autorów dokumentu, wyjąwszy komorę spalania (urządzenie w czerwonej obudowie).

Ponieważ silnik stirlinga nie jest to urządzenie często spotykane, pozwolę sobie podać tu dwa adresy dokumentów wyjaśniających jego działanie.
http://www.bekkoame.ne.jp/~khirata/english/howwork.htm
http://www.bekkoame.ne.jp/~khirata/english/struct.htm

Mirek

silnik

Postautor: Mirek » 05 lut 2005, 19:06

Lisie to bardzo ciekawy silnik.Czy morzesz podać gdzie można kupić taki silnik???

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 05 lut 2005, 19:58

Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia...

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 17 lut 2006, 15:14

Silniki Stirlinga są fajne, m.in. dlatego, że są bardzo odporne na właściwości paliwa bo mają zewnętrzne spalanie. Tylko są dwa razy droższe na jednostkę mocy od zwykłych silników spalinowych.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 17 lut 2006, 19:04

O konkrety w jakim sensie?

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 17 lut 2006, 21:51

Ile to dokładnie kosztuje, to nie wiem, w książce "Gazowe układy kogeneracyjne" (J. Skorek, J. Kalina) przeczytałem:
Podstawowymi wadami układów z silnikami Stirlinga są (...) i wysoki jednostkowy nakład inwestycyjny. Obecna cena silnika Stirlinga jest ponad dwukrotnie większa od ceny stacjonarnego silnika tłokowego spalinowego. Powodem jest przede wszystkim wytworzenie wymienników ciepła, dzięki którym jest możliwa współpraca silnika z zewnętrznymi źródłami ciepła. Ponadto w celu zapewnienia wysokiej sprawności (...) (na poziomie 30%) konieczne jest zastosowanie wysokiej temperatury źródła gorącego, a zatem również drogich materiałów konstrukcyjnych. Istotnym czynnikiem zwiększającym koszt jest to, że w silniku Stirlinga wymagana moc chłodnicza układów chłodzenia jest średnio dwukrotnie większa niż w silnikach tłokowych spalinowych, w których część ciepła jest odprowadzana przez gorące spaliny.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 23 cze 2006, 00:38

Odnosze wrazenie,ze sam problem wymienników to pestka - mnie interesowała by fizyczna konstrukcja wewnetrzna takiego silnika i ciekawe na jakim medium gazowym to chodzi. Czasami wspomina sie o wodorze jako gazie o doskonałych własciwosciach. Potwierdza to to ,ze jest wykozystywany powszechnie do chłodzenia generatorów w elektrowniach.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 03 lis 2006, 19:27

Tak sobie jeszcze raz zajżałem do tego wątku i dochodze do wniosku ,ze to bardzo dobry pomysł . Mysle sobe ,ze mozna by "opalać" sirlinga czymkolwiek natomiast instalacje chłodzenia wpiąc np. w CO, CWU lub inna technologiczną. Energia Ee na potrzeby własne + nadwyżka na sprzedaż. Tym sposobewm mozna by montowac powszechnie małe jednostki - własnie 1 - do 3 kW które 'per saldo zapewnią praktycznie pełne zapotrzanie "komunalnego" odbiorcy( srednie zapotrzebowanie dobowe gospodarstwa domowego to ok 17kWh - czyli taki 1kW - jeszcze dobowo produkuje nadwyżkę). Przy powszechnosci zastosowania tego typu układów pracujacych na generatorach samowzbudnych synchronicznych z mozliwoscia przeciążalnosci do 50% mozemy zbudować sieć elektroenergetyczną niezwykle odporną na zakłócenia systemowe - praktycznie "nie do zabicia" , z ograniczonymi prawie do zera stratami przesyłowymi . zalet mozna by wymieniać jeszcze bez liku........ tylko podstyawą jest jedno - jednostkowy koszt urzadzenia ............. nie moze to być droższe od 1/4 sredniej klasy samochodu a przebiegi miedzyremontowe winny wynosic conajmniej 60.000 mg ciagłej pracy. Przy odpowiedniej polityce panstwa jest to realne do zrobienia - tylko co na to koncerny energetyczne ?

SP5GMV
Doświadczony
Posty: 174
Rejestracja: 27 lis 2006, 00:54
Lokalizacja: Wa-wa, Cz-wa

Postautor: SP5GMV » 27 lis 2006, 16:02

do Ankota i innych zaineresowanych widzę że interesują Cię szczegóły konstrukcyjne, realizujące obieg Sterlinga lub zbliżony do niego silnik Eriksona. W połowie lat 70-tych ubiegłego stulecia, bawiliśmy się z kolegą tymi zabawkami, piszę zabawkami , bo nasz Tow inż Dyrektor odgonił nas po paru miesiącach od swego "cyca" pieniężnego, potem trochę jeszcze dłubaliśmy na "lewo" / tak pod inne zlecenia/ Przecież nikt nie mógł skontrolować wszystkich "formatek" idących na "warstat" . urządzonko wyglądało tak, dwa cylindry V90st pracujące na jedną korbę ( wymagany przesuw fazy dla realizacji obiegu termod./ jeden z cylindrów grzany (jego tłok zwany jest "wypornikiem" drugi cylinder chłodzony, jego tłok zwą coniektórzy tłokiem roboczym jest o większej średnicy stosunek ich objętości jest w każdym podręczniku termodynamiki. Oba tłoki są połączone ze sobą wymiennikiem ciepła, który my zrealizowliśmy z kawałka RUŁY zamkniętej z obu stron siatkami mosiężnymi, a pomiędzy w/w siatki upchnęliśmy ile się dało wiórów mosiężnych, wyniesionych tajnie z "warstatu"
(w tamtych czasach metale kolorowe i nie tylko były ściśle reglamentowane) pojawiły się dwa problemy uszczelnienie tłoka wyporowego, ale jest na to rada, dzieli się tuleje cylindra gorącego na dwie części górną gorącą i dolną chłodną odzielone są jakąś przekładką termoizolacyjną, współosiowość w granicach 1mm nie ma znaczenia /większego/, nad uszczelnieniem tłoka zimnego - roboczego nie będę się rozwodził dwa pierścienie teflonowe, oczywiście tłok wypornika "chodzący" po chłodniejszej części tulei , jest uszczelniony, podobnie. Teraz należy wziąść pompkę do roweru i na pompować parę atm. UWAGA!!! nie przesadzać , bo jak się cylinder "wrazi " do jakiegoś ogniska TO TE ATM się trochę multiplikują i może być "ziazi", Silnik miękko i bez głośnie rusza, dobrze jest aby Współtowarzysz-(ka) polewała tlok roboczy wodą z konewki. Regulację obratów (mocy) można realizować przy pomocy wymianionych wyżej ludzkich serwomechanizmów, jeden wsuwa lub wysuwa cylinder z ogniska, drugi reguluje wypływ wody z konewki "ilość czynnika chłodzącego dość ograniczona" obaj wpatrzeni czujnie w licznik obrotów można na "słuch".
Jeśli kogoś na forum zainteresuje co dalej robić aby zabawka przestała być zabawką, chętnie napiszę. Acha specjalnie nie napisałem o trzecim członku ekspedycji naukowej tym co rąbie drzewo na ognisko ale on w tym układzie regulkacji ma za dużą bezwładność "daleko" do lasu. Podejrzewam że domyślni już się domyślili. Pozdrawiam i przepraszam za truci i śmiecenie na tym Forum [/b]

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 30 lis 2006, 21:15

nie przepraszaj - oby wszyscy tak śmiecili jak ty. :)
Z opisu wygląda to na dośc proste że aż dziw bierze że jeszcze nikt na serio się za to nie wziął...
czy pozostały ci jakieś rysunki, opisy lub zdjęcia tych "zabawek" ?
maszakow

...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ...:(

SP5GMV
Doświadczony
Posty: 174
Rejestracja: 27 lis 2006, 00:54
Lokalizacja: Wa-wa, Cz-wa

Postautor: SP5GMV » 01 gru 2006, 07:53

Niestety, teraz nie przebywam u siebie w domu, ale w ciągu najbliższego tygodnia /tygodni/ , jeszcze w tym roku, postaram się odnaleść to co zostało i umieścić na Forum

SP5GMV
Doświadczony
Posty: 174
Rejestracja: 27 lis 2006, 00:54
Lokalizacja: Wa-wa, Cz-wa

Postautor: SP5GMV » 01 gru 2006, 15:03

To na początek , proszę zapuścić animacje http://www.bekkoame.ne.jp/~khirata/english/struct.htm

SP5GMV
Doświadczony
Posty: 174
Rejestracja: 27 lis 2006, 00:54
Lokalizacja: Wa-wa, Cz-wa

Postautor: SP5GMV » 01 gru 2006, 16:35


Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 01 gru 2006, 21:40

no to teraz kapuję o co chodzi - ten drugi link wszystko ładnie wyjaśnia :)
Rozumiem że twoja konstrukcja kolego "radio" była do tego zbliżona...
Ale wycofuję się z twierdzenia o prostocie bo mimo prostoty pomysłu zaczynam rozumieć przedmówców....
a) Ogrzać to ustrojstwo OK - ale jak to efektywnie ostudzić z drugiej strony ?
b) jaką wielkość musi mieć to urządzenie by wyciągnąć ten zakładany 1kW ?
c) jeśli zakładamy prace na wodorze lub helu - jak uszczelnić całość układu ?
d) jak wygląda smarowanie tego cuda ?
no i wyizolowanie przestrzeni roboczych od siebie ze względu na środowisko pracy...
ciekawy temat :)
maszakow

...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ...:(

SP5GMV
Doświadczony
Posty: 174
Rejestracja: 27 lis 2006, 00:54
Lokalizacja: Wa-wa, Cz-wa

Postautor: SP5GMV » 01 gru 2006, 23:06

O to teraz masz linka jak to robią nasi sąsiedzi zza "zachodniej miedzy" http://members.aol.com/bkammerich/stirleengl.htm to ustrojstwo pracuje na powietrzu, i nie ma co się przejmować uszczelnianiem bo można zawsze doładować automatucznie kompresorkiem z OBI do pompowania opon za 25 PLN ,,,Pozdrawiam


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron