Woda

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 10 lis 2010, 07:48

co do destylacji to jeśli ciecze się mieszają wrzą w stałej temperaturze, tzn nie jest tak że jak alkohol wrze w 78C a woda w 100C to jak mieszankę ogrzejesz do powiedzmy 80C alkohol będzie parował woda nie, taka mieszanka zależnie od składu będzie posiadać własną stałą temperaturę wrzenia, wiec np jak mieszanina wody i alkoholu (nie znam na pamieć tabeli) powiedzmy 50:50 wrze w np 90C to poniżej tej temp nie będzie wrzała a powyżej nie da się ogrzać gdyż im wiecej ciepła dostarczysz tym szybciej będzie wrzeć tak jak sama woda, przy podgrzewaniu jak zacznie wrzeć ta temperatura będzie stała. Inna sprawa to stosunek ciśnień par, jeśli jest inny niż proporcjonalny skład mieszani to w parach będzie nie 50% alkoholu i 50% wody tylko np 80% alkoholu i 20% wody. O azeotropie mówimy nie dlatego że ma stała temperature wrzenia tylko dlatego że dla azeotropu jak wrze to skład par jest taki sam jak skład mieszaniny wrzacej czyli destylując go nie zmienimy jego składu, czyli dalsza destylacja nie zwiekszy zawartości jednego składnika.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 10 lis 2010, 10:19

Wrzuce to tutaj bo związane troche z tematem i bardzo interesujące
http://www.wyoblanie.pl/

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 14 lis 2010, 14:21

Kiedyś była piosenka, że "w czasie deszczu dzieci się nudzą". Ja chyba
ciągle nie dorosłem, bo jak zacznie padać to natychmiast z nudów wymyślam
różne głupie rzeczy ;) Ostatnio przy psiej pogodzie zacząłem robić wężownicę
do kominka. Jest zakręcona jak precel i wątpię by wiele osób było w stanie
cos podobnego wykonać, sam pomysł wynikł z bardzo nietypowej budowy komina.
Jej związek z tematem jest taki, że też mam problem z czynnikiem w niej
krążącym. Chciałbym to tak zrobić, aby nie było ryzyka przegrzania nawet
jak będe intensywnie palił. Coś a'la kominek z płaszczem wodnym mnie nie
interesuje, bo z założenia ma działać także przy braku pradu. I jedyne co
udało mi się wymyśleć to napełnienie identyczne jak w kolektorach
słonecznych i sterowanie poprzez sterownik do w/w. Większość prac już
wykonałem i kupilem nawet zespół sterujący oraz płyn do kolektorów, czyli
glikol etylenowy. W/g instrukcji po rozcieńczeniu wodą w proporcji 1:1
uzyskam minimum na poziomie -30 stopni. O maksimum nic nie napisano, ale
sterownik ma stan alarmowy na 140 stopniach. Z rozmowy ze sprzedawcą
dowiedziałem się, że kolektory teoretycznie mogą rozbujać się nawet do 200
stopni (taki też jest max nastaw dla kolektora). Przypuszczam, że ten płyn
powinien się sprawdzić. Niestety, nie znam jego palności i agresywności
chemicznej. Ta druga jest raczej mała, instrukcja nie zaleca jedynie
stosowania miękkich lutów. Palność wodnego roztworu też nie powinna być
duża, zresztą wątpię w znalezienie czegoś lepszego.


Wróć do „Zupełnie inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron