cenzura?

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 11 lis 2009, 12:54

Mówiąc szczerze w internecie jest strasznie dużo szkodliwych śmieci. Jest
też problem w tym, że praktycznie nieograniczony dostęp do tego mają dzieci
i młodzież. Jednak wprowadzanie jakiejś formy cenzury polegającej na
blokowaniu stron to duże przegięcie. Od dawien dawna wiadomo, że zakazany
owoc najlepiej smakuje. Gdy jakaś strona zostanie oficjalnie zablokowana,
to natychmiast znajdą się sposoby na ominięcie blokady. Najprostszym jaki
mogę wymyślić na poczekaniu jest użycie zwykłego modemu i wybranie
zagranicznego dostawcy internetu - całą naszą blokadę można wtedy... I co
dalej - wojna miecza z tarczą, jak modemowe metody się upowszechnią blokada
możliwości przesyłu danych przez linię telefoniczną :?: Ot, zwykła głupota
mająca li tylko pokazanie, iż władza dba o nas tworząc prawo.

Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że jak ktoś naprawdę chce znaleźć
niebezpieczne informacje, to je znajdzie. Jako początkujący piroman
informacje wyszukiwałem w podręcznikach chemicznych i encyklopedii. Jeżeli
naprawdę chcemy uzyskać jakiś efekt w postaci poprawy bezpieczeństwa, to
tylko poprzez działania operacyjne. Zwykłe ściganie treści niezgodnych z
naszym prawem wystarczy. A co do terroryzmu - dopuki nie ma strony typu
"Terroryzm dla opornych" gdzie pokazuje się krok po kroku jak zrobić bombę
można olać temat. W/g informcji dostępnych nawet na piromańskich forach
sfrustrowany półgłówek może zrobić jakąś parodię bomby, co może tylko pomóc
w jego unieszkodliwieniu.

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 12 lis 2009, 21:13

Jako początkujący piroman informacje wyszukiwałem w podręcznikach chemicznych i encyklopedii.
wbrew pozorom w społeczeństwie działa prosty system "samoregulacji" ludzie na tyle inteligentni zdolni budować np silne bomby, jednocześnie nie chcą się np wysadzać w imię tego czy innego Boga, bo są inteligentni. Debilą pozostaje kij bejsbolowy. Jak państwo nie da do rąk broni tym drugim wszystko będzie ok. Co do internetu to fakt że łatwo się szuka informacji ale nie prawdą jest że dawniej tego nie było, w książkach do technologii chemicznej dostępnych kiedyś w czytelniach uniwersytetów były informacje 100x bardziej obszerne niż to co można zlaleść na sieci, która wbrew pozorom jest całkiem ograniczna.

Internet jeśli chodzi o pirotechnike stworzył "papkę" opartą o nadtlenki organiczne, niebezpieczne eksperymenty dostępne dla byle debila, grożące utratą co najwyżej własnej ręki. Dawni pirotechnicy wychowani na Urbańskim i Vogelu wiedzieli dużo więcej, pod tym względem internet wychodzi na +.


Wróć do „Zupełnie inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron