zgazowanie węgla brunatnego w CO

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

zgazowanie węgla brunatnego w CO

Postautor: waldibz » 27 gru 2007, 18:10

Witam! Zainteresowały mnie zagadnienia dotyczące zgazowywania paliw stałych i na początek wykorzystanie tych procesów do ogrzewania domu. Trzy sezony temu zaprojektowałem i zbudowałem piec CO tzw. wszystko-palny i spalam w nim węgiel bunatny (zawsze dość wilgotny-suchego nie sprzedają). Początkowo zamierzałem zainstalować w nim pełną automatykę, ale okazało się to zbędne. Jedynie pompa obiegu wody roboczej i termostat regulujący uchyłem przepustnicy powietrza pod ruszt. Przepustnica powietrza górnego regulowana recznie, ale przepustowość trafnie dobrana i jej regulacja jest zbędna. Uzyskuję 20 stopni C w 100 m domu (nieocieplonym) przy temp. wody roboczej 60-65 stopni C, zużycie węgla c 60 kg i naręcze drewna c 20-30 dm sześc. w cyklu 18-20 godz. Uważam, że jest to kres wydajności tego pieca, przy tym opale, więc planuję jego przebudowę. W związku z tym, że piec charakteryzuje się łatwą modyfikalnością, wystarczy wyciąć górny płaszcz wodny, utworzyć lej zasypowy, również z płaszczem wodnym, nad piecem kosz zasypowy-pojemność conajmniej 100-120 dm sześc. (obecnie komora zasypowa ma pojemność 60 dm sześc. co starcza max. na 8 h pracy kotła, ale najkorzystniej jest wrzucić dwa polana i ok. 10-20 dm sześc. węgla). u dołu leja cylinder stalowy średenicy od 100 do 200 mm, długości 200-300 mm, 50-100 mm nad ruszt. W pobliże górnej części cylindra doprowadzone powietrze (regulowane przepustnicą) za pomocą rury przez środek komory zasypowej lub też w płaszczu leja zasypowego. Tuleja wymienna z uwagi, jak sądzę, na dość szybkie zużycie. Tuleja ma spełniać zadanie swoistej zagazowywarki.
Problemem jak sądzę będzie uzyskanie stałego płomienia, na tyle jednak małego, aby nie podniosło to nadmiernie temp. wody roboczej. Kolejny problem to automatyczne zamknięcie przepustnicy dolnej i doprowadzającej powietrze do tulei, bowiem bezwładność układu najprawdopodobniej będzie powodować dalsze wytwarzanie gazu, który się nie będzie spalał, a po otworzeniu przepustnic albo będzie długi rozruch, albo nastąpi mini wybuch gazu. stąd najlepiej uzyskać jak najmniejszy stały płomień. Modyfikacja ma weliminować straty przy pełnym zasypie wynikające z odparowania wody, a nawet po jej odparowaniu następują straty palnego gazu do chwili zanim nad opał nie wypełznie płomień. Jeśli przy tym samym zużyciu i wyeliminowaniu konieczności częstego dorzucania opału co 3, 4 h podniesie się temperatura minimalna wody roboczej do max 80 stopni C to już będzie ogromny zysk bo o ok. 16 prodcent podniesie się wydajność.
Proszę o opinię i rady np w doborze ww. wymiarów, zasadności takiej przebudowy etc.

PS mimo wielokrotnych prób nie udało się wrzucić schematu pieca z planowanymi przeróbkami.
Ostatnio zmieniony 27 gru 2007, 22:23 przez waldibz, łącznie zmieniany 2 razy.

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 27 gru 2007, 22:08

Henrys : krok po kroku ale nie wyświetla się strona po wstawieniu ścieżki obrazku. Spróbuję w innym terminie, może robię gdzieś błąd, ale skoro nie wiem jaki to nie wstawię tego obrazka

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 28 gru 2007, 11:14

Bardzo fajnie to wygląda, widzę że wbudowujesz gazogenerator do kotła. Fajna sprawa. :) Ta rura w kolorze seledynowym jak rozumiem nie jest na dole zakończona denkiem?

Ale może lepiej zbudować taki gazogenerator osobno i wtłaczać gaz do jakiegoś palnika wentylatorem?
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 28 gru 2007, 14:12

henrys: serdeczne dzięki, chyba masz rację co do wielkości pliku-moja wina nie doczytałem.
Lis: rura nie ma denka. Budowa gazogeneratora jest przewidziana w moich planach na przyszły rok do zasilania silnika spalinowego, natomiast gazogenerator nie sprawdziłby się w obecnym układzie mojego budynku bowiem jest to tzw. budynek poniemiecki tj. małe piwnice, warsztacik zimowy koło pieca, przejście do dalszej części piwnicy itp.
Odnośnie mojego pieca: zapomniałem dorysować ruszt pionowy między drzwiczkami zasypowymi i popielnika-powoduje to, że płomień dość szypko wypełza nad opał. To znowóż powoduje inne problemy, ale spalanie jest efektywniejsze.
Oprucz założeń planowanej przebudowy ideą jest jak najprostsza obsługa
dostępna dla kompletnego laika, czyli zero wentylatorów, brak konieczności zmiany nastaw przepustnic w tym ciągu kominowego, jak najmniej elementów zależnych od energii elektrycznej i mogących nawalić etc.
Słówko o piecach zgazowujących. Nie trzeba wykształcenia technicznego, ani też czynić skomplikowanych obliczeń termodynamicznych aby zaobserwować, że wymiana ciepła w takim piecu nie jest doskonała (np. dane o temp. spalin wylotowych na stronach producentów odnoszą się do idealnych warunków pracy, akumulatory ciepła, kolumny mieszające itp), skomplikowana obsługa itp. Piec ma być zasypany, uruchomiony i zapomniany do następnego rozruchu. Jeśli taki cel zostaje osiągnięty przy nieco niższej sprawności, ale poziomie produktów spalania do przyjęcia z ekologicznego pkt widenia to wszystko gra.
Obecne technologie ogniw wodorowych c
są bardzo obiecujące i jeśli światowy kartel "ropopochodny" zostanie pokonany to w perspektywie nie nazbyt odległej rozważania na tym forum będą ciekawostką, ale to inny temat i póki co oszczędzajmy i kombinujmy w celu uniezależnienia się od ww. kartelu.[/b]

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 28 gru 2007, 20:36

henrys: dzięki za uwagi. Pozwól, że się do nich ustosunkuję:
ad 1. szczelna pokrywa to nie problem. Krawędź kosza zasypowego będzie wyżej niżby wynikało to z rysunku zatem na jej krawędzi nie przewiduję temp. wyższej niż 150 stopni C, a taką odporność termiczną mają zwykłe szczeliwa silikonowe.
ad 2. co do rury masz rację, myślałem raczej, tak jak wspomniałem, o poprowadzenie kanału(ów) w płaszczu leja z odpowiednim ukształtowaniem wylotów przy tuleji zapobiegających zaczopowaniu opałem, poza tym korzyść-podgrzanie powietrza.
ad 3. brak płaszcza w leju wymagałby drogiej stali żaroodpornej, podobnie jak kanał powietrzny (problemy ze spawaniem za pomocą posiadanych narzędzi), ale co ważniejsze potężne naprężenia dla spawów w miejscach łączenia z płaszczem wodnym wynikające z różnic rozszerzalności-przepraktykowałem, niewyobrażalne, pękają nawet podwójne spawy. Możnaby oczywiście cały kosz wykonać jako niezależną konstrukcję uszczelnioną termicznie, ale to kolejny pkt awaryjny (lewe powietrze), a zwykłym szczeliwem nie uszczelnisz. Ponadto gdyby jednak opał zaczął się żarzyć w leju to płaszcz zapewni odbiór ciepła i ograniczy szkodliwość temp. dla konstukcji. Lej nie musi mieć stożkowego kształtu, myślałem raczej o trójkątnym przekroju poprzecznym ze szczeliną u dołu przez praktycznie całą szerokość pieca 310 mm, lub długość 400mm-do przemyślenia (nawet łatwiejsza przeróbka) co też determinowałoby kształt tuleji, którą możnaby wykonać z 10 mm blachy-żywotność gwarantowana.
ad 4. następna trafna uwaga zatem lepiej chyba będzie usytuwać tuleję w poprzek pieca i przesynąć ku tyłowi do przegrody środkowej. 70 mm kanału dymnego zupełnie wystarcza, obecnie nawet przy najgorszym spalaniu nie wymagają czyszczenia, wystarczy przepalić drewnem.
Na marginesie tuleja ma spełniać także, a może głównie rolę podajnika opału i jak sądzę bez kanału doprowadzającego powietrze do górnej części tuleji będzie się w niej odbywać sucha destylacja coś jak wXIX w. wytwórniach gazu węglowego.
ad 5. ruszt wodny nie stanowi problemu bowiem już 10-20 mm nad nim temp. jest bardzo wysoka-doświadczalnie wsunąłem różnej grybości kawałki stali, efekt jak w palenisku kowalskim, hartowałem siekiery, tak na oko 800 stopni C. Dobrze jednak wyczuwasz, że jest to jakiś problem, ano jest, mianowicie taki, że mimo iż jest on rurowy 1 cal, szczeliny 10mm to chłodzi w szczelinach popiół i zabija się szczególnie przy miałkim węglu. Przewiduję jakieś urządzenie rusztujące najlepiej samoczynnie.
Jak widzisz twoje uwagi zmusiły mnie do intensywnego myślenia. Mam jesze dwa oryginalne piece, 0,6 i 2 m kwadratowe powierzchni grzejnej, dużo mniej wydajne niż mojej konstukcji i może najpierw popełnię jakiś prototypik aby uniknąć tego całego bajzlu z teoretycznymi obilczeniami, które owszem sprawdzają się w warunkach laboratoryjnych ale niekoniecznie w konkretnej sytuacji.
Jak byś mógł to wrzuć rysuneczek swojego piecyka z danymi o zużyciu, wydajności, kosztach w sezonie itp.
Jeszcze raz dzięki za odzew. Pozdrowionka.

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 29 gru 2007, 14:12

Nie bądź taki skromny. "Toż to" prawie rasowy piec zgazowujący z możliwością zgazowania węgla brunatnego.
Zobacz:
http://www.ekokotly.com.pl/page.php?oferta=4

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 01 sty 2008, 18:42

Witam wszystkich forumowiczów w nowym roku!.

Składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia spełnienia marzeń i własciwie wszystkiego tego czego sami byście sobie życzyli i dwa razy tyle.

Tak na marginesie jak co święta coś nawaliło. Tym razem termostatyczny regulator ciągu kominowego (poraz treci). Zmajstruję sobie chyba własnym przemysłem taki cieczowy.

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 02 paź 2008, 19:21

Napisałem dwa razy ten sam post, bardzo szczegółowy i wyczerpujący i dwa razy mnie samoczynnie wylogowało. Przykre, że to pierwsze posty po odzyskaniu dostępu do inetrnetu co prawda bezprzewodowego tj. wolnego ale jednak. Trzeci raz już nie napiszę i informuję forumowiczów, że temat zamykam i na posty nie będę odpowiadał.
Życzę wszystkim powodzenia.

dcio
Doświadczony
Posty: 314
Rejestracja: 16 lis 2005, 00:41

zgazowywnie wegla

Postautor: dcio » 23 lip 2011, 14:36

Wegla nie da sie zgazowac.


Wróć do „Gaz drzewny do ogrzewania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron