Para wodna + olej roślinny

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 14 maja 2007, 12:30

Zasadniczo problem nie powinien wystąpić.
GEET jest zasysany na zasadzie efektu Venturiego - to nie jest instalacja ciśnieniowa ale podciśnieniowa.
po pierwsze przecież nie robisz kotła jak w parowozie tylko kilkulitrowy czajnik - po drugie Wiadomo ze nie będziesz zapodawał gazu calowa rurą na kolektor ssący - tylko czymś o znacznie mniejszym przekroju. Przy takich rozmiarach raczej mało prawdopodobne jest, że opary przechodzące przez "Pantonator" w temperaturach panujących w wydechu nie rozłożą się na reaktorze tylko skroplą na wejściu i zaczną mieszać...
Silnik będzie zasysał to co dostanie zgodnie z zpaotrzebowaniem, a przecież w Pantone jest też regulacja albo ilości pary albo gazu...
maszakow

...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ...:(

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 16 maja 2007, 09:47

Olej roślinny to ester glicerynowy (głównie) nienasyconych kwasów tłuszczowych. Jeżeli ten ester poddasz hydrolizie (czyli rozkładowi przy pomocy wody), to otrzymasz glicerynę i kwas tłuszczowy (np. oleinowy). To już nieciekawy efekt. Ale gdy w instalacji pojawi się wodór, to są dwa możliwe scenariusze:

1. margaryna
2. stearyna lub podobna substancja powstała z margaryny lub nienasyconego kwasu tłuszczowego

Dlatego bardzo, ale to barardzo uważałbym na łączenie oleju roślinnego z wodą lub co gorsza z holzgazem (wodór). Osobiście nigdy nie wykonałbym instalacji z tymi substancjami. Olej napędowy to co innego. Tytaj ew. reakcje z wodorem lub wodą nie powinny doprowadzić do powstania jakiegoś klajstru zapychającego instalacje w samochodzie.


Wróć do „Inne odnawialne źródła energii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron