Ogrzewanie kompostem

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 30 lis 2009, 19:52

ON ma około 42MJ/kg więc 195g/kWh to około 44%, niewątpliwie są to dane z hamowni moc mierzona na wale silnika przy bardzo optymalnych warunkach pracy. 50% dla diesla i 40% dla benzyniaka nie jest nieosiągalne nawet dla małego silnika, ale wymaga bardzo rygorystycznych warunków i parametrów pracy. Te 195g/kWh pewnie dotyczyło samego silnika, tzn bez alternatora, wiatraka, może nawet pompy wody, na hamowni tego nie potrzeba w praktyce te "klamoty" marnują trochę mocy użytecznej. Przy użyciu taniego silnika i niejednorodnego paliwa jakim jest gaz z biogazowni liczyłbym raczej 20% w wersji pesymistycznej.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 04 gru 2009, 19:08

wczoraj mialem spotkanie z przedstawicielem eneco.com.pl
No i tak mi nagadał
Biogazownia o mocy netto 200kW
Deklarowany czas pracy 8000 godzin rocznie
Koszt 2 700 000zł - ale nie wiem netto czy brutto
Asistans serwisu to koszt 60 000zł rocznie (znaczy że są na zawołanie i w ciągu 6h mają dojechać a w ciągu 48 uruchomić maszynerie - i ma mnie niby nic nie obchodzić)
Około 30 000 zl rocznie to ubezpieczenie inwestycji
Biogazownia jest pod stałym monitorinkiem przez neta w centrum dowodzenia które ma powstać w Poznaniu
Centrum dowodzenia na podstawie danych dobiera parametry procesu w które to moge ingerowac samemu ręcznie - ale gdyby mi sie nie chciało to robi to automat na odległość
Paliwo 9 ton kiszonki, przyczepa obornika, 10 do 15m3 gnojowicy / doba
Zasobnik na kiszonkę i obornik mieści około 20 ton, a pobieranie tego surowca odbywa się automatycznie
Zasobnik na gnojowicę 100m3 i też w automacie
Tak że ja mam na glowie dostarczenie tych składników w odpowiednie miejsce - reszta mnie nie interesuje
Z fermentatora zużytą mase przelewa sie do kolejnego zbiornika (i tu uwaga) o pojemności 2 500 m3
Ma on stanowić bufor na czas zimy gdy nie ma gdzie wywozić przeferentowanej biomasy
A jest jej podobno 20 m3 na dobę

Ceny energii które sprawdzałem wczoraj kształtują się miej wiecej tak
Czarna - 150zł/MWh
Świadecto pochodzenia - 250zł/MWh
Swiadectwo pochodzenia z kogeneracji - 100zł/MWh
Z tym że wtym ostatnim mam sie wykażać jaki procęt energi cieplnej spozytkowałem i w jaki sposób
Załącznik przedstawia się do URE a oni wysyłają niezaleznego specjaliste w celu potwierdzenia niniejszej deklaracji
Z tym że po nowym roku cos tam sie ma zmienić i świdectwo pochodzenia z kogeneracji ma podobno być warte od 20% do 120% wartości swiadectwa zielonego
Użaleznione oczywisci od ilości i sposobu wykozystania ciepła którego nadwyżka w tej biogazowni wynosi 300kW
Zużycie ciepla odpadowego do suszenia produktów już przefementowanych (do produkcji np. nawozu w formie peletu) jest w Niemczech nie kwalifikowane jako kogeneracyjne wykożystanie ciepła odpadowego i dopłaty za kilowat z tego tytułu nie dostaniemy

W sumie na dzisiaj można by dostać okolo 50 groszy za kilowatogodzinę
co daje 100zl na godznie i 800 000zł rocznie

Trzeba tylko wywieźc na pole rocznie 700 beczkowozów typu HTS, zakisić 3000 ton zielonki i wykozystać ciepło odpadowe w słusznym celu i to najlepeij całym rokiem
O zapłacie za biogazownie nie wspomnę

Jeszcze - Proces uprawy miał by sie odbywac w taki sposób aby plony zbierać dwa razy do roku
Siejemy żyto na koniec października nastepnie zbieramy w postaci zielonej do końca maja
Po czym wylewamy badziewie z fermentatora i siejemy kukurydzę którą zbieramy w pażdzierniku
Wylewamy badziewie i siejemy żyto

Plon w postaci zielonej masy miał by wynosić 20 ton/ha żyta i 40 kukurydzy
Czyli do pracy biogazowni wystarczyło by 50ha nie licząc gnojowicy i obornika
Od siebie dodam że to mało realne ze wzgledu na kaprysy pogody
Mysle że 75ha było by bezpiecznym rozwiązaniem

Mówił że koszt pozyskania 1 tony kiszonki w gospodarstwie nie powinien przekroczyc 50zł
Co dało by nam nakład na hektar w wysokości 3000zł
No nie wiem :?
Bardziej bym sie skłaniał w okolice 4500zl

W kazdym bądź razie koszt pozyskania paliwa (jak to ładnie ujmują )celowego według mnie to jakieś 200 do 300 tyś złotych
Codzienna obłsuga to jakieś 250zł - 100 tys rocznie

Czyli 100 ubezpieczenia
100 obsługa
250 pozyskanie surowca
Zysk z roku pracy to około 350tyś złotytych
8 lat na zwrot kosztów

Ale ale. Jest jedna niewiadoma
Silnik generatora wytrzymuje 3 lata
Po czym należy dokonac remontu kapitalnego, co jesli dobrze uslyszałem pokrywa asistans
Jesli sie jednak zuzyje po drugim remocie oddawany jest na złom
Koszt zakupu drugiego silnika pokrywa już inwestor
No i już mamy 9 lat na zwrot

Fajne ale czy intratne . . . . . . .

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 05 gru 2009, 10:51

Finasowanie bodobno jest przez BGŻ
Udział własny 5 do 15% uzależnione w jakim banku posiada gospodarstwo konto, ile lat i takie tam

Nalezy powołać jakąs spółke prawa hadlowego - czy jakos tak
Poczym spółka ta kupuje od gospodarstwa (w moim przypadku kupuje od siebie) grunty na których ma powstac inwestycja
Zabezpieczeniem kredytu jest sama inwestycja

Jakoś nie wierze że to się może udać
Podczas pracy tej maszynerji powstaje zapewne milion problemów
A to się zapchało , tam zawiesiło, przestalo fermentować, metan ucieka gdzieś bo sie dziura zrobiła

Pożyjemy zobaczymy
Pierwsza w Polsce instalcja tego typu ma powstać w okolicach Kutna
Prace maja sie rozpocząc na początku marca
Pod koniec przyszłego roku ma zacząć oddawać pierwsze kilowaty
Pojade i obejże - to nie wiele kosztuje a niema nic cenniejszego od wiedzy
poza zdrowiem żecz jasna

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 05 gru 2009, 18:11

Nie mam pojęcia ile zrealizowali
Chetnych zapraszają do Niemiec celem zwiedzania istniejacych tam biogazowni których kopie mają dopiero u nas powstawać

Ten zbiornik jest chyba dosyć tani, bo zrobiony jest z fioliowego wora umieszczonego chyba w półtora metrowym wykopie
Ma jakies (z tego co mówił przedstawiciel) hydrauliczne dwa mieszadła które uruchamia sie przed rozpoczeciem opróżniania zbiornika

Mam spore gospodarstwo ale mimo wszystko nie podjoł bym się za inwestowania w biogazownie
Zbyt długi czas zwrotu kosztów
Brak świetego spokoju
I bardzo wiele niewiadomych

Ja sobie temat odpuszczam
Przynajmiej na razie

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 06 gru 2009, 12:05

W/g moich danych przy plonie kukurydzy równym 100t/ha można uzyskać 19 tys
m3 biogazu o wartości opałowej 105tys kWh/ha. Przy 30% sprawności da się z
tego uzyskać 35 MWh. Plon kukurydzy może się wydawać wysoki podobnie jak
wydajność metanu. Ale te wyliczenia były dla kukurydzy energetycznej,
której jedynym zadaniem jest szybki wzrost, a nie zawartość białka czy
jej wartość jako pasza. Wydajność metanu była pewnie liczona dla świerzego
wsadu, proces kiszenia pozbawi kukurydzę częsci energii. Tak naprawdę
jedyną barierą dla biogazowni jest koszt inwestycji. Gdyby udało się to
przełamać pozostaje tylko liczenie kasiory :)

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 10 gru 2009, 18:53

Pryzma zamiast biogazowni to być może dobry pomysł na ograniczenie kosztów.
Co do fermentacji to ta powinna przebiegać w sposób podobny do wysypisk.
Jednak podobnie będzie z szybkością, bo ta zależy głównie od temperatury.
Niestety, nie znam szczegółów nt. powstawania gazu wysypiskowego i nie
wiem, czego dokładnie można oczekiwać. Przypuszczam, że w miarę rozsądny
rozkład uzyska się dopiero po kilku latach. A to oznaczałoby konieczność
układania rocznie jednej pryzmy i równoległą eksploatację tych ułożonych
kilka lat wcześniej. W przypadku małych biogazowni to może mieć
uzasadnienie, ale w większych instalacjach lepiej jednak postawić na
porządną biogazownię.


Wróć do „Ogrzewanie i klimatyzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron