Forumowa zgazowarka

Czy wierzysz w powstanie forumowego projektu ?

Czas głosowania minął 31 gru 2009, 00:56

TAK, to całkiem realne.
4
57%
TAK, na 100% taki projekt powstanie.
0
Brak głosów
NIE, ludzie nie będą sie chcieli dzielić informacjami.
2
29%
NIE, utknie pod koniec, bo każdy będzie chciał być pierwszy i będzie kombinował sam.
1
14%
 
Liczba głosów: 7
Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 31 gru 2008, 09:11

Admin nikogo opieprzać nie będzie za udzielanie się na forum, chyba że to udzielanie się to bluzgi albo zakamuflowana reklama. ;)

U mnie strona, którą podałeś kiepsko działa. Po otwarciu tej podstrony wyświetla się ikonka zepsutego obrazka a sam obrazek po wklejeniu adresu do przeglądarki też nie działa. :(

Jeśli zaś chodzi o dopasowanie zgazowarki do silnika, to jeśli ma ona pracować jako agregat prądotwórczy, postawiłbym na malucha. Tych silników jest mnóstwo na złomach, części są jeszcze bardzo łatwo dostępne.
Jeśli zaś miałby to być układ do produkcji energii elektrycznej i ciepła (czyli taka mała domowa elektrociepłownia), powinien to być silnik chłodzony wodą. Czyli raczej właśnie coś z dużego fiata / poloneza, cinquecento 700, albo maluch bis.

I myślę, że na pierwszy gazogenerator dobrze byłoby zbudować ten najprostszy, z beczki. Ewentualnie zamknąć go szczelną pokrywą i powietrze wprowadzić jedną lub kilkoma dyszami. I wstawić lepszy filtr / chłodnicę gazu, niż ta opisana w książce... ;)
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 05 sty 2009, 15:59

Witam po Świętach :)
Odpuście sobie beczki - stare bojlery są lepsze :) bo już izolowane cieplnie - aczkolwiek takich temperatur izolacja może nie wytrzymać. Albo coś innego - ja zakamuflowałem sobie u wujostwa stary zbiornik ciśnieniowy na wodę. Średnica jakieś 50-60cm jak nie więcej, wysokość .. oj żebym nie skrewił ... ale coś koło 180cm . aż się prosi aby to wykorzystać :)
A pomysł wspólnotowego projektu popieram jak najbardziej.
maszakow

...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ...:(

Awatar użytkownika
DJ_KS
Doświadczony
Posty: 159
Rejestracja: 21 lis 2007, 12:57
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Postautor: DJ_KS » 05 sty 2009, 21:24

No ale jak miałoby to się jakoś kulać to raczej moc nie powinna być mniejsza jak 0,1 MW ee.
Inaczej to tak ciężko będzie ze zwrotem inwestycji... A także jakoś niedaleko od budynków typu osiedle, czy blok mieszkalny lub kamienica, szkoła, urząd gminy itd, bo ciepło będzie się marnowało.

Jestem sceptycznie nastawiony, ale jak już coś się będzie jaśniej rysować to mam nadzieje, że nie zarzucimy projektu.

Pozdrawiam
Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 05 sty 2009, 23:00

Niekoniecznie szkoła czy osiedle, może wystarczy zasilić jakąś małą firmę, warsztat mechaniczny, coś w ten deseń.

Przykładowo, mam w ofercie sklepu chińską zgazowarkę. Pytałem, czy producent próbował podłączyć ją do jakiegoś silnika spalinowego. Okazało się, że nie mieli nawet pojęcia, że to można zrobić. Obiecali przysłać mi jedną za darmo, jeśli uda się im ją (z jakąś moją merytoryczną zdalną pomocą) zaprzęgnąć do agregatu prądotwórczego, bo mają często kłopoty z wyłączeniami prądu. :)
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 06 sty 2009, 12:45

4tys za takie coś to raczej sobie dobrze liczą choć bez zdzierstwa (zalezy z czago jest wykonana), poza tym wydaje mi się że robienie zgazowywarki ze starego bojlera czy beczki to nieporozumienie, przecież odpowiednia stal żarowytrzymała nie kosztuje nie wiadomo ile, nie trudno wyciąć odpowiednie arkusze, potem zanieść do jakiegoś zakładu gdzie potraktują to giętarka do blach i zespawają, stacjonarne można murowac z szamotu itp. Jeśli kogoś stać na "wypasione" auto za 10tys nie stać na zgazowarkę za 2tys? czy jak ktoś myśli o sprzedawaniu prądu i stać go na zakup prądnicy, silnika i opłacenie przyłącza, liczników musi robić zgazowarkę z bojlera? Przecież to zgazowarka jest elementem "krytycznym" całej instalacji a samochody z porządnym gazogeneratorem imberta podczas IIWS zużywały nawet 10x mniej drewna niż amerykańskie pickupy z prymitywnym generatorem wspołprądowym które mozna podejrzeć w necie np youtubie.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 06 sty 2009, 12:52

4tys za takie coś to raczej sobie dobrze liczą choć bez zdzierstwa (zalezy z czago jest wykonana),
Ja na razie takiego urządzenia jeszcze na oczy nie widziałem -- trochę się boję sprowadzać tylko po to, żeby potem stało mi gdzieś i czekało na klienta.

Ale w końcu się odważę i sprowadzę. :D
poza tym wydaje mi się że robienie zgazowywarki ze starego bojlera czy beczki to nieporozumienie, przecież odpowiednia stal żarowytrzymała nie kosztuje nie wiadomo ile, nie trudno wyciąć odpowiednie arkusze, potem zanieść do jakiegoś zakładu gdzie potraktują to giętarka do blach i zespawają, stacjonarne można murowac z szamotu itp.
Ja bym się tym tak nie przejmował. W zgazowarce naprawdę wysoka temperatura panuje tylko w samej płomienicy. I tę można zrobić ze stali żaroodpornej. Żarowytrzymała być nie musi, bo ten element żadnych naprężeń przenosić nie będzie. Wystarczy więc lepsza blacha do komina. Ewentualne temperatury na pozostałych blachach można zmniejszyć pakując od środka warstwy izolacji cieplnej. Ja bym spróbował wyłożyć zewnętrzną stronę płomienicy wełną mineralną. Zawsze to obniży przepływ ciepła z rozgrzanego węgla drzewnego we wnętrzu płomienicy do wyprodukowanego gazu dookoła niej.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 06 sty 2009, 13:16

W zgazowarce naprawdę wysoka temperatura panuje tylko w samej płomienicy
teoretycznie tak, ale uzyskanie wysokiej sprawności wymaga rekuperacji ciepła gaz/powietrze, w ten sposób można windować temperature nawet do 1400-1600C (wg moich narazie prowizorycznych obliczeń) większośc zgazowarek ma ten system jakoś rozwiązany, w imbertach gaz opływał rury doprowadzające powietrze, w wspołpradowych rura w której zachodzi najpierw piroliza potem zgazowanie jest opływana goracym gazem. Matematycznie najlepsza zgazowarka to raczej przeciwprądowa gdzie strefa utleniania (płomienica) i redukcji jest zaizolowana cieplnie, natomiast powietrz przechodzi prze przeciwprądowy wymiennik ogrzewane gazem. wydaje mi się że gdyby można było znacząco ulepszyć zgazowarke zrobiono by to podczas IIws chyba ze były problemy techniczne. Problemem technicznym był w owym czasie brak lub niedostepność dobrych stali, dla tego choć starano się zapewnić rekuperacje nie izolowano płomienic.

Co do żaroodporności się nie zgodzę, zmiany tempe, spore gradienty i do tego obecność spawów i praca na granicy temp maksymalnej zrobi to co się dzieje z badziewnymi rusztami kominkowymi z castoramy, do tego w rozwiązaniu mobilnym spore wibracje. Ja bym stawiał na dobre stale austenitowe, wtrzymują nawet 1200 pracy ciągłej jak uwzględnić stratę ciepła przez izolacje płomienicy i spadek temperatury w strudze przyściennej, można by pracować nawet na 1300-1400 w rdzeniu płomienicy.

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 31 sty 2009, 10:47

No proszę; pomysłodawca-organizator nam się wykruszył. Mam nadzieję, że projekt jednak wypali, choć może to być trudne chociażby ze względu na rozległość naszego kraju. :(
No, chyba, że jest tu ktoś z Białostocczyzny lub północnego Podlasia.


Wróć do „Pytania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron