Silnik diesla na holzgas

piotrul
Doświadczony
Posty: 106
Rejestracja: 22 cze 2012, 16:09

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: piotrul » 01 lut 2013, 14:34

Wiem dokładnie jak się to robi ale zważywszy na to, że chyba jednak nikt tego nie będzie chciał robć to nie opisuję. Kupa roboty. Jeśli ktoś jednak chce to pytajcie.
Ja jestem zainteresowany. Jak byś miał czas to skrobnij parę zdań.
Rozmyślam nad agregatem wola 100kW. B. popularny silnik."Bazę" można kupić za rozsądną kwotę. Fabrycznie nawet wychodziły na gaz, ale niestety nie na syngaz. Ewentualnie SW680.

narek1
Wtajemniczony
Posty: 33
Rejestracja: 17 lip 2012, 21:34

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: narek1 » 02 lut 2013, 10:43

Co tam będę Ci pisał o przerobianiu diesla. Naprzód zrób wytwornicę, zapal ładną pochodnię, potem podłącz do silnika za 200 zł np. od Poloneza a potem opiszę jak przerobić SW 680.
Ogólnie odradzam zajmowanie sie HG. Po prostu nie warto. Ja robiłem taką instalacje, oddawała prąd do sieci ale mi za to płacili do czasu aż udało mi się ich namówić na zajecie się kogeneracją na gaz ziemny. Widzisz, Ankotowi nie wyszło, BBC też, nikt tu nie zrobił instalacji nadającej się do dłuższego stosowania. Policz ile potrzebował byś drewna, jak je przygotować, ile czasu na obsługę a zielone certyfikaty ostro tanieją.
Gdy nawet nie ma gazu ziemnego w okolicy to zapewne są instalacje ogrzewania na gaz płynny. To już jest super korzystne dla kogeneracji

piotrul
Doświadczony
Posty: 106
Rejestracja: 22 cze 2012, 16:09

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: piotrul » 02 lut 2013, 17:16

A gdzie napisałem, że będę robił wytwornicę? Jest tyle gotowych i sprawdzonych, że nie ma sensu eksperymentować.
Zresztą sam napisałeś, żeby pytać, ale jak nie chcesz, to no problem. Się nie narzucam, nie Ty jeden się na tym znasz.
Zdrowia życzę.

narek1
Wtajemniczony
Posty: 33
Rejestracja: 17 lip 2012, 21:34

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: narek1 » 04 lut 2013, 17:45

Widzisz piotrul ja też mogę w taki cwany sposób zrozumieć Twój wpis jak Ty to zrobiłeś i na końcu życzyć Ci wszystkiego najlepszego.
Przecież nie mówiłem, że opiszę jak przerobić silnik tylko proponowałem abyście pytali jeśli ktoś jest zainteresowany. Udzieliłem takiej odpowiedzi jak udzieliłem ale nie koniecznie była to odpowiedź ostatnia. Ponieważ temat jest wybitnie o zasilaniu holzgazem to napisłem aby się zastanowić czy warto. Nawet jak na rynku są dostepne zgazowarki to i tak trzeba drewno do nich dostarczyć i w sposób ciągły obsługiwać. Mocno się obsługą interesujesz. A co sprzedajacy zgazowarki nie dostarczają instrukcji? Z Twoich odpowiedzi nie wynikało, że kombinujesz do jakiegoś innego gazu. A Ty mi przygadujesz. Na forum napisałem ogromną ilość rad i prywatnie też sporo ale w bardzo wielu przypadkach okazało się, że zainteresowani to były niepoważne łepki z gimnazjum albo inni na tym samym poziomie. Może Ciebie zmyli mała ilość wpisanych moich postów ale jestem tu "od nowa" z przyczyn technicznych a ogólnie piszę już 9 lat i ponad 400 postów napisałem.
Piszesz o wielu różnych zgazowarkach na rynku dostepnych i sprawdzonych. Jest to cenna informacja bo jakoś dotychczas przez te wszystkie lata o niczym takim na forum nie było. Było raz o jakichś chińskich. Tak więc bądź lepszy ode mnie i napisz o tych dostępnych zgazowarkach. Np. ile gazu dają, ile drewna potrzebują, jak wyglada obsługa no i cena - niestety to jest bardzo istotna cecha. Chodzi o zgazowarki dajace gaz wystarczający do silnika 100 kW. Do silnika a nie do kotła.
Wszystkiego najlepszego życzę.

piotrul
Doświadczony
Posty: 106
Rejestracja: 22 cze 2012, 16:09

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: piotrul » 05 lut 2013, 12:16

No dobra luz :wink: Wiem że Ty to Ty. Czytałem...Trochę się "zjeżyłem" bo najpierw pisałeś żeby pytać, a potem napisałeś "Co tam będę Ci pisał o przerobianiu diesla. Naprzód zrób wytwornicę...." Ale nie o to chodzi. Zapewniam Cię, że nie jestem jakimś leszczem. :wink: mam kilka namiarów na firmy robiące zgazowarki, ale to wszystko Azja. Ale mi to nie przeszkadza. Niestety w europie ceny są zaporowe. Ale mogę podać, to żadna tajemnica.
W zakresie jaki mnie interesuje robi Spanner RE2 70kw - 180K €, jest jeszcze fajny patent firmy Weiss http://www.weiss-pl.com.pl/gazyfikacja.htm ale nie znam ceny, jakaś firma bioleux http://bioleux.com/ ale zero konkretów, tylko jakiś filmik na tubie, kontakt tylko na kom. ale nie odbierają :wink:
Znam jeszcze firmy z Malezji, Chin i Indii. Np. 400kWe koszt +- 1,2mln zł (w tym silnik 400tyś) zużycie paliwa dośc nieprawdopodobne 270kg/h itd Mieli mi przesłac ofertę na 200kw ale coś zamilkli, chyba się zmęczyli. :mrgreen:
Rozmowy trwają. Ale tak naprawdę interesuje mnie coś mniejszego 100-200kw. No i silnik (tu zmierzamy do sedna) wolałbym "miejscowy" dlatego pytałem. :wink:
A tak w ogóle to jedyna szansa to zgazowanie RDF, czyli energetycznej frakcji odpadowej. W tej chwili unia nakłada obowiązek zagospodarowania, a nie składowania RDF. Są przetargi na odbiór tego z wysypisk i co najśmieszniejsze, póki co, płacą za to. Czyli nie płacimy za paliwo, a wręcz nam dopłacają. Ale temat nie jest prosty. Azjaci w ogóle nie znają tematu, ale głównie chodzi o to żeby materiał przebywał w strefie zgazowania o temp. chyba (nie jestem pewien) 950 st.C przez min 2 s. Do zrobienia. Resztę sobie dopowiedz :wink:

narek1
Wtajemniczony
Posty: 33
Rejestracja: 17 lip 2012, 21:34

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: narek1 » 09 lut 2013, 06:58

A czy do swojego przedsięwzięcia brałeś pod uwagę głos ludu pracujacego miast i wsi? Jeśli nie brałeś to podaję link

http://forum.gazetalubuska.pl/przeciez- ... wat-t9470/

W swoim zamierzeniu też się z tym spotkasz jeśli będziesz chciał działać. W linku jest też wspomniane o Lesznie Górnym. Jest tam garbarnia. Może to o tym Lesznie Górnym wspomina Lis od czasu do czasu. Jest tam zgazowarka. Niestety link nie chce się otworzyć. Ta "spalarnia" w Radowicach to miała być jakaś super instalacja i wcale nie spalajaca tylko jakiś generator wodoru z produkcją prądu a do rezerwatu daleko. Znam jeszcze parę szczegółów ale mniejsza o to.
Czciałem tylko zwrócić uwagę, że społeczności lokalne im niżej kształcone tym bardziej zwalczają nowe tak więc Piotrul uważaj zanim zamówisz te azjatyckie zgazowarki. Ponad to mają one kosztować tyle forsy? Nie za wielkie ryzyko?
Są ciekawsze, moim zdaniem instalacje energetyczne; duuuużo tańsze i pewniejsze. Jak się domyślacie mam na myśli kogeneratory a dokładniej ich produkcję. Jeśli już chcesz Piotrul zainwetować to proponuję zdecydowanie pewniejsze przedsięwziecie. Daj znać jeśli to Ciebie interesuje. Zresztą jak by ktoś inny chciał to też można.

A jeśli chodzi o przerabianie silnika to jeśli będą konkretne widoki, że ktoś to faktycznie wykorzysta to oczywiście napiszę jak to zrobić bo po próżnemu to nie ma co klikać.
Pozdrawiam

piotrul
Doświadczony
Posty: 106
Rejestracja: 22 cze 2012, 16:09

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: piotrul » 09 lut 2013, 09:57

Trochę źle zrozumiałeś. Kwoty jakie podałem to albo za niemieckie cuda, albo za chińska instalację 400kW. Mnie interesuje 100kW za 1/5 tej ceny. Nie mam 1,5mln, niestety.
Co do protestów społecznych to jakoś się nie boję. Zauważ, że jak u nas robią spalarnię to od razu kombinat 20MW, co z założenia budzi niepokój :wink: Ja planuję drogę ewolucji, najpierw uruchomic na biomasie, później przejśc na "śmieci". Nic w tym strasznego, nawet w miastach firmy dostają pozwolenia na spalanie odpadów we własnych piecach. Ale to jeszcze nie ten etap.
Poza tym nadal nie chcesz podać "przepisu". Ale spoko, w sumie to wiem jak to zrobić. Zresztą Ty tez wiesz i nie wiesz, bo tego nie robiłeś. Przeróbka na cng lub ziemny, to tylko "prawie" to samo. :wink: Ale dobra nasza, są gotowe chińske przeróbki silnika deutz, (bardzo popularnego) zresztą przenieśli chyba cała produkcję do Chin.

narek1
Wtajemniczony
Posty: 33
Rejestracja: 17 lip 2012, 21:34

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: narek1 » 10 lut 2013, 12:12

To prawda, że silnika na gaz śmieciowy nie przerabiałem ale te przerobione do gazu śmieciowego same się dostroją za sprawą modułu sondy lambda. Tak długo będzie kręcił zaworem aż spaliny będą takie jak maja być. Mam w tym satysfakcję bo pewna wiodąca firma dopiero po 12 latach produkcji kogeneratorów doszła do takiego modułu tzn. zrozumieli, że jest niezbędny. Ponad to wiem jak policzyć i co zrobić aby uzyskać odpowiedni stopień sprężania oraz umiem zrobić moduł zapłonowy z całą instalacją zapłonową.

Hobbystycznie prowadzę też obserwacje działań, które nazywam oszukiwaniem samego siebie. Dana osoba deklaruje wszem i wobec, że zrobi to czy tamto tylko coś tam przeszkadza jej na złość bo gdyby nie "oni" to ho ho jak by to wspaniale poszło. I osoba taka kombinuje, ogłasza, żali się, mnoży trudności i doszukuje się ich bo sama w sobie jest zwarta i gotowa. Tylko nie wykona niczego konkretnego, najmniejszego kroku który by mógł poprzeć jej deklaracje. A gdy się coś zaproponuje takiej osobie to ucieka od tematu aby spokojne nadal trwać w stanie własnego oszukiwania się.

Udzieliłem wiele odpowiedzi na zapytania o silniki gazowe i kogeneratory i uważam to za stratę swojego czasu bo potencjalni zainteresowani skupiali się, jak oceniam, nie na konkretach a na biciu pjany. Stąd w końcu moja powściągliwość w dalszych szkoleniach. Nieraz pisałem do takiego delikwenta, żeby zadał to samo pytanie za miesiąc abym mógł wiedzieć czy nie jest to jego słomiany zapał. Oczywiście później już go to nie interesowało. Zadając pytanie naklikał kilka słów a ja jak głupi pisłem całą stronę w odpowiedzi.

piotrul
Doświadczony
Posty: 106
Rejestracja: 22 cze 2012, 16:09

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: piotrul » 10 lut 2013, 13:20

W sumie to Cie rozumiem. Człowiek się naprodukuje, a gościu powie "aha" :mrgreen:
Dlatego nie "atakuje" Cię na PW, bo jeszcze nie mam konkretów. Ale jak by co, to na pewno będziemy się dogadywać.
Tyle, że zastanawiam się nad zastosowaniem na początek benzyniaka. V8 z jeepa ma 100kW przy 2,5tyś obr/min. Kosztuje 1/10 albo i mniej, tego co diesel. Nawet jak bym miał co 2 miesiące go wymienić na nowy, nadal będę do przodu. Ewentualnie V10 z amerykańskiej ciężarówki, niesamowity silnik. Gdzieś widziałem, że go stosują do holcgazu, ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie.

piotrul
Doświadczony
Posty: 106
Rejestracja: 22 cze 2012, 16:09

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: piotrul » 11 lut 2013, 10:37


Marcelinho
Wtajemniczony
Posty: 15
Rejestracja: 29 lis 2012, 14:13

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: Marcelinho » 20 lut 2013, 10:27

Wydaje mi się, że na początek dobrą opcją jest diesel z dawką sterującą. Później można zacząć kombinować z przerabianiem i wymianą wtryskiwaczy na świece. Artykuł "Facts about Producer Gas Engine" panów z Indii jest świetny i rozwiewa wszelkie wątpliwości - nie trzeba odprężać silnika, a spadek sprawności na HG jest minimalny.
Pozdrawiam kolegów!

piotrul
Doświadczony
Posty: 106
Rejestracja: 22 cze 2012, 16:09

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: piotrul » 22 lut 2013, 10:56

Zgadza się, większośc instalacji jakie wypatrzyłem w Azji, chodziła na silnikach bi-fuel, lub benzynowcach. Chyba o prostotę chodzi.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: Lis » 26 lis 2013, 20:45

Piec, czyli chodzi Ci o kocioł zgazowujący/kocioł na holzgas? Nie podłączysz go do silnika.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

justynad12
Posty: 2
Rejestracja: 14 paź 2013, 15:42

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: justynad12 » 13 gru 2013, 12:24

A dlaczego nie da się go podłączyć do silnika?

piotrul
Doświadczony
Posty: 106
Rejestracja: 22 cze 2012, 16:09

Re: Silnik diesla na holzgas

Postautor: piotrul » 13 gru 2013, 15:06

Piec, czyli chodzi Ci o kocioł zgazowujący/kocioł na holzgas? Nie podłączysz go do silnika.
Piec, to potocznie silnik.


Wróć do „Stacjonarne małej mocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 2 gości

cron