Kogenerator o mocy Pe/Pc = 45/45kW zasilany Holzgazem

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 03 sie 2006, 12:02

Zazdroszczę zaoszczędzonej kasy i czasu by coś takiego budować... :roll:
co do silnika... dlaczego benzynowy? nie może być np diesel od kombajnu ? może łatwiej coś takiego znaleźć na wsi w byłych SKRach.
ale jak sie upierasz... :)
podpowiedź - szukaj amerykańskich vanów. Ze znanych mi typów Chevrolet Starcraft (jak na USA to popularny u nas van) - silnik 6,5 litra.
Pontiac Transsport (aka Chevrolet Lumina vel Oldsmobile Silhuette) - silnik 3,8l.
W Gdańsku-Stogach jest serwis amerykańskich bryk nazywa się "Ponti". MOże oni będą wiedzieli kto gdzie i za ile.
maszakow

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 03 sie 2006, 12:51

Widzisz - z Diezlem jest kłopot bo musisz dorobić cały układ zapłonowy poza tym w moim przypadku jest nieznana LO Holzgas'u - Ten typowy wg. literatury ma 180 - przy zawartosci śmieci (azot,CO2, para) w ilosci 60- 70%. W moim przypadku Azotu i CO2 bedzie minimalna ilość - dlatego też LO bedzie nizsza ( o ile to niewiadomo) i może sie okazać że przy Dizlu bedzie za niska powodując spalanie stukowe. Spodziewam się ,ze mój gaz bedzie miał wartość opałową w granicach 15 - 18 MJ /1m3 ( a moze i więcej)- wobec 4-6 MJ podawanych w literaturze dla tego o zawartosci 60 - 70% śmieci. Poza tym potrzebuje silnik z nowoczesną instalacją i komputerem . Chodzi o mozliwość zasilenia dodatkowo powietrzem wzbogaconym w tlen z separatora. Sonda lambda wyłapie dodatkowy O2 i skoryguje mieszankę - powodujac istotny wzrost mocy silnika. Jako elementy wykonawcze instalacji holzgas'owej chce zastosować części od LPG ( elektronikę , zawory krokowe ). Główny mikser gazu będzie trzeba zrobic jako dwuobwodowy - czyli cześc jego parametrów przepływu regulowana recznie zaworem kulowym a reszta przepustnicą krokową.... Ewentualny tlen musi też byc podawany przez dodatkowy mieszalnik....... Troche to skomplikowane ale chciałbym uniknać problemów napraw cząstkowych ( remonty głowic) występujacych w prymitywnych napędach "kupnych" kogeneratorów albowiem żadne z tych jednostek tak naprawdę nie sa konstrukcyjnie przystosowane do wyższych temperatur spalania gazów.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 04 sie 2006, 10:01

co do silnika... dlaczego benzynowy? nie może być np diesel od kombajnu ?
Bo diesla trzeba przerobić na zapłon iskrowy albo stosować zasilanie paliwem podwójnym. Trochę informacji na ten temat w artykule Holzgas w silniku.

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 04 sie 2006, 13:05

Sorry za ten silnik od kombajnu - troszkę się zapomniałem... :?

Natomiast kombajny mają inną rzecz której Ankot potrzebuje - podajniki ślimakowe - do przesypywania zboża z własnego zbiornika na przyczepę.
Będzie pasował ?
maszakow

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 04 sie 2006, 18:23

[...] kombajny mają inną rzecz której Ankot potrzebuje - podajniki ślimakowe - do przesypywania zboża z własnego zbiornika na przyczepę.
Będzie pasował ?
maszakow
Chyba nie ten kaliber :D

C.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 05 sie 2006, 08:30

Dzięki "Marek b" - moze i być pradnica asynchro - nie ma problemu ( nawet lepiej bo jest samowzbudna) Nie wiem tylko jak bedzie wygladał proces załączenia do sieci - pewnie będzie potrzebne coś do rodzaju synchronizacji lub właczenie przez małe opory ograniczajace prąd w stanie nieustalonym........ Musze doczytać bo szczerze mówiąc nie wiem. Prądnica taka była by swietnym rozwiazaniem bo sama moze pracowac na potrzeby własne i potrafi przejac częśc mocy zwarciowej z sieci - to bardzo cenna cecha której nie posiadają "MEW-ki".
I dalej : czemu amerykański - pytasz .... bo one konstrukcyjnie mają znacznie wyższy moment obrotowy w zakresie niskich i srednich predkości , poza tym ich przebiegi miedzyremontowe wynoszą ok. miliona km........... EU im raczej do pięt nie dorasta..... Ale jakby sie trafił jaki merc 5 l - i to jeszcze rzędowy ze 6 garów to bardzo chetnie byle nie starszy jak 96 - 7............ zalezy mi na elektronice. V-ek raczej niechetnie bo ewentualne koszty remontu wyższe. W zasadzie to muszę kupic praktycznie cały samochód po jakiejs kolizji ( urawany tyłek) bo musze wybebeszyc silnik z całym osprzetem , instalicją , deską rozdz. i stacyjką -do tego jeszcze niestety zbiornik paliwa z pompą. A najważniejsze to jeszcze przed zakupem poprostu go odpalic rozgrzać i zobaczyć czy wszystko chodzi jak należy......nie chciałbym miec złomu do remontu.
Na generator ( coby to nie było ) miałem zaplanowane ok 1500 złotych (trafiały sie takie oferty na allegro) - podobną kwotę planowałem na motor z bebechami........ Pewnie czeka mnie wycieczka do Szwajcarii .
Takiego skasowanego można zabrać za 100 - 200 SFr ( z placu ) a od prywatnego to za free...... tylko trzeba z lawetą przejechac 3500 km....... :( :(

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 05 sie 2006, 22:01

Dzisiaj wyspawaliśmy resztę kołnierzy ( w sumie 10 szt) z tego 5 poprostowane a 2 nawiercone i przygotowane do daliszego spawania.
Najwredniejsza robota prawie wykonana - rąk nie czuję...... a "krzyże" .....szkoda gadać :? :? :?

Wyszło ,ze pomyliłem sie w rozkroju blach w podstawie kolumny
( kolanie łaczacym zgazowarkę z podajnikiem ) :evil:. Bład niewielki - trzeba conieco oberżnąć i będzie git .................. 8)
W poniedziałek przystępujemy do składania elementów kolumny: podstawa (kolano) , rozpalacz , i zespoły dysz powietrza oraz gazu recylkulacyjnego.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 07 sie 2006, 07:22

Znaczny moment obrotowy jest nam potrzebny z powodów czysto technicznych : mamy do dyspozycji w zasadzie jednaą predkość synchroniczną do zastosowania w naszych warunkach - mianowicie 2p=4 - czyli 1500 obr/min (maszyna czterobiegunowa ) , nastepna 3000 - 2p=2 czyli dla maszyny 2 biegunowej - ta predkośc jest zbyt wysoka. Mozliwa jest też 1000 obr - 2p=6 - maszyna sześciobiegunowa lecz zbyt niska dla silników benzynowych.
Te nasze 1500 obr tez jest troche niskie lecz jednak wydaje się najlepsza . Przy tej predkosci na wale musimy miec conajmniej 60kM (dla generatora 45kW) a w praktyce jeszcze wiecej. Silniki europejskie charakteryzuja sie max momentem w zakresie ok 3500 obr a "amerykańce" juz około 2000.......... Silniki EU mają przy tej predkosci ledwie 25% mocy nominalnej a USA dobrze ponad 50%.
Nie można zapominać ,że nasz silnik bedzie zasilany paliwem o niskiej wartosci opałowej (w porównaniu do benzyny,LPG czy GZ) - należy z tego powodu uwzglednic silnik o mocy nominalnej wiekszej o 30%. Jest cała masa innych jeszcze powodów ale nie ma sensu sie w nie zagłębiać.

Gdyby sie udało "wydusić" z naszych motorów około 50% mocy juz przy 1500 obr. mozna by istotnie zmniejszyć koszty i gabaryty urzadzenia - ale to "pieśń przyszłosci" . Sądze ,że są takie mozliwosci techniczne ( pisałem juz o nich).

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 07 sie 2006, 18:55

Dzisiaj zakończyłem spawanie dolnego elementu zgazowarki - "kolana" łączącego kolumnę z podajnikiem 8)

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 08 sie 2006, 22:31

O tempomacie tez myślałem - ale jest do bani ze względu na bezwładność i małą selektywność.
Ja zastosuje regulator obrotów ze zwykłych małych agregatów..........
Mnie elektronika potrzebna jest do opracowywania składu mieszanki. Zgazowarka tez nie daje jednakowego gazu - przynajmniej nie od razu.
Parametry i ilość mieszanki muszą byc dosotosowywane na bierząco.
Kłopot moze byc z sąda lambda jak wyniucha ze 6 % tlenu w spalinach.......zgupieje dokmentnie - ale i na to sa sposoby :lol: 8)
Być może bedzie trzeba opracować nowe "mapy pracy"( soft) dla takiego rodzaju zasilania silnika. Na szczęście znam 'magików" co potrafią programować komputery samochodowe............

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 08 sie 2006, 22:38

Walczyłem dzisiaj z elementem podgrzewaczy - z powodu błedu ( mojego) w rozkroju blach , jeszcze go nie skończyłem - moze jutro. Drugi bład jaki popełniłem dotyczył cyrkulacji gazu - naszczęście zdążyłem poprawić.
Za to rozwiązałem problem szczelnego wyprowadzenia przewodów z komory zgazowarki oraz pomiaru temperatury w określonych miejscach.
8)

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 09 sie 2006, 11:22

[...] Mnie elektronika potrzebna jest do opracowywania składu mieszanki. Zgazowarka tez nie daje jednakowego gazu - przynajmniej nie od razu.
Parametry i ilość mieszanki muszą byc dosotosowywane na bierząco.
Kłopot moze byc z sąda lambda jak wyniucha ze 6 % tlenu w spalinach.......zgupieje dokmentnie - ale i na to sa sposoby :lol: 8)
Być może bedzie trzeba opracować nowe "mapy pracy"( soft) dla takiego rodzaju zasilania silnika. Na szczęście znam 'magików" co potrafią programować komputery samochodowe............
Nie jestem pewien, czy uzycie silnika z elektronika to dobra decyzja. Przeciez sterownik ustawia sklad mieszanki przez odpowiednie wysterowanie wtryskiwaczy, a ty wtryskiwaczy nie bedziesz uzywal. Bedziesz musial uzyc jakiejs przepustnicy na gazie. Do tego zupelnie inne mapy pracy, ktore nikt nie wie jak powinny wygladac... Kupa klopotow.
Ale kibicuje z oddaniem

C.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 09 sie 2006, 11:54

Oczywiscie ,że wtryskiwaczy nie bedę używał ( z małymi wyjatkami - start i serwis 8) ) - do sterowania składem mieszanki holzgas"u zastosuje urzadzenia LPG - poczynajac od emulatora sondy lambda i wtrysków przez typowy "komputer" gazowy II generacji do miksera (zrobionego na miarę ) częściowo sterowanego przepustnicą krokową. Co do map pracy faktycznie może być problem i komp. silnika wywali "chek engine" ale i tak bedzie pracował na standardowych ustawieniach. Na ewentualną likwidację "błędów" przyjdzie później czas................... Obecność tego komputera w instalacji silnika jest o tyle konieczna ,że motory weń wyposażone sa przystosowane do paliw bezołowiowych na bardzo zubożałych mieszankach - czyli o wyzszej temperaturze spalania
( zawory i gniazda !!!! ) - na czym mi bardzo zalezy bo gwarantuje bezawaryjną pracę również na gazie.
W "kupnych" kogeneratorach problem z zaworami nadal wystę
puje stąd ich DTR podają ,ze naprawę głowicy ( lub wymiane) nalezy wykonac po 6 - 8 tys mg pracy - podczas gdy trwałość układu korbowo- tłokowego podaja na 45 - 50 tys mg. :lol: :lol: Z tego widać że jako napendy w tych urzadzeniach stosowane sa prymitywne stacjonarne silniki które nie podlegają rozwojowi technologicznemu jak jednostki samochodowe. :!: :!: :!:
Ostatnio zmieniony 09 sie 2006, 12:06 przez Ankot, łącznie zmieniany 1 raz.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 09 sie 2006, 21:08

Własnie skończyłem podgrzewacz i nastepny element "dysz powietrza"
Został mi się z trudniejszych człon gazu rec. - jutro będzie gotów. :lol:

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 09 sie 2006, 23:11

:( chce mnie pokrecić - nie mogę trafić na przyzwoity motor do ustrojstwa - może ktoś z kolegów ma namiary na jakąś złomiarnie ( moze u Niemców ?) .
Generator juz chyba upolowałem : silnik asynchr. 55kW/1480 obr 8) - udało sie w cenie planowanej............ 8)


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron