Silnik z tlokiem obrotowym

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 24 sty 2009, 17:36

może coś bliżej napiszesz o tym "wynalazku" bo tego typu wynalazki są raczej znane, nawet silnik Wankla doczekał się kilku wznowień, rotacyjne silniki parowe również były wytwarzane w różnych wersjach. Co do funduszy to one raczej służą organizacjom non profit, oraz działaniom społecznym typu walka z bezrobociem, jak chcesz na produkcji zarabiać to raczej szukaj dotacji na rozkręcenie własnej działalności, kredytu preferencyjnego czy jakiejś pożyczki bezzwrotnej, ekspertem nie jestem.

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 29 sty 2009, 09:29

jak jest opatentowany to czemu nie podasz zasady działania lub jakiś zdjęć użytego kształtu? Jeśliby dzialał zamiast pisac ze ma dużą sprawność napisałbyś ile zużywał benzyny na 1kWh. W zasadzie widzę trzy możliwości takiego rotacyjengo silnika:

1) model oparty na wariacjach nt krzywych cyklometrycznych, czyli powstających przez złożenie 2 niewspółosiowych ruchów obrotowych a wiec albo tłok kręci się z pewna prędkością wokół mimośrodowej osi wału kręcącęgo się również z pewna prędkością, lub zarówno tłok i obudowa obracaja się wokół osi oddalonych o jakiś mimośród. Najbardziej znany silnik Wankla-wariacja nt podwojonej Kardioidy.

2)modele posiadające więcej niż 1 tłok, wykonujące jakiś ruch względem siebie, z regóły są to ruchy wymagajace przyspieszeń i opóźnień (choć może da się matematycznie wymuślić jakieś złożenie ruchów obrotowych), najbardziej znany to konstrukcja silnika X Wożniaka, choć z działających to kojarze silnik parowy z przełomu wieków w kształcie torusa zamknietego dwoma "tłokami" które były cześcia płyt dolnej i górnej owego torusa. Można pod to podpiać wariacje nt pompy zęmbatej i krzywkowej.

3)modele posiadajace jakiś element wirujący o mimośrodowym kształcie i spręzysta "zastawkę" dzielącą przestrzeń, najbardziej znany to silnik parowy z tłokiem w kształcie koła zamontowanego mimosrodowo wewnatrz kulistej komory tak aby posiadał punkt styczny, przestrzeń dzielona była ponadto zastawką, zasada troche przypomina pompe do przetaczania krwi.

Wszystkie modele posiadaja ta samą wadę, problem z uzyskaniem duzego stopnia sprężania, a nawet jak jest on okupiony sporym stosunkiem powierzchni komory do jej objetosci. Dlatego wszystkie posiadały mizerną sprawnosć w stosunku do tłokowych silników i maszyn parowych. Do tego problem z uszczelnianiem i smarowaniem tak duzych powierzchni pracujacych. Jedyną zaletą jest możliwośc osiągania sporej mocy jednostkowej i wysokich obrotów.

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 31 sty 2009, 09:51

Ech, ci wynalazcy... :roll: :wink:

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 04 lut 2009, 12:33

masz pomysł chcesz go wdrożyć i czerpać z tego korzyści, tak działają wszystkie firmy, na tym polega biznes, nie możesz wychodzić z załozenia że ktoś powinien dać ci na to pieniądze bo akurat tobie się to należy, ja chcę kupić kilka mieszkań pod wynajem a potem wynieść się w Bieszczady do drewnianego domu bez elektryczności, w czym mój pomysł na życie jest gorszy od twojego?
Dopóki nie zacznę produkować masowo silnika mojej konstrukcji to pewne rozwiązania będą tajemnicą. W końcu konkurencja nie śpi.
wybacz ale ci nie wierzę Japończycy od 50 lat rozwijają silniki Wankla, włożyli w to pewnie więcej pieniędzy niż pochłonęła cała polska nauka przez ostatnie 50 lat i niewiele z tego wyszło.

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 10 lut 2009, 09:43

Mój silnik będzie spalał 1 litr paliwa na 100km a to wiąże się z czyściejszym powietrzem.
a ja przepraszam w jakim "aucie", bo np w Vespie to i teraz jest wykonalne, zwłaszcza zimą gdy sie jeździ spokojnie żeby nie dzwonić o barierki na zakrętach. Ale załóż taki silnik do mojego auta co przy wolnossącym dieslu (sprawność 25-30%) spala ok 4-5 to żeby spalił 1l musiałby mieć sprawność 100-120%, człowieku trochę pokory.
Japończycy to nie cudotwórcy tylko tacy sami ludzie jak my. Też kiedyś przeżywali biedę. Zrozumieli, że trzeba inwestować w nowości. W USA obecnie produkuje się Mazdę RX8 z silnikiem Vankla wcześniej RX7. Wiec jakieś rezultaty mają bo samochody się sprzedają.
tak ale wankle mają te same wady i zalety co inne rozwiązania z wirującym tłokiem, duża moc jednostkowa przy kiepskiej sprawności, tego się nie używa do oszczędnej jazdy tylko jak mawia dzisiejsza młodzież "lansu na światłach", wiesz ile pali Mazda RX8 w porównaniu do aut o takich gabarytach np z CDTi?
Ja nie chcę sam czerpać korzyści, tylko chcę aby inni też pośrednio z tego korzystali.
to powiedz coś o swoim wynalazku, jaki to cykl o takiej sprawności, jakie przemiany gazowe temperatury, ciśnienia stopnie kompresji, takie ogólniki to każdy może napisać, a gadanie o 1l/100km rozbawiło mnie i stawiam na prowokacje.
Ja jestem na tej stronie bo chce coś zrobić dla tytułowej idei tej strony.
Stolec pomylił linki. Ja na jego miejscu zalogowałbym się w temacie budownictwo i wygodne życie.
ja uczestniczyłem w merytorycznych dyskusjach, wymianie zdań, robiłem jakieś obliczenia ktorymi dzieliłem się z innymi.... a sępienie o kasę z UE to co ma z tym forum wspólnego?

kris
Doświadczony
Posty: 89
Rejestracja: 02 maja 2007, 20:45
Kontaktowanie:

Postautor: kris » 27 lut 2009, 10:22

A może zamiast budować fabrykę, załatwiać te wszystkie formalności (koszt kilka razy większy niż cena zakupu maszyn i postawienia budynków). Pakowania się w tą całą kabałę zastosować to co ludzie już wymyślili??
Znaczy zlecić produkcję poszczególnych elementów firmom zewnętrznym.
1- Koszt na start mniejszy
2- Nie ma problemów ze środowiskiem, socjalką dla pracowników
3- Czas uruchomienia produkcji o kilka lat krótszy
A jak produkt się sprzeda w powiedzmy tysiącu sztuk, to będzie kasa na zakup najpotrzebniejszych maszyn. Po drugim i następnych tysiącach można stawiać fabrykę.
Pomysł sprzedaję za darmo, pozdrawiam i życzę powodzenia.

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 27 lut 2009, 11:21

Skoro nawet zastosowanego kształtu nie ujawnisz to napisz jaką ten silnik osiąga sprawność termodynamiczną, bo aby typowy polski samochód na płycie podłogowej powiedzmy Pandy czy Yarisa spalał 1l benzyny/100km jest niemożliwe przy normalnej jeździe.

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 03 mar 2009, 19:24

Propozycja krisa jest szczególnie łatwa do zastosowania w czasach kryzysu.
Wiele firm z pocałowaniem w rękę przyjmie nawet bardzo krótkie serie, oby
tylko podtrzymać produkcję. Tak samo kryzys może pomóc w zdobyciu całej
fabryki za grosze. Wystarczy śledzić co się dzieje w branży i zapukać do
kogoś gdy wiadomo, że zbankrutuje. Ja nie wierzę w zapewnienia polityków,
że obecny kryzys skończy się za kilka lat. Za to jestem przekonany, że
ropa, zwłaszcza tania (<100$), skończy się bardzo szybko. Jeżeli ten silnik
jest naprawdę dobry, to jest skazany na sukces.

Marco
Doświadczony
Posty: 181
Rejestracja: 29 gru 2008, 16:55
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Marco » 05 mar 2009, 23:51

Tani transport spowoduje spadki cen towarów.
Tani transport najprędzej spowoduje większe marże producentów, którzy będą chcieli szybciej się bogacić. :)

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 20 mar 2009, 21:46

ale silniki z tych linków będą mieć dużo gorsza sprawność od silnika tłokowego, aby osiagąć dużą sprawność trzeba stosować wysoki stopień sprężania i minimalizować straty, aby było to możeliwe trzeba zminimalizować stosunek szpar,połaczeń itp (pierścień ,zawory) do objetosci, tu tłokowy wychodzi lepiej, te kontrukcje rotacyjnę są koszmarne a kazdej strony mamy elementy trace o siebie którym trzeba zapewnic szczelnośc. co do minimalizacji strat to albo zwiększyc temperaturę pracy najlepiej (badania nad silnikiem ceramicznym) albo minimalizować stosunek powierzchnia/objętość, a ten najkorzystniejszy jest dla kuli, trochę gorzej dla walca (silnik tlokowy) a konstrukcje rotacyjne sa daleko w tyle. jedyna zaleta tych kontrukcji jest DUŻA MOC JEDNOSTKOWA, i tyle mamy kilkaset KM z 1000cm3 przy fatalnym spalaniu i potwornym zuzyciu paliwa, dlatego nikt tego nie stosuje, wankle to wyjatek potwierdzajacy regółę.

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 13 paź 2009, 22:48

Są to moje przypuszczenia, skoro silnik z tłokiem posuwisto zwrotnym przeznacza 70% paliwa na zatrzymanie i wprawienie w ruch
zatrzymywanie i rozpędzanie tłoka nie pochłania żadnej energii, powoduje ono owszem jej pulsacje tzn przyspieszanie tłoka powoduje spadek prędkości obrotowej (część energii kinetycznej wirującego wału jest zamieniana na energię kinetyczną tłoka) a jego hamowanie wzrost tej prędkości do wartości wyjściowej (energia kinetyczna tłoka znowu jest przekazywana na wał). Straty wynikają z tarcia, ale na pokonanie tarcia silniki wykorzystują bardzo mało paliwa góra kilka %.

W typowym silniku spalinowym tak średnio
1/3 - praca uzytkowa
1/3 - ciepło tracone przez spaliny (niedoskonałość cyklu termodynamicznego, czyt niska kompresja)
1/3 - ciepło tracone przez ścianki cylindra i głowicy
wraz ze wzrostem obrotów zapotrzebowanie na paliwo winno być proporcjonalnie mniejsze. W silniku z tłokiem posuwisto-zwrotnym jest odwrotnie.
ze wzrostem obrotów:

-spadają straty cieplne przez ścianki cylindra dlatego sprawność rośnie, jednocześnie także

-wzrastają przepływy masowe co za tym idzie straty ssania i wydechu (prędkosć jaką trzeba nadać gazom aby zdązyły napełnic/opuścić cyinder) co powoduje spadek sprawności

ponieważ są to zjawiska przeciwstawne powodujące spadek sprawności zarówno za spadkiem jak i wzrostem obrotów, ustala się równowagowa wartosc obrotów dla której silnik osiąga swoją maksymalną sprawność, nie ma to nic wspólnego z rozpędzaniem i hamowaniem tłoka. jak popatrzysz na wykres sprawności tłokowców zobaczysz że rośnie ona zraz ze wzrostem obrotów oraz mocy do pewnej wartości przy której silnik zostaje "spacyfikowany" przez straty ssania.

rakuk
Doświadczony
Posty: 70
Rejestracja: 08 wrz 2009, 01:46
Lokalizacja: Cierpięta

Postautor: rakuk » 10 kwie 2011, 19:01

Witam! Trochę nie na temat ale ze względu na mało informacji ,podane sprawności,
i podobny entuzjazm umieszczam w tym temacie http://www.geekweek.pl/spalinowy-silnik ... ci/315201/


Wróć do „Inne ciekawostki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 2 gości

cron