na sprężone powietrze

dcio
Doświadczony
Posty: 314
Rejestracja: 16 lis 2005, 00:41

na sprężone powietrze

Postautor: dcio » 15 lip 2006, 21:47

znalazlem wczoraj stronke niestety nie zapamietala mi sie o samochodach na sprezone powietrze. Sa one juz seryjnie wytwarzanie w ktoryms z krajow kapitalistycznych, maja zadawalajacy zasieg a w przypadku ladowania baku wczesniej sprezonym powietrzem trwa tro tylko 3 min a wiec tyle co tradycyjna benzyna. Jesli nie mamy wczesniej sprezonego powietrza to trwa to kilka godz. Postaram sie odnalezc strone.

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 16 lip 2006, 02:02

pomogę ci :D

http://www.theaircar.com/

http://freeenergynews.com/Directory/Com ... index.html

Zdrowy pomysł nie ma co...wracamy prawie że do podstaw, bo IMHO zasadza działania podobna do silników parowych.
trzeba poczytać :p

dcio
Doświadczony
Posty: 314
Rejestracja: 16 lis 2005, 00:41

Postautor: dcio » 18 lip 2006, 20:58

Z tamtej strony pamietam, ze pierwszy autobus na sprezone powietrze skonstruowal w latach 20 Polak :)

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 18 lip 2006, 22:09

Sprężone powietrze to taka sama forma magazynowania energii jak akumulator, z tą różnicą, że nieco bardziej niebezpieczna.

Energię można też magazynować np. pod postacią wodoru do ogniw paliwowych. Która z tych wersji jest najlepsza, trudno powiedzieć, ale decydować powinny względy ekonomiczne, tj. która z tych form magazynowania powoduje najmniejsze straty.

dcio
Doświadczony
Posty: 314
Rejestracja: 16 lis 2005, 00:41

Postautor: dcio » 20 lip 2006, 21:04

W kwietniu zeszlego roku pokazano prototypowy samochod produkcji francuskiej ktory na jednym ladownaiu powietrzem przejerzdzal 300 km (samochod wielkosci smarta) cos mi sie wydaje , ze glowna przyczyna , ze takie samochody nie wchodza do seryjnej produkcji jest to, ze bardzo trudno oakcyzowac ich paliwo.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 20 lip 2006, 23:22

Myślę, że większym problemem jest kompletna niezamienność paliwa. To tak jak z samochodami na wodór -- nie pojawiają się, bo nie ma gdzie tankować paliwa. Instalacja LPG czy nawet CNG pozwala jednak zatankować benzynę w razie czego. A do samochodu na sprężone powietrze co zalać?

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 21 lip 2006, 08:07

1. kompresory są na każdej stacji ... :P tyle że bezpłatne :D Kwestia wydajności i wydolności (max ciśnienia) no i zaworka, poza tym nie trzeba zawsze "tankować" do pełna.
A swoją drogą... Ciekawe jakie musi być ciśnienie minimalne w instalacji żeby samochód mógł normalnie jeździć...

2. Do listy "stacji benzynowych" dopisujemy od tej chwili punkty nabijania butli nurkowych :D dodatkowy plus tych punktów to bardzo czyste powietrze.

maszakow

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 13 sie 2006, 01:29

Kol. Krzysztofie - z pierwszym samochodem na LPG miałem doczynienia w 1990r - wtedy jeszcze nie było stacj tankowania tak powszechnych jak obecnie tylko przelewano gaz z butli 11 lub 33 kg za pomoca najróżniejszych patentów ( sam miałem w firmie pompkę ręczna do przetłaczania gazu z butli do zbiorników ). Jednym z pierwszych pojazdów przerobionych na LPG z jakimi miałem doczynienia był GaZ-66
Miał na sobie zabudowane 4 butle ca 140l - starczało na 2 tygodnie pracy ........ A żeby go zatankowac potrzeba było około 23 butli 11kg...... :? - . Zabieg był "logistycznie" kłopotliwy ale oszczędności dochodziły do 70% albowiem dziwnym trafem maszyna mająca normę 7 l etyliny /1mh pracy "nagle" na LPG zaczeła oszczedzać i wychodziło cos ok. 4 l LPG /1 mh :lol: 8) :lol: 8) . Poczatkowo operatorzy zgłaszali nagminnie awarie inst. gazowych - ale po krótkim szkoleniu obsługowym ( jak ci się psuje to się zwolnij) awaryjność spadła do zera :idea: 8)
Ten mój przydługi wstęp historyczny LPG w Polsce miał na celu udowodnienie że nie Masz racji - Wodór "sam" wejdzie - jeżeli Państwo nie bedzie się wtracało.........
PS : obecnie obowiązujace ustawodawstwo jest tak skonstruowane ,ze jeżeli będziecie jechali na czymkolwiek to i tak akcyza się należy Urzedowi celnemu - żyjemy naprawde w chorym państwie ale sami zgotowaliśmy sobie ten los......

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 13 sie 2006, 16:54

Różnica między LPG a wodorem jest taka, że LPG produkuje się łatwo i spala się je łatwo -- instalację na LPG można zamontować w praktycznie każdym silniku benzynowym, instalacja na wodór raczej nie. Zwłaszcza, że coś takiego jak "instalacja na wodór" jeszcze nie do końca powstało...

dcio
Doświadczony
Posty: 314
Rejestracja: 16 lis 2005, 00:41

Postautor: dcio » 25 sie 2006, 18:49

Obrazek

TAXI: 6-cio osobowy
Wymiary: 3.84m, 1.72m, 1.75m
Waga 750 kg
Prędkość maksymalna: 110 km/h
Zasięg: 200 - 300 km
Ładowność: 500 kg
Czas tankowania: 4 godziny (elektrycznie)
Czas tankowania: 3 minuty (ze stacji spręż. pow.)



Obrazek

VAN: dwuosobowy
Wymiary: 3.84m, 1.72m, 1.75m
Waga 750 kg
Prędkość maksymalna: 110 km/h
Zasięg: 200 - 300 km
Ładowność: 500 kg
Czas tankowania: 4 godziny (elektrycznie)
Czas tankowania: 3 minuty (ze stacji spręż. pow.)

Obrazek

Obrazek

MINI CAT'S: trójosobowy
Wymiary: 2.65m, 1.62m, 1.64m
Waga 750 kg
Prędkość maksymalna: 110 km/h
Zasięg: 200 - 300 km
Ładowność: 270 kg
Czas tankowania: 4 godziny (elektrycznie)
Czas tankowania: 3 minuty (ze stacji spręż. pow.)


http://ekologika.pl/modules.php?name=Co ... ge&pid=125

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 25 sie 2006, 21:13

Rany julek ...Już zaczynam zbierać kasę.
ten 3osobowy ma kosztować 13 kUSD a model City(to jest chyba ta taryfa) 19 kUSD.
tymczasowo Nie jestem w stanie odsłuchać jaką wydajność musi mieć sprężarka żeby go nabić na ten maxymalny dystans, a to może być dość ciekawe zagadnienie - czy 8bar zwykłego kompresora wystarczy :).

dcio
Doświadczony
Posty: 314
Rejestracja: 16 lis 2005, 00:41

Postautor: dcio » 21 wrz 2006, 23:08

Drogo, ale sam silnik jest prostszy od klasycznego, pewnie cene podbija patent za butle.

Cos mi sie zdaje, ze powietrze powinno byc skroplone a za pomoca zwyklego kompesatora nie da sie tego zrobic :)

W karzdyn badz razie pracujac dla fitmy kurierskiej bardzo bym sie cieszyl z takiego samochodu nawet jesli by mial sie ladowac cala noc.

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 04 mar 2008, 12:26

Czas odświeżyć temat.
Te samochodziki MDI mają wejść do produkcji w USA w2009/2010, licencję kupiła firma Zeropollutions.
MDI sprzedało też licencję do Indii firmie TATA Motors. Ten najmniejszy samochodzik ma ponoć kosztować UWAGA !!! 3500 EUR...

Mam jeszcze innego linka dla was
TUTAJ znajdziecie opis dość ciekawej moim zdaniem konstrukcji silnika na sprężone powietrze - silnika Di Angelo.
W artykule są bezpośrednie linki do firmowej strony tego wynalazcy. W zasadzie nic więcej tam nie (zdjęcia pojazdów) ma ale zajrzeć warto.
maszakow

...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ...:(

Coondelboory
Doświadczony
Posty: 473
Rejestracja: 17 mar 2006, 20:16

Postautor: Coondelboory » 21 mar 2008, 09:59

tyle ze dopoki w ministerstwach finansow pracuja bardzo pazerne urzedniki [...]
Ich pazerność z czegoś wynika, nikt się taki nie rodzi, a już kompletnie nieprawdopodobne jest spotkanie tylu pazernych ludzi w jednej firmie. Po prostu, taki mamy system ekonomiczny. To jest jak z tym GAZem Ankota, który na LPG nagle oszczędzał 50% paliwa.
Przykład: swego czasu Korwin-Mikke postulował utworzenie z państwowego majątku funduszu emerytalnego na potrzeby ZUSowskich emerytów i rezygnację z przymusowych na rzecz dobrowolnych ubezpieczeń społecznych. Oczywiście Korwina wyśmiano i wszystko poszło swoją drogą. Co mamy dzisiaj? Ano, deficyt ZUS rzędu 300 MILIARDÓW złotych. Z czego ten deficyt będzie pokryty? Oczywiście z podatków - te pazerne urzędniki pozyskują właśnie środki na zatkanie takich dziur. No, ale chciało się socjalizmu, to trzeba płacić!

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 30 kwie 2008, 22:53

Zwolnić połowę tych urzedników wszystkich szczebli do tego pozbawic garnuszka budżetowego"urzedników pana boga" - i na spoko wyrobimy na ten ZUS. Zresztą ja już dawno przestałerm liczyć na emeryturę - zbieram do skarpety...........i mam ich w nosie.
Poza tym jeżeli koszty stałe zatrudnienia przekraczają per saldo 80% wynagrodzenia to ni cholery nikt na to nie wyrobi..........
:twisted: :twisted: :twisted:


Wróć do „Inne ciekawostki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron