Cena energii elektrycznej

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 18 mar 2009, 23:37

Czyli na razie warto się tym tematem interesować i działać.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 19 mar 2009, 07:40

Oczywiście - tak czy inaczej produkcja energii prawie w każdej postaci będzie rentowna na przestrzeni następnych dziesięcioleci (....no chyba ,że ktoś wymyśli darmowe jej wytwarzanie.... ) 8)

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 19 mar 2009, 19:34

Nie ma akcyzy bez celnika. Nawet produkcja biodiesla przez rolników wygląda
tak, że zbiornik jest zaplombowany i wlanie do baku jest możliwe tylko i
wyłącznie w obecności celnika. W przypadku sprzedaży prądu może być trochę
łatwiej, bo liczniki energii i tak są plombowane. Właśnie w TVBiznes była
mowa o nowych zasadach płacenia akcyzy. Wywnioskowałem z nich, że ma być
oparta na programie komputerowym zatwierdzonym przez urząd celny. Jednak w
tych rozmowach stosują taką masę uproszczeń, że trudno na ich podstawie
wnioskować o szczegółach.

Dotacje to niestety nasza najbliższa przyszłość. Zamiast obniżać obciążenia
tym, co jeszcze chcą i mogą pracować rządy wybrały "trzecią drogę". Będą
każdego łupić podatkami, aby finansować różne zakupy (vide dopłaty do
samochodów) lub co gorsza same pomysły. Ostatnio w mediach było dużo o naukowcu,
co z CO2 zrobił paliwo. Wszyscy jednogłośnie płakali, że za mało dostaje
pieniędzy. Tyle tylko, że nigdzie nie znalazłem informacji, skąd ów
naukowiec chce brać energię do produkcji tego paliwa. W sumie jakby tylko
tacy jak on dostawali kasę, to nie byłoby źle, bo przynajmniej jego projekt
podobno działa. Lecz widzę, że będziemy pompować coraz więcej kasy w coraz
bardziej utopijne rzeczy.

Co do cen świadectw, to można spać spokojnie. Docelowo do 2020r ma być 20%
OZE. Nie ma bata, aby dało się tyle osiągnąć na wiatrakach. A do biomasy
wszyscy podchodzą jak pies do jeża. Jeżeli to się nie zmieni, to w obliczu
kar nałożonych przez UE za niedotrzymanie dyrektyw cena świadectw zielonych
może w okolicy 2020r sięgnąć nieba ;) Zatem mamy trochę czasu na udoskonalanie
zgazowarek :D

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 19 mar 2009, 19:59

Co racja to racja........
a w kwestii "tego naukowca" - mniemam że chodziło o benzynę z fotosyntezy ? - jeżeli tak to energia miała być "z nieba" . Przyznam się ,że pomysł mi się spodobał - o ile fotosyntezę udało by się uzyskać w warunkach przemysłowych. Autor jest specjalistą od katalizy i być może udało mu się tego dokonać - choć z samych doniesień prasowych wnioskuję że chodziło o sprytny marketing na wyssanie dodatkowej kasy na wydział.

Ale jest drugi wynalazek : ogniwo paliwowe zasilane węglem drzewnym? (biocarbonem) i takim uzyskiwanym ze smieci.............
Pomijając już że nie znam ogniwa paliwowego pracującego na paliwie stałym( może mi cos umknęło) - mniemam że chodziło raczej o zgazowanie wegla i zapodanie naszego holcgazu do ogniwka - OK to jestem w stanie sobie wyobrazić - "ino widzę problema" w kwestii czystości tego holcgazu, a już biocarbon ze śmieci- to chyba nie wyjdzie bo pewnikiem w nim znajdziemy całą tablice Mendelejewa.

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 26 mar 2009, 19:11

Być może chodziło o fotosyntezę, ale w żadnym materiale wprost tego nie
napisali. Tyle tylko, że fotosynteza z uzyciem katalizatorów posiada
większość wad tej roślinnej. A podstawową jest po prostu dostęp do Słońca.
Osobiście wątpię, aby taka instalacja do pędzenie benzynki na słoneczku
była tańsza lub miała wyższą sprawność od byle elektrowni słonecznej.

Jeżeli chodzi o ogniwa paliwowe na węgiel, to jest bardzo stary wynalazek.
Ogniwo Bischoffa typu MCFC miało anodę ze sproszkowanego węgla, który
jednocześnie robił za paliwo. Elektorlitem w tym ogniwie jest stopiony
węglan sodowy, a jako katalizator służy magnetyt. W tych ogniach
"toksyczne" mogą być te pierwiastki, które reagują z magnetytem czy
węglanem, a więc głównie siarka i chlor. Czasami korci mnie, aby
spróbować zrobić coś w tym stylu, bo to chyba najprostsze ogniwo paliwowe,
jakie można sobie wyobrazić :D

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 26 mar 2009, 19:55

Z tą fotosynteza to literatura podaje sprawność od 28 - 88% w zależnosci od jej typu , z tym że wartość średnia w przyrodzie wynosi tylko ok. 6%.
O ile by sie faktycznie udało znaleźć dla niej przemysłowe rozwiązanie na poziomie tych tylko 28% było by to wręcz genialne.
Co do ogniwa na sproszkowany węgiel nie znałem tego rozwiązania - tym niemniej twierdze ,że mówienie o produkcji prądu ze śmieci ta technologią jest na razie co najmniej nie uprawnione.

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 26 mar 2009, 21:41

Z tą fotosynteza to literatura podaje sprawność od 28 - 88% w zależnosci od jej typu , z tym że wartość średnia w przyrodzie wynosi tylko ok. 6%.
[...]
A średniodobowo nawet mniej. Co ciekawe, sprawność naturalnej fotosyntezy jest limitowana dostępnością nie światła, ale (uwaga, uwaga!) CO2.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 26 mar 2009, 21:54

hehehehehe - dokładnie : optymalna zawartość CO2 w atmosferze dla fotosyntezy winna wynosić ~ 1,5 %...........
CO2 nie jest "zabójczym gazem cieplarnianym" tylko gazem życiodajnym dla naszego ziemskiego ekosystemu.
Zawsze gdy jego zawartośc się zwiekszała nastepował gwałtowny rozwój ilosci form i gabarytów organizmów żywych ( tak fauny jak i flory)
Obecne zasoby paliw kopalnych jakie znajdują się na ziemi pochodza właśnie z tamtego okresu czasowego i stanowia per saldo zakumulowaną chemicznie energie słoneczną.
Nie potrafią tylko zrozumieć tego nasi kretyńscy europolitycy z KE......

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 26 mar 2009, 22:32

słuszna uwaga i nikt o tym nie mówi np w szkole że wysoka zawartość CO2 w powietrzu to bujny rozwój roślinności, życie nie do takich rzeczy się dostosowywało na ziemi, dzisiaj spalamy w elektrowniach drzewa co w karbonie spadły w błoto, o ile pamiętam tamta eksplozja życia roślinnego wywindowała zawartosć tlenu w atmosferze do blisko 30% dzięki czemu tamtejsze robaki dochodziły do 2m, bo przy tej zawartosci system oddychania przez tchawki "wydalał" jeszcze przy takich gabarytach.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 26 mar 2009, 22:45

Już teraz w Holandii wykorzystuje się ekologicznie CO2 z kominów elektrownianych do uprawy kwiatów w szklarniach ...... o ile pamiętam to ponoć rosną 3 x szybciej :shock: :shock: :shock:

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 26 mar 2009, 22:50

jest to dość droga metoda, ponieważ CO2 nie może być zanieczyszczony węglowodorami, a zwłaszcza etylenem który nawet w minimalnych ilościach poraża wzrost roślin, co dokładnego katalitycznego oczyszczania spalin.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 26 mar 2009, 22:52

A tak troszkę z innej beczki - aczkolwiek po obejżeniu wszystkich 4 częsci nasuwają się ciekawe wnioski np. w kwestii polityki UE odnosnie energetyki i klimatu - i nie to żebym był zwolennikiem teorii spiskowych:
http://pop.youtube.com/watch?v=10Xhe_0m ... 3E&index=0

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 27 mar 2009, 11:47

..... a to zależy jaki silnik masz , jak wyregulowany , jaki gaz .....itp.
Nie sposób odpowiedzieć na to pytanie bez szczegółowych badań.

kris
Doświadczony
Posty: 89
Rejestracja: 02 maja 2007, 20:45
Kontaktowanie:

Postautor: kris » 27 mar 2009, 17:23

..... a to zależy jaki silnik masz , jak wyregulowany , jaki gaz .....itp.
Nie sposób odpowiedzieć na to pytanie bez szczegółowych badań.
No nie, bez przesady. Ankot, weź kawałek rury z wydechu, umieść nad kwiatkiem pod oknem i zobacz jak rośnie.
Jeśli szybciej niż inne - brak substancji szkodliwych
Uschnie - coś w spalinach nie gra.
:twisted:
Żeby tylko nikt mi tego na poważnie nie wzioł. :wink:

BBK
Doświadczony
Posty: 335
Rejestracja: 15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja: Lubliniec

Postautor: BBK » 16 kwie 2009, 22:07

Wie ko może ile trza oddać fiskusowi (akcyzy) gdyby produkować energie dla siebie :?:


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość

cron