Efekt lodowki

jeffrey
Doświadczony
Posty: 66
Rejestracja: 16 sty 2008, 14:26
Lokalizacja: Suwałki

Postautor: jeffrey » 26 maja 2009, 09:27

wszystko zależy jakie parametry porównujesz a jakie przyjmiesz jako bazowe
weźmy skrajne pojazdy czyli fiat 125p który pali 10/100
i lagunę 2000 z tym samym spalaniem
pierwszy ma 75KM mocy a drugi pewnie z 200KM, z tej samej ilości paliwa na kilometr, a i masa zdaje się nieporównywalna
z tego wynika, że samochody palą coraz mniej na jakąś jednostkę mocy czy przemieszczanej masy, lepiej przyśpieszają i na pewno szybciej się przemieszczają a co za tym idzie również więcej marnują energi podczas hamowania
ale jak się to ma do tezy, że samochody palą coraz więcej?
coraz więcej marnujemy energii i tyle (bardzo często nazywamy to komfortem)

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 26 maja 2009, 11:44

Jeśli chodzi o zuzycie paliwa to miałem na myśli europejskie i japońskie konstrukcje lat 70-80 czyli dzieci kryzysu naftowego lat 70-tych. To były słabe silniki w których zastosowano wiele rozwiązań mających na celu podnieśc sprawnośc nie przyspieszenie, a do tego nikt juz nie wracał. Co do 125p i Laguny to oba palą podobnie jednak samochód podobnych gabarytów mianowicie nissan sunny z 50KM ropniakiem nie był w stanie przekroczyć 5, pomimo polnych dróg, bagażnika na dachu i 5 osób w środku. Moja ironia dotyczy raczej tego że dzisiejszy kryzys to nie kryzys, bo stać nas na duże i dużo palące samochody, pomimo że technologicznie pewnie moznaby zrobic auto co spala 3l LPG/100km ale nikt tego nie kupi bo woli mieć moc pod gazem.

Tym bardziej nie rozumiem kombinacji z chłodzeniem LPG, nie zwiekszy to mocy w zaden wymierny sposób, nie wpłynie na spalanie i nie zastąpi klimatyzacji, więc po co kombinować jak koń pod górkę.

jeffrey
Doświadczony
Posty: 66
Rejestracja: 16 sty 2008, 14:26
Lokalizacja: Suwałki

Postautor: jeffrey » 27 maja 2009, 00:36

Tym bardziej nie rozumiem kombinacji z chłodzeniem LPG, nie zwiekszy to mocy w zaden wymierny sposób, nie wpłynie na spalanie i nie zastąpi klimatyzacji, więc po co kombinować jak koń pod górkę.
zwłaszcza że aby uzyskać moc klimy samochodowej trzeba odparować około 100kg LPG w ciągu godziny, co obliczamy z wydajności klimy tj. 10kW (mały samochód) i ciepła parowania LPG tj. 0,105 kWh/kg

kris
Doświadczony
Posty: 89
Rejestracja: 02 maja 2007, 20:45
Kontaktowanie:

Postautor: kris » 27 maja 2009, 10:20

ale jak się to ma do tezy, że samochody palą coraz więcej?
coraz więcej marnujemy energii i tyle (bardzo często nazywamy to komfortem)
Właśnie o to spostrzeżenie mi chodziło. W sumie sprawność silników podnieśliśmy. Dla silników o porównywalnych pojemnościach czy mocach spalanie jest niższe (nie porównujmy też silników wysokoprężnych z benzynowymi).
To że uzyskaną technologicznie oszczędność zagospodarowujemy pakując do auta klimę, uzyskując większe prędkości i przyspieszenia, to już inna bajka. Każdy indywidualnie ma prawo podjąć decyzję, czy kupi auto większe bardziej komfortowe i paliwożerne, czy też odwrotnie. Decyzja zależy od wielu czynników. Warto by jednak się zastanowić ile by palił samochód z dzisiejszymi parametrami ale silnikiem zaprojektowanym np: w latach 50 zeszłego wieku. :twisted:
PS te 10kW mocy klimy to chyba max?? Nie mam wiedzy w temacie, ale raczej 100kg jest przeszacowane (w końcu nie jeździmy w południe po pustyni). Co i tak nie zmienia faktu że ilość pracy włożonej z zbudowanie takiej "klimy" nie przełoży się na efekt. Poza tym chyba instalacje LPG muszą mieć homologacje. Po takiej przeróbce, jeśli cokolwiek by się stało to autor będzie miał zapewniony wikt i opierunek na jakiś czas :twisted: A może się mylę?? :?:


Wróć do „Pozostałe zagadnienia motoryzacyjne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron