Kogenerator o mocy Pe/Pc = 45/45kW zasilany Holzgazem

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 19 lip 2006, 22:40

Dzisiaj rozmawiałem z projektantem cześci elektrycznej ustrojstwa .
Ustalilismy ,ze instalacja ma być jak najprostsza jak najmniej elektronicznego badziewia. Zasugerował ,zeby jako generatora poszukać starego ( z pierwszych serii) silnika asynchronicznego. Chodzi o to ,ze maja one bardzo duzą przeciażalność . Ma pod nadzorem elektrownię wodną z generatorem o mocy też 45kW - jest to silnik asynchroniczny z bodajze 1928r prod. Izolacja jeszcze w bawełnie zalana szelakiem. Z maszyny tej bez problemu mozna wydusic 60kW jak tylko starczy na to wody. :idea:
Jak bedę miał schemat instalacji i zabrezpieczeń to załaczę - najprawdopodobniej w przeciagu 2 tygodni PT bedzie gotowy.

Równiez dzisiaj wstepnie rozmawiałem z człowiekiem od instalacji gazowych ( mój dawny kolega szkolny) . W samej zgazowarce raczej mi nie pomoze natomiast jest obeznany w urzadzeniach bezpieczeństwa gazowego - ma sie zastanowic jak podejsc do tematu bo sprawa jest faktycznie "dziewicza".
Zadaniem jego jest dobór aparatury sygnalizacyjnej umozliwiajacej wyłapanie awarii i ulatniania się holtzgazu.
Nie chciałbym sobie z piwnicy zrobic komory gazowej - sprawa jest poważna bo z tlenkiem węgla nie ma żartów. Na dzien dzisiejszy nie jest wiadome jak tak naprawdę przeprowadzić proces awaryjnego zatrzymania urzadzenia - nie wiemy czy nie zacznie wydzielac się na zewnatrz gaz po zatrzymaniu i jak długo moze trwać niebezpieczeństwo. Wiadomym jest ,ze podstawą jest szybkie wykrycie wycieku i automatyczne przewentylowanie pomieszczenia. Do tego celu służą tanie i powszechnie stosowane sygnalizatory umozliwiajace automatyczne właczenie wentylatorów. Konieczne jest utrzymanie awaryjnego zasilania akumlatorowego - przez conajmniej kilkanascie godzin . Pamietac nalezy , ze kazde wyłaczenie sieci przez energetykę spowoduje "zzucenie" mocy i wyłaczenie naszego agregatu.
W tym momencie zastanawiam sie nad sposobem podtrzymania wzbugzenia generatora i przejsciem jego do pracy na potrzeby własne - przy odcięciu od sieci. Ciekawe czy jest to wykonalne w maszynie asynchronicznej :!: :?: :idea: .

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 19 lip 2006, 23:13

Problemu z awaryjnym wyłączeniem nie ma. O ile będzie to generator pracujący na podciśnieniu (tj. gaz zasysany bezpośrednio przez silnik lub przez dmuchawę do silnika), nie ma ryzyka wycieku gazu dopóki silnik pracuje. Wtedy każda nieszczelność kończy się zassaniem powietrza do środka. Takie zassanie powietrza może oznaczać rozcieńczenie gazu i samoczynne wyłączenie silnika z powodu zbyt rzadkiej mieszanki lub spalenie gazu w miejscu powstania przecieku i także wyłączenie silnika.

Gdy silnik już przestanie działać jeszcze przez jakiś czas w zgazowarce będzie produkowany gaz, więc dopiero wtedy może pojawić się ryzyko wycieku CO do piwnicy.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 20 lip 2006, 16:43

No własnie - i o takiej sytuacji mówię. Ten "jakiś czas" moze być bardzo długi i dotyczyć procesu zgazowania całej zawartosci biomasy w komorze reakcyjnej - a więc nawet kilkadziesiąt kg wsadu...........
W moim przypadku wynosi to ok 67,5 kg - Przy dobrej izolacji termicznej komory problem jest poważny. :!: :!: :!:

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 21 lip 2006, 08:03

"reyee" - dlaczego sie uparłem ? - bo się na tym troche znam .......... jak masz mozliwość to kopnij się po złomach i kup mi taki generator synchroniczny - zycze szczęścia ( a silnik pierścieniowy to jeszcze nie generator synchro - ciekawe jak zasilisz i czym wirnik ?)
Jakbym miał kase to bym se kupił gotowy kogenerator 45 kW - w cenie ~55.000,00 Euro ( netto) i dorobił do niego tylko zgazowarkę . Ale widocznie nie czytałes dokładnie poprzednich dyskusji w tym temacie.
Nie sztuka jest wydac kosmiczne pieniadze tylko sztuka jest zrobić " cos (prawie) z niczego".
Poza tym szanowny kolega myli pojecia : pradnicy synchronicznej nie da sie zrobic z silnika i kondensatorów :lol: :lol: :lol: - mało tego w generatorze synchro. nie potrzebne sa kondensatory.....
Piszesz dalej o niskiej jakosci energii i wyższych harmonicznych - w omawianym przypadku WH uzaleznione od konstrukcji maszyny i sa dla niej charakterystyczne. Silniki asynchro. wcale nie sa kwalifikowane jako źródła zakłóceń i odkształceń pradów / napieć ( co najwyżej tylko mocy biernej jak chodzą luzem ).
Wiecej sieje WH Twój zasilacz od kompa czy żarówki energooszczedne które masz w domu niz omawiane urzadzenie o mocy 45kW............... Zapamietaj : źródłami WH są impulsowe urzadzenia energoelektroniczne w rodzaju : softstartów, zasilaczy impulsowych, inwerterów , falowników i przemienników częstotliwosvci. Takim szkolnym żródłem moga byc elektrownie wiatrowe z tanimi falownikami. W energoelektronice pozbycie sie WH to juz wyzsza szkoła jazdy a ceny urzadzeń sa 10 krotnie wyższe od tych "siejacych"................ :( i zawsze zawierają transformatory do wygładzania 'kocich łbów" na sinusoidzie).
Ostatnio zmieniony 22 lip 2006, 01:00 przez Ankot, łącznie zmieniany 1 raz.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 22 lip 2006, 00:52

A - tak to rozumiem.
W moim przypadku własnie chodzi o prace na sieć - w wyjatkowo komfortowych warunkach ( naped z silnika spalinowego 'ustawionego" na stałe parametry). Świadomy jestem ograniczeń pracy pradnicowej silników asynchronicznych ( a wrecz ich wad) ale przemawia za nimi prostota konstrukcji. Natomiast nie mam nic przeciwko - jakby mi sie trafiła maszyna synchroniczna 8) 8) 8) - niestety jestem również pragmatykiem i wiem ,ze cos takiego to rodzynek :cry: ..................

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 23 lip 2006, 17:58

Wracajac do zgazowarki - podczas rozrysowywania ( rozkroju) blach doszedłem do wniosku ze prawie całe ustrojstwo sprubóję zrobic ze zwykłej StS. Zaprojektowałem to tak aby żelazo nie było narazone na temperature powyżej 700*C i zamierzam ograniczyć atmosferę utleniającą . Zgazowarka (komora ) składać sie bedzie z 6 -ciu oddzielnych elementów skrecanych ze sobą na uszczelkach żaroodpornych ,a okładzinę komory wykonam z płyt szamotowych osadzonych za pomocą takiejż zaprawy w "dybach" metalowych umozliwiajacych kompensację rozszerzalności termicznej . Izolacja termiczna z włókniny żaroodpornej (pomiedzy wkładem a szczelnym płaszczem stalowym) a na jego zewnatrz - wełna mineralna z osłoną z blachy ocynkowanej.
Elementy komory :
- "kolano" z wejściem podajnika slimakowego
- element z podgrzewaczem rozruchowym
(grzałki druciane osadzone w płytach żaroodpornych)
- element dysz powietrznych
- element komory karbonizatu.
- popielnik

Do tego potrzeba nieco osprzetu zewnetrznego w postaci :

- odśrodkowych filtrów cykloidalnych (goracych) ze wspólną
komorą pyłową
- wentylatora promieniowego
- podajnika ślimakowego wsadu
- układu wstepnego chłodzenia gazu i katalitycznej syntezy CH4
- chłodnicy gazu
- filtrów dokładnych ( z wkładami papierowymi ) a moze jakiś filtr
olejowy ? - trzeba by się jeszcze zastanowić.........
Ostatnio zmieniony 04 cze 2007, 23:17 przez Ankot, łącznie zmieniany 1 raz.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 25 lip 2006, 18:15

Rozprawiłem sie z popielnikiem i mechanicznym "popychaniem " popiołu.
Ostatnio zmieniony 04 cze 2007, 23:18 przez Ankot, łącznie zmieniany 1 raz.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 26 lip 2006, 14:22

Wziąłem i nabyłem zestaw grzałek szt 6 przewidzianych do rozruchu ustrojstwa . Płytki grzejne o wymiarach 120 x 240 x 30 mm - o mocy 1,5kW kazda. Trochę wiecej jak przewidywałem - ale tez bedzie pewnie OK - bo w sumie jest znaczna masa do szybkiego rozgrzania . Zastanawiam sie nad skorygowaniem obiegu gazu recylkulacyjnego - w ten sposób , żeby dmuchnać go czesciowo pod grzałki - chodzi o poprawienie obiegu ciepła przy rozruchu, a takze lekkie obnizenie strefy gorącej - tylko czy grzały to wytrzymają ? - powinny bo nie bedę pod nie pompował tlenu czy powietrza lecz tylko gaz. troche to skomplikuje konstrukcje ale pewnie znacznie poprawi przekazywanie ciepła z grzałek na wsad i reszte urzadzenia. :idea: :idea: :idea:
PS :- pierwszy koszt
- grzałki : 6 x 35 zł = 210 zł
- płyty szamotowe : szt 60 x 2,40 = 144 zł
- zaprawa szamotowa 25 zł

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 29 lip 2006, 07:38

Zamówiłem wszystkie potrzebne elementy z blachy i profili ( dociete dokładnie na miarę), oraz sznur na uszczelki żaroodporne , kit wysokotemperaturowy. W poniedziałek będą blaszyska (kilkadziesiat elementów ciętych na wymiar) a reszta na tygodniu przesyłką za pobraniem. Koszty załacze jak bede miał faktury. Zamówiłem pociete elementy bo są niektóre z grubej blachy ( 6 - 8 mm) - ciąć toto na wymiar ręcznie to udreka - pewnie mnie skasują ze 100 dodatkowo za "szatkowanie"....... no ale trudno. :wink:

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 29 lip 2006, 23:16

Nie ma problemu - "teraz sprzedawca frontem do klienta" żelastwo bedzie z Centrostalu - a tam tną bez gadania.............. 8) 8) 8)

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 01 sie 2006, 22:53

No odebrałem żelastwo (z pocieciem na miare) koszt 1975 zł (brutto). :twisted: :twisted:
Razem już koszt : 2354 zł ( a do konca ....ho ho.....).
To jest materiał tylko na kolumnę , skrzynię filtrów cykloidalnych częściowo na wentylator .
Zaczynam spawanie........... (półautomatem w osłonie CO2 - drut fi 1,0 i 0,8 mm). 8) Dzisiaj udało mi sie wykonać część kołnierzy do łaczenia poszczególnych części kolumny - zrobiłem 2 z dziesięciu......... Spawanie kłopotliwe i czasochłonne ze wzgledu na odkształcenia cieplne tych elementów.
Ostatnio zmieniony 04 cze 2007, 23:19 przez Ankot, łącznie zmieniany 1 raz.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 02 sie 2006, 15:46

Dzisiaj dokupiłem :
Wiertła
tarcze do ciecia i szlifowania
Drut spawalniczy 10kg
Śruby montazowe
1kg elektrod spawalniczych
CO2
dysze itp - "cuzamen" - 475,34 zł
Ogółem koszt na dzień dzisiejszy : 2829,34 zł

Jest dobra wiadomośc : ZE zgodził mi sie przebudować przyłacze do domu w ten sposób by mozna było eksploatować kogenerator i pchac do sieci nadwyzkę prądu. Przebudowa na koszt energetyki - własnie zaoszczedziłem jakieś 3500 ~do 4500 zł..... 8)
PS : zeby nie było że ZE taki rozdawny - zarządałem tej przebudowy w zamian za zgodę na modernizacje słupa w naszej dzialce.......... 8) 8) 8) - nie mozna dawać sie ciagle "dymać".......

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 03 sie 2006, 08:55

Do zamówienia pozostało mi :
1. Granulat włóknisty 1260*C 7,50 zł/1kg - gestość nasypowa 150kg/1m3 - podstawowa izolacja zaroodporna ( miękka)
2. Klej AnSi 1260*C
- pojemniki 1kg - cena 15,50 /kg + vat
- pojemniki 5 - 20 kg - c : 12,00 /1kg + vat
Klej jest potrzebny do wypełnienia szczelin pomiedzy płytami szamotowymi oraz wszelkich innych podejzanych miejsc.........
3. Sznur ceramiczny okrągły 15mm - c. 59,00 zł/1kg
- cw. 0,17kg/1mb ........
niezbedny do uszczelnienia kołnieży elementów kolumny.
4. Płyty z twardej wełny mineralnej - jako osłona i izolacja zewnetrzna.
:twisted: curde - izolacje też mnie "szarpnie" :twisted:

Wychodzi niestety ,ze niedoszacowałem koszt zgazowarki - no trudno zobaczymy ile to wyjdzie razem do kupy......... :roll: :roll: :?
No i jeszcze musze skombinowac podajnik slimakowy........ :? :?

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 03 sie 2006, 09:54

Wciaż nie mam silnika spalinowego i generatora.
Silnik musi być o pojemnosci - 4 - 5 l wolnoobrotowy benzynowy rocznik nie starszy jak 1996 -7 - z kompletną instalacją elektryczną i paliwową (łacznie z e stacyjka i deską rozdzielczą). Wychodzi ,ze najlepszy byłby rzedowy 6 cyl. z jakiegos GM - a...... ( np. Jep heroke itp.)
Pewnie musze sie kopnąć do Szwajcarii z lawetą i przywieźć jakiegoś rozbitka za 200 SFr...... :cry:

Za generator ma robic silnik asynchroniczny klatkowy 2p=4 - 1480 obr/min - P = 45 - 55 kW koniecznie z oryginalnym fabrycznym uzwojeniem ( byłem kiedyś "winklerem" i wiem co potrafią zrobić moi koledzy.................. Znalazłem takiego na allegro ale cena nieakceptowalna :cry:

Jakby któryś z Kolegów miał coś z takich rzeczy na oku - to bardzo prosze o kontakt - odkupię o ile bedzie mnie stać :wink:

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 03 sie 2006, 10:26

Wyliczyłem materiały izolacyjne zaroodporne :
1. sznur kwadratowy 10/10mm - 35mb x 0,07kg/m x 77,00 zł /1kg
x 1,22 vat = 230 zł
2. Klej AnSI 1260*C - 10 kg x 12,00 zł x 1, 22 vat -= 146,40 zł
3. Granulat włóknisty 1260*C
0,5 m3 x 150kg/m3 = 75kg x 7,50 zł/1kg x 1,22 vat = 686,25 zł

Ogółem izolacja żaro. - 1062,25 zł + przesyłka
materiał zamówiony bedzie w poniedziałek......

Przepraszam ,że wielokrotnie zanudzam - ale będziecie mieli rozeznanie jak wyglada budowa czegos takiego w praktyce - jak sie pomyle i cos sknocę to też napiszę........... :wink:


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron