Cena energii elektrycznej

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 22 kwie 2006, 16:36

Ach : Z biuletynu CIRE dowiedziałem sie ,że energetyka slaska płaci za 1kW oddanej energii ~30gr. Przy kogeneratorze o mocy 30kW - byłoby
A zkąd ty ta cena wziąłęś ?????
Energię pse skupuję w cenie od 6gr do 12gr za 1 kwh
Po 30 gr to sprzedają większym odbiorcom w pierwszej strefie
a 35-45 gr to cena zakupu dla normalnego człowieczka.
A ty skad masz te ceny? Mi to wyglada na rynek bilansujacy albo gielde energii. Jesli tak, to wiedz, ze to nie ta bajka - za energie tzw. "zielona" (tj. ze zrodel odnawialnych) sa zupelnie inne ceny, blizsze tym 30 gr/kWh. Poza tym jest jeszcze inna stawka za tzw. "czerwona" - wytworzona w kogeneracji. Do tego jeszcze dochodza certyfikaty na CO2 (jesli robisz prad ze zrodel odnawialnych), ktore bedziesz mogl sprzedac (okolo 28 euro/MWh) ale to za jakis czas. Jest tylko jeden haczyk - musisz zrobic koncesje na wytwazanie energii :?

C.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 22 kwie 2006, 18:14

Te cene wziołem stąd : http://www.cire.pl/item,22152,1.html - jakby sie nie otwierało to przytaczam tekst :
ZKE sceptycznie o farmach wiatrowych
śro, 19. kwietnia 06, 10:36
Coraz więcej osób chce w Podkarpaciem zarabiać na produkcji prądu z wiatru. Działa tu już 10 turbin wkrótce ma powstać następne 33.

Artur Sternik rzecznik Zamojskiej Korporacji Energetycznej podchodzi sceptycznie do takich projektów. - Aby samemu sprzedawać prąd trzeba mieć koncesję i spełniać wysokie wymagania – mówi rzecznik. - Mamy obowiązek odkupić prąd wyprodukowany za pomocą wiatraków Musimy jednak pamiętać że nie jest on taki tani w produkcji jakby się wydawało a nasze tereny nie są szczególnie atrakcyjne do jego wytwarzania - wyjaśnia rzecznik.

Opłacalnośc też jest niewielka. Od roku prywatny 32-metrowy wiatrak ma Zbigniew Kaciuba z Mokrej w gm Roźwienica. Urządzenie kupił w Niemczech Głównie z myślą o zaopatrzeniu w prąd swojej stacji benzynowej, sklepu, baru, a w przyszłości być może hali produkcyjnej. Ma nadwyżki prądu które mógłby sprzedawać sąsiadom Jednak musi je oddać do zakładu energetycznego - Dostaję 30 groszy za kWh.To zapewnia niewielką opłacalność - mówi.

Przy miesięcznej produkcji na poziomie 30 MWh, zwrot inwestycji nastąpi po 5 latach.

Nowiny
"Coondelbory" - prąd z typowej kogeneracji nie jest 'zielona energią" bo jest wytwarzany z gazu ziemnego ..... Takie urzadzenia stawia sie w zakładach przemysłowych gdzie zapotrzebowanie na ciepło i energie jest przez cały rok , a urzadzenia kogeneracyjne oblicza sie na minimalne własne ciagłe zapotrzebowanie energetyczne. Istotą nie jest dochód z ewentualnej odsprzedazy pradu - tylko to ze energia elektryczna i ciepło uzyskana z kogeneratora cuzamen do kupy miej kosztuja jak oddzielnie rachunki za prąd i gaz ziemny . Typowe kogeneratory o mocy el 250 - 300kW "zwracają sie" (kosztowo) w przeciagu srednio około 3 lat .
Nie wiem jak sa traktowane kogeneratory czy generatory na wysypiskach smieci - tez powinny byc preferencyjne bo energia pochodzi z rozkładu biologicznego odpadów niebezpiecznych .

Co do emisji CO2 - w naszym przypadku ( piroliza drewna) to jaka by ona nie była to jest równa "0" bo paliwem jest bimasa.......
Dalej idac - sprzedajac energię energetyce nie potrzebuje koncesji - bo nie prowadze samodzielnego nią obrotu.

Przypomne jeszcze , ze obecnie obowiazujace prawo energetyczne nakłada obowiazek na zakłady energetyki w uzyskaniu okreslonego % energii ze źródeł odnawialnych - inaczej płacą extra podatek.......
wspomniany % rosnie co roku - obecnie wynosi chyba 7......... ale nie jestem pewien. trzeba by przewertowac odpowiednie ustawodawstwo. jak znajde to zamieszczę.
pozdrawiam -

[edit by Lis: połączyłem trzy następujące po sobie posty, przerobiłem na cytat]

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 22 kwie 2006, 19:07

Do tego jeszcze dochodza certyfikaty na CO2 (jesli robisz prad ze zrodel odnawialnych), ktore bedziesz mogl sprzedac (okolo 28 euro/MWh) ale to za jakis czas.
Masz na myśli uprawnienia do emisji CO2? Ich cena w tej chwili to faktycznie ok. 28€/tonę, nie za MWh. Kara za wyemitowanie tony ponad normę to 40€, więc cena uprawnień powoli się zbliża do tej granicy. :)

Niestety, system handlu uprawnieniami do emisji obejmuje energetyczne instalacje o mocy powyżej 20 MW. I żadna firma, która planuje emitować CO2 z mniejszej mocy uprawnień nie dostanie, żeby mogła je sprzedać.

Powiedziałbym więcej, bo pracuję przy wdrażaniu tego systemu, ale nic mi powiedzieć nie wolno. ;)
prąd z typowej kogeneracji nie jest 'zielona energią" bo jest wytwarzany z gazu ziemnego .....
Skąd ten pomysł? Wszystkie elektrociepłownie produkują prąd i energię elektryczną w skojarzeniu, najczęściej opalane są węglem ale mogą być i gazem ziemnym, wysypiskowym, śmieciami, olejem opałowym.
Istotą nie jest dochód z ewentualnej odsprzedazy pradu - tylko to ze energia elektryczna i ciepło uzyskana z kogeneratora cuzamen do kupy miej kosztuja jak oddzielnie rachunki za prąd i gaz ziemny .
Bonusy za kogenerację są dlatego, że wyprodukowanie naraz ciepła i energii elektrycznej zużywa mniej paliwa niż wyprodukowanie ich osobno (w elektrowniach ok. 2/3 energii jest marnowane w układzie chłodzenia). Stąd niższe zanieczyszczenie.
Nie wiem jak sa traktowane kogeneratory czy generatory na wysypiskach smieci - tez powinny byc preferencyjne bo energia pochodzi z rozkładu biologicznego odpadów niebezpiecznych .
O ile dobrze pamiętam, energia elektryczna produkowana z odpadów nie ma "zielonego" bonusa bo odpady nie są traktowane jako paliwo odnawialne.
Dalej idac - sprzedajac energię energetyce nie potrzebuje koncesji - bo nie prowadze samodzielnego nią obrotu.
Nie ma to znaczenia. Produkujesz energię na sprzedaż, zatem musisz mieć koncesję. Ale ponoć nie jest to jakiś duży problem.

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 22 kwie 2006, 19:33

Cytuję:
"Skąd ten pomysł? Wszystkie elektrociepłownie produkują prąd i energię elektryczną w skojarzeniu, najczęściej opalane są węglem ale mogą być i gazem ziemnym, wysypiskowym, śmieciami, olejem opałowym. "

- ja pisałem o kogeneratorach montowanych w zakładach przemysłowych a tezy wziąłem z oferty krakowskiej firmy CES - oferta ta dotyczyła kogeneratorów zasilanych gazem ziemnym.
Oczywiscie nic nie stoi na przeszkodzie zasilac takie urzadzenie metanem z wysypiska czy też holcgazem - ale nie o to chodziło w mojej wypowiedzi.
Cytuję:
"Nie ma to znaczenia. Produkujesz energię na sprzedaż, zatem musisz mieć koncesję. Ale ponoć nie jest to jakiś duży problem."......


- czy Szanowny Kolega mógłby cos wiecej na temat koncesji napisac lub podac aktualne źródła ?

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 22 kwie 2006, 20:14

Wydaje mi się ,ze znalazłem informację na powyższy temat -
http://www.republika.pl/el_wiatrowe/koncesje.html

Niestety nie mogłem skopiować zamieszczonego tekstu bez zgody autorów -z tekstu wynika ,że koncesja jest wymagana przez Urzad Regulacji Energetyki przy mocy zainstalowanej przekraczajacej 5MW.............. chwilowo nam to nie grozi :( :( :( :(....ale dzięki temu jeden śmieszny papierek wybłagany u urzedasów mniej :lol: :lol: :lol:

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 22 kwie 2006, 20:26

Zebysmy sobie oszczedzili przepychanek, to wyjasnie - robie w energetyce, przy energii "czarnej", "czerwonej" i "zielonej" (akurat mamy w firmie komplet :)). Wiem tez, ze CO2 rozliczane jest w tonach (te megawatogodziny to byl oczywiscie kiks, chociaz w naszych realiach mniej wiecej wychodzi na jedno) i ze uprawnienia dostaje sie na duze jednostki.
A teraz ad rem: kogeneracja to wytwazanie energii w skojarzeniu - cieplo i elektrycznosc razem, jest obowiazek odkupienia takiego pradu po cenach taryfowych. W przypadku mojej firmy odkupuje zaklad energetyczny. Na marginesie, zeby nie bylo za prosto, to elektrocieplownia na obowiazek planowania produkcji energii elektrycznej (!).
Paliwo nie ma tu nic do rzeczy, moze byc gaz, moze byc wegiel, drewno, ropa. Jesli to bedzie paliwo odnawialne, to przy okazji wygenerujesz swiadectwa pochodzenia (tak sie to chyba nazywa), i bedziesz mogl je opylic na rynku za ciezka kase, bo zaklady energetyczne musza wykazac sie 3.6% udzialem energii odnawialnej w calej puli sprzedanej energii (na 2006 rok).
Duza instalacja (20 MW) dostaje uprawnienia do emisji. Jesli opalasz ja biomasa, to uprawnienia mozesz tez sprzedac, bo z biomasy emisje masz zero.
Obowiazek uzyskania koncesji (mowimy o biomasie) naklada Prawo Energetyczne po nowelizacji, konkretnie rozdzial 5, artykul 32, punkt 1
ftp://cire.pl/pliki/prawo/pe_stan_na_20060302.pdf
przyzwoite omowienie jest tutaj:
http://www.instalacjebudowlane.pl/pokaz ... t=33&nr=78.
Przed nowelizacja mozna bylo swobodnie dzialac na zrodlach o mocy do 1MWe (i kotlach 5MWt)

C.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 22 kwie 2006, 21:14

Duza instalacja (20 MW) dostaje uprawnienia do emisji. Jesli opalasz ja biomasa, to uprawnienia mozesz tez sprzedac, bo z biomasy emisje masz zero.
Jesteś pewien, że firmie nie produkującej CO2 zostaną przyznane uprawnienia na jego emisję? Jak to się ma do tego, że według tego co piszą różne media będziemy musieli obniżyć emisję w latach 2008-2012 w stosunku do emisji z lat 2005-2007?

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 22 kwie 2006, 21:42

Pewnie chodzi o to ,że w duzych instalacjach emisje CO2 przyznawane sa "z urzedu" proporcjonalnie do mocy zainstalowanej wg norm - jeżeli w skutek wskazań aparatury kontrolnej emisje te zostały przekroczone - to płaci sie za przekroczenie......... jezeli paliwem jest biomasa to zgłasza sie ten fakt a przyznana pule emisji mozna odsprzedać innej firmie która je przekracza po cenie nizszej jak ewentualna kara za to przekroczenie - to chyba o to chodzi........i na tym polega obrót emisjami. :wink:

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 22 kwie 2006, 22:04

No niestety - wg. info podanej w linku przez kol "Coondelboory" - wymagane są koncesje...... :twisted: Potwierdza to teze ,ze u nas urzedasy popadają z jednej skrajności w drugą.........
Z tym ,ze w tekscie mówi sie o "działalnosci gospodarczej " - czy postawienie w chałupie małego kogeneratora do jej ogrzania jest działalnoscią gospodarczą ?

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 22 kwie 2006, 23:05

Oj, to nie jedyny papier wymagany od elektrowni/elektrocieplowni. Sam ich wszystkich nie znam, ale do glowy mi przychodza pozwolenie wodno prawne, na emisje, na odpady, halas, zintegrowane (nie jestem pewien, czy nie zastepuje tych poprzednich - wymaga studium oddzialywania na srodowisko), do tego jesli chcesz sie bawic w handel pozwoleniami na emisje gazow cieplarnianych, to musisz dostac jeszcze na to zezwolenie, zeby cokolwiek wybudowac, to musisz miec pozwolenie na budowe z odbiorem, jesli bedziesz mial instalacje cisnieniowe to wchodzisz w sfere oddzialywan Urzedu Dozoru Technicznego, uzytkujac gazy tez podpadasz pod jakis urzad. Taryfy bedzie ci zatwierdzal Urzad Regulacji Energetyki, a do tego pracownicy musza miec swiadectwa kwalifikacyjne odpowiedniej kategorii.
Tak mysle sobie, ze jedyna droga dla takich maluchow to wlasnie postawienie sobie przy chalupie malego kogeneratora, a jesli chcemy robic cos na wieksza skale, to wydzierzawic cala maszynerie naszemu klientowi, zawrzec umowe na obsluge i dostawe paliwa, a oplaty ustawic tak, zeby miec z tego zysk.
O, i tyle.

C.

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 22 kwie 2006, 23:19

Jesteś pewien, że firmie nie produkującej CO2 zostaną przyznane uprawnienia na jego emisję? Jak to się ma do tego, że według tego co piszą różne media będziemy musieli obniżyć emisję w latach 2008-2012 w stosunku do emisji z lat 2005-2007?
Jesli to bedzie elektrownia/elektrocieplownia zawodowa to tak - tak przynajmniej wynika z przepisow. Co ciekawe - z ustawy wynika, ze mozna bedzie agregowac kilka instalacji (ale to chyba jeszcze nie teraz). Z tym, ze nie jestem pewien, czy dobrowolnie chcialbym w tym uczestniczyc.

C.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 22 kwie 2006, 23:29

Czyli według Ciebie elektrociepłownia zawodowa, korzystająca wyłącznie z biomasy powinna dostać uprawnienia na emisję CO2? Dlaczego?

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 22 kwie 2006, 23:39

Czyli według Ciebie elektrociepłownia zawodowa, korzystająca wyłącznie z biomasy powinna dostać uprawnienia na emisję CO2? Dlaczego?
Zeby daleko nie szukac:

to:

http://www.abc.com.pl/serwis/du/2006/0429.htm

i to:

http://www.abc.com.pl/serwis/du/2005/2206.htm

tabela 1, wiersz 1:

"Instalacje do spalania paliw z wyjątkiem instalacji spalania odpadów niebezpiecznych i komunalnych"

Nie ma wyszczegolnienia co to za paliwa, biomasa wiec tez sie w tym miesci. Uprawnienia naleza sie jak psu buda.

C.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 23 kwie 2006, 09:43

Jeśli okaże się, że jako kraj będziemy musieli mocno zejść z emisją CO2, to instalacje spalające biomasę uprawnień raczej nie dostaną, bo by się tam zmarnowały.

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 23 kwie 2006, 10:37

Daruj, ale gadasz jak urzednik. Takie cos byloby sprzeczne z duchem tych przepisow. Zalozenie jest przeciez takie, ze mamy wdrazac technologie zmniejszajace emisje gazow cieplarnianych - nalezy premiowac tych, ktorzy takie technologie wdrazaja. Te uprawnienia, ktore dostana wlasciciele instalacji na biomase przeciez nie znikna, ale zostana sprzedane tym, ktorym wdrozenie technologii obnizajacych emisje sie nie oplaca albo jest wrecz niemozliwe. Globalnie emisja spada, nic sie nie marnuje. Trzeba to traktowac jako calosc i robic rachunek ciagniony, a nie szatkowac rynek na grzesznikow do nawrocenia (ktorym uprawnienia dajemy) i dobrych samarytan ktorych kopiemy w dupsko, bo sa poczciwi.
Wiedzac, ze urzedowe podejscie jest takie jak zaprezentowales, i majac w planie inwestycje energetyczna, na pewno nie projektowalbym jej na biomase. Zrobilbym na najbrudniejsze paliwo, pokazal skandaliczna emisje i upomnial sie o gigantyczne uprawnienia. Urzad oczywiscie dalby mi ta emisje (zeby sie nie marnowala) a ja wtedy wielkim nakladem kosztow i pracy przechodzilbym na biomase i emisje zmniejszal. Ot aktualna sytuacja ze wspolspalaniem w naszych elektrowniach. Technicznie i ekonomicznie to bzdura, ale kto by sie tym przejmowal, wazne ze palimy drewno i zostaje nam CO2.

C.
edit: Nachodzi mnie jeszcze jedna mysl - jestem pewien, ze pomysly na rozdzial uprawnien z dyskryminacja biomasowcow urodza sie w glowach urzednikow, i to nie tylko polskich, ale w calej Europie. W sumie ma to jakis tam sens ekonomiczny, bo konkurencja do uprawnien jest ostra, a obciecie emisji duzym emitentom na rzecz biomasowcow uderzy tych pierwszych mocno po kieszeni. Wiec beda mocne naciski na "sluszny" rozdzial w skali kontynentu. Kraje, ktore dadza uprawnienia biomasowcom ustawia swoich kopalniakow na gorszej pozycji wobec tych krajow, ktore swoich biomasowcow zdyskryminuja. Skutek bedzie taki, jak zawsze w UE - przegrywa nowa technologia, wygrywaja stare uklady.

ps. Ale to wszystko juz nie pasuje nie tylko do tytulu watku, ale nawet do dzialu.


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron