Sprawa organizacyjna

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 08 maja 2010, 16:13

Pierwszym nieporozumieniem jest to, że jakoby namawiam do zabronienia
czegokolwiek (a tego nigdzie nie napisałem). Kolejnym jest słowo "cenzura".
Nie zaglądając do słownika jej celem jest usunięcie niepożądanych treści, a
przeniesienie do na wpół otwartego działu wcale tym nie jest. Owszem, w
dziale nie ma na razie nic szczególnego, bo Ankot prawie wszystko opisywał
także w ogólnodostępnej częsci forum. Nie zauwazyłem też aby "brylował",
bo w takim wypadku nie dzieliłby się tak chętnie wiedzą i doświadczeniem.
Może słowo "atak" było za mocne, ale inne nie przyszło mi do głowy.
To chyba wszystko na temat nieporozumień. A co do kwesti odpowiedzialności
za swoje słowa i czyny. Jak już wspomniałem chętnie podyskutowałbym nt.
produkcji etanolu na cele energetyczne. Zrobiłem metodą "na MacGyvera"
prostą maszynę, która dała niespodziewanie dobre wyniki. Być może da się ją
jeszcze ulepszyć, a może ktoś z forum zechce ją zastosować. Jednak nie mam
zamiaru pisać o tym w ogólnodostępnej częsci, bo jestem przeciwnikiem
bimbrownictwa, a kwesta nielegalności też jest istotna. Jeżeli to nie
będzie OT i tajność działu będzie utrzymana, to chętnie napisałbym tam parę
słów o tym. Interesuje mnie także podniesienie wydajności energetycznej
"biobimbru" poprzez fermentację wszystkiego co się da za jednym zamachem
(wyższe alkohole). Akurat o tym można pisać wszędzie, bo psują one
jakość trunku, lecz tu także wolałbym o pewne utajnienie przed przypadkowymi
czytelnikami. Nie mam żadnej manii wielkości i to co mam do powiedzenia o
etanolu nie jest czymś wybitnym. Jednak mam uzasadnione obawy, że jest na
tyle proste, iż może przyczynić się do rozpowszechnienia zachowań których
nie popieram. To chyba wyczerpuje moje zainteresowanie potrencjalnie
niebezpiecznymi wynalazkami (przynajmniej na razie).

Na koniec jeszcze małe wyjaśnienie, Nie mam stałego dostępu do netu i
czasami "milczę" tygodniami. Często zdarza się, że piszę dokładnie to samo,
co kilka dni wcześniej napisał inny forumowicz. Dla czytelnika z zewnątrz
może to wyglądac jak jakiś śmieszny plagiat pomysłu ale tak to jest, jak
coś się czyta "offline".

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 08 maja 2010, 18:02

Darek poruszył coś co mi również przeszkadza

Przy okazji przeprowadzania doświadczenia z biogazem dochodzi się do różnych, czasami zaskakujących wniosków
Nieraz też do podpartych doswiaczeniami, ciekawych rezulatatów

Nie dziele sie wszystkimi moimi spostrzeżeniami w wątku
Również dział ukryty jest za mało ukryty aby to publikować

Adminie
Jest wiosna, ciepło
Zrób przypinane do koszulki plakietki z naszymi nikami z forum
Po czym zorganizuj jakiś ustronny kemping czy inne ciekawe miejsce
No i najzwyczajniej w swiecie sie zjedźmy
(brykietów do ogniska przywioze :D i bigaz w balonikach na rozpałkie 8) - a poważnie to trzeba by zrobić jakąs zżute na koszty organizacyjne)

A może nowy dział forum z tego sie zrobi ?

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 08 maja 2010, 23:26

Witam! Kol. narek nie ma potrzeby cytować ani tekstu z PW, ani fragmentów twoich czy też innych osób postów i jak również zbytnio przypominać sytuacji ze wspomnianym przez Ciebie użytkownikiem. Pamiętam z grubsza tamtą sytuację i jak zapewne zauważyłeś nie znoszę osób lżących innych lub w jaki kolwiek sposób poniżających innych itd. Rzeczywiście tamtą sprawę określiłbym conajmniej jako żenującą. Zapewniam Cię, że mam cięty język jeśli zostaję do tego zmuszony.
Co do użytych przeze mnie określeń to są jak najbardziej adekwatne choć potocznie rozumie się je tylko jako wyzywanie, prowokowanie itd.
Przeczytaj własne posty, także w innych tematach, bo ja czytałem. Każdą wypowiedź innych, w której się z tobą nie zgadzają traktujesz jak atak na swoje życie i zdrowie i za wszelką cenę chcesz być górą. W twoich tekstach widać agresję i to jest jad. Tak się w tym zapamiętałeś, że dla zasady nikomu nie przyznajesz racji, a jeśli już to sporadycznie i w mało istotnych kwestiach i to jest zacietrzewienie. Co do kwestii "wiem ale nie powiem" odnośnie "czytałem ale nic nie napiszę" to po pierwsze wiadomość na PW przeczytałem później, a po drugie ww. określenie jako pierwsze sugeruje, że osoba, która się tak zachowuje ma innych za matołów lub frajerów, a określenie drugie sugeruje to samo więc nie zmieniam zdania. Już pisałem co myślę o wypowiedzi kol. Darka, ale wyjaśnił, złagodził ton i tym samym przyznał się, że przesadził i to mi wystarczy. Nie rób kol.narek wycieczek osobistych w tym wypadku w kierunku mojego charakteru, bo mnie nie znasz i mógłbyś się srodze rozczarować co do swego osądu. Nara kolego jak to mówi młodzież.

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 31 lip 2010, 15:58

Spoko, jak wcześniej napisałem trudno mnie zdenerwować bez używania słów
powszechnie uznawanych za obraźliwe ;) Po prostu mam ostatnio taki młyn, że
często nie chce mi się nic poża bezczynnym gapieniem w TV. Forum śledzę aby
nie wypaść z obiegu, jednak dopiero dzisiaj zdecydowałem się "dać głos" w
paru wątkach bo mnie szczególnie zainteresowały. No i pierwsza od dawna
naprawdę wolna sobota ma w tym swój udział ;) Ale nic straconego -
przyjdzie zima i bez bana pewnie zaspamuję DzB na amen :D

waldibz
Doświadczony
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2007, 15:17

Postautor: waldibz » 06 sie 2010, 01:01

Czytałem i też nic nie napiszę, wszystko jasne :?


Wróć do „Zupełnie inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron