Stosowanie przegrzanej pary wodnej

SP5GMV
Doświadczony
Posty: 174
Rejestracja: 27 lis 2006, 00:54
Lokalizacja: Wa-wa, Cz-wa

Postautor: SP5GMV » 29 mar 2008, 07:46

Ciekawy będzie koszt magazynowania wodoru w pojeździe!!

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 29 kwie 2008, 09:46

Koledzy - zapomniałem o tym temacie - i teraz jeszcze raz sobie go przerobiłem od poczatku......
Podawanie pary wodnej do silnika jest to takie bardziej prymitywne EGR....czyli znana recyrkulacja spalin . Prowadzona ona jest na poziomie do 35% w benzyniakach i do 50% w dieslach.
Jakkolwiek Kol. Krzysztof ma Rację iż rozkład wody do gazu wodnego i późniejsze jego spalenie nic nie daje z punktu widzenia energetyki procesu spalania to najprawdopodobniej ma istotne znaczenie dla parametrów pracy i osiągów silnika . Sam osobiscie kiedyś stwierdziłem ,że diesel potraktowany parą wodną ( z czajnika) faktycznie przestaje charakterystycznie rechotać i ma tendencje do podnoszenia prędkości obrotowej ("zdałnowane" przez regulator obrotów).

Ponieważ eksperymenta robilim ze szwagrem na silniku HDI - od razu wywalił "check engine". Eksperyment dokonany został na nowym samochodzie żony ( jedyna w rodzinie ma diesla) - pod pozorem czynnosci obsługowych....... od razu musiałem jechać do serwisu coby skasowali błąd ( że na gwarancji to było za free :D 8)
Z szybkosci "żeby baba nie dziamdoliła" zapomniałem serwisantów zapytać o numer kodów błędu ( było ich ponoć kilkanaście)......było by to poniekąd ciekawe - zabieg chyba musze powtórzyć.
Ale do czego zmierzam : - zaprzestanie przez silnik "rechotania" świadczy o obniżeniu ciśnienia spalania w cylindrze ( przynajmniej w pierwszym momencie od samozapłonu mieszanki) a podniesienie obrotów z pewnoscią spowodowane jest wzrostem ogólnej sprawnosci procesu spalania.
Prwdopodobnie mechanizm jest taki:
- w pierwszym momencie przy wybuchu mieszanki para reaguje z pierwiastkiem węglem i rozkłada się na gaz wodny- jest to reakcja endotermiczna a więc pochłania energię i obniza poczatkowe cisnienie w cylindrze - to by tłumaczyło ustanie rechotu spowodowanego wysokim cisnieniem po detonacji mieszanki. Obniżenie cisnienia ( i temperatury w komorze) zmniejsza straty energii na chłodzenie silnika.
W dalszej częsci procesu spalania najprawdopodobniej gaz wodny spowrotem ulega spaleniu dopychając niejako tłok. Następuje spłaszczenie i wydłużenie wykresu cisnienia w cylindrze co per saldo poprawia sprawność silnika a więc wpływa na jednostkowe zmniejszenie zuzycia paliwa.

Na poczatku stwierdziłem że to podawanie pary jest takim prymitywnym EGR-em..... bo w recyrkulacji spalin do cylindra trafia nie tylko para ale i CO2 który z kolei rozkłada się na CO i wynosi z cylindra znacznie mniej energii jak woda. Dodatkowo CO ma wyższą odporność na spalanie detonacyjne niż wodór z rozkładu wody.

We Wrocławiu jest warsztat tuningowy który zajmuje sie wyciskaniem wiekszej mocy z silników. Relkalmuje że poprzez ingerencję w oprogramowanie silnika nastepuje wzrost mocy nawet o 20% i zmniejszenie zużycia paliwa. Podpytałem goscia telefonicznie na czym to polega : powiedział że podmienia mapy pracy i zwieksza stopień recyrkulacji w pewnych zakresach pracy silnika. Zabieg prowadzi na podstawie badań silnika na hamowni - a wyniki drukuje w wersji przed i po. Wstępne badania mają okreslic w jakim stanie jest silnik i czy wogóle mozna coś z nim zrobić. Często do niego trafiają samochody wymagajace remontu a nie tuningu........ tym sposobem facet broni sie przed reklamacjami. Bywa tak że odmawia tuningu bo silnik jest trup. Zabieg kosztuje dosc drogo - 500 - 600 zł ale to ze wzgledu na drogą hamownię oraz to że wstepne badania które często zdyskwalifikują klienta robi za free......

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 29 kwie 2008, 22:24

para reaguje z pierwiastkiem węglem i rozkłada się na gaz wodny
uważam że tak nie jest do końca gdyż wiem że obniżenie spalania następuje także w silniku zasilanym olejem roślinnym no chyba że w czasie wtrysniecia pary i rzepaku również wydzieli się gaz wodny (w co wątpie).
Reakcja redukcji tlenu z pary wodnej przy użyciu węgla pierwiastkowego powinna zachodzić bez względu na to, skąd ten węgiel pochodzi (z OR czy ON). Pewnie w nieco innych proporcjach, ale jednak.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 30 kwie 2008, 22:36

Cytat :
uważam że tak nie jest do końca gdyż wiem że obniżenie spalania następuje także w silniku zasilanym olejem roślinnym no chyba że w czasie wtrysniecia pary i rzepaku również wydzieli się gaz wodny (w co wątpie)

Nie widzę powodu dla którego z rzepaku w reakcji z wodą nie wydzieliłby się gaz wodny albowiem w olejach roslinnych (trójglicerydach kwasów tłuszczowych) jest również sporo węgla dla takiej reakcji.
Osobiście nie bardzo mi się widzi aby tak małe ilosci pary czy wody mogły działać "parowo" z widocznym skutkiem w pracy silnika.
Acha : istotna uwaga przemawiająca za "gazem wodnym" - w silnikach potraktowanych parą :
- zanika emisja czastek stałych (sadzy) - czyli wolnego węgla.........

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 01 maja 2008, 11:01

Szukałem kiedyś tabel z takimi danymi tzn. objętość pary w zależności od temperatury to wtedy można by sobie porównać jak bardzo para wodna się rozszerza w czasie odbioru ciepła z reakcji wybuchu.
Poszukaj dobrego wykresu I-S (entalpia - entropia), ja mam w domu taki jak tutaj.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Auto na Wodę - rozwiązania dla silników benzynowych i di

Postautor: Lis » 06 sie 2008, 08:05

Znalazłem w necie coś takiego, może Was zaciekawi:

www.AutoNaWode.com
A co w tym ciekawego? Ot, zwykła reklama...
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

SP5GMV
Doświadczony
Posty: 174
Rejestracja: 27 lis 2006, 00:54
Lokalizacja: Wa-wa, Cz-wa

Postautor: SP5GMV » 06 sie 2008, 12:43

Dzięki Lis Ten Wukułowicz nawet nirdrogo!

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 08 sie 2008, 11:01

Te bonusy...Gość pozbierał przepisy z netu i dokłada by wszystko wyglądało śmiertelnie poważnie.
Zdjęcie na Bonusie nr dwa to przecież generator Pantone :)
maszakow

...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ...:(

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 08 sie 2008, 22:50

Ale ściema z tym systemem uśmiałem się do bólu, ok rozpylanie wody do kolektora może trochę podnieść moc silnika (do podnoszenia sprawności to bym sceptycznie podchodził) podobnie jak wtrysk wody. za to ten elektrolizer to już totalna porażka, elektrolizer wytwarza tlen i wodór z prądu który pochodzi z silnika, ten tlen i wodór trafia z powrotem do silnika co ma powiedzmy 30% sprawności, potem jest alternator powiedzmy 90% sprawności i elektrolizer też 90% razem 25%, czyli jak podłączymy elektrolizer o mocy 1000W zmarnujemy jedynie 750, ale można nic nie podłączać i zmarnować 0 ale po co. Poza tym z tego co zauważyłem ta woda w słoiku nie jest uzupełniana, nawet jak komuś się wydaje że jego zasada energii nie obowiązuje (magnetyzery itp) to na ile tej wody niby starczy? Entalpia tworzenia wody to 241 kJ/mol czyli 13 MJ/kg ciepło spalania benzyny czy ON ok 40MJ/kg czyli 1 litr wody odpowiada 0.3l benz/ON, no to z tego słoiczka oszczędność po byku nawet jak działa za darmo :)

Co do odpadowych paliw się zgadzam są ok, choć zanim polubiłem rzepak lałem przepracowany olej silnikowy, nie polecam syf straszny.

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 07 wrz 2009, 10:40

Pomysł bez sensu, bo miałbyś samochód zasilany benzyną i wełną stalową. ;)
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 07 wrz 2009, 22:57

skoro benzyna ma WO ok 38 MJ/dm3 a wodoru ok 121 MJ/kg można założyć że 1l benzyny = 0,314 kg wodoru, skoro wodór mamy z rekcji:

56 2
________________________
Fe + H2O -> FeO + H2
________________________
8,792kg 0,314 kg

czyli aby wyprodukować wodór który zastąpi 1l benzyny potrzeba prawie 9kg wiórów żelaznych.

Co do teorii spiskowych ciężko mi skomentować te bzdury.

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 08 wrz 2009, 12:14

wzor jest ok ale liczby to niewiem skad wzioles ?
dziękuje że doceniasz moją wiedzę liczby to masy atomowe, ok 56 dla żelaza i 2 dla wodoru.
trzeba tez uwzglednic ze temperatura jest wysoka co sprzyja utlenianiu a we wzorach jest temp pokojowa ?
to jest zbilansowane równanie reakcji, zakłada że reakcja zajdzie w 100% temperatura, ciśnienie nie ma nic do tego. Mają one wpływ na to czy reakcja zajdzie, z jaką zajdzie szybkością i w jakim stopniu zajdzie tzn gdzie ustali się stan równowagi. Natomiast jeśli już utlenianie żelaza parą wodną zajdzie w 100% z ok 9kg żelaza otrzymasz 0,314 kg wodoru i ani atomu więcej.
ale juz wiadomo od dawna ze latwiej pisac niz sie ruszyc i cos zrobic !!!
po to jest fizyka, chemia itp że wiele rzeczy można policzyć, oszacować, zrobić sobie odpowiedni bilans, a dopiero potem zabierać się za budowe prototypów. Zaproponowany przez Ciebie pomysł jest bezsensowny, po pierwsze cena wszystkich metali które tutaj się nadają jest znacznie wyższa niż równoważnej im energetycznie benzyny, poza tym prowadzenie tego typu reakcji w samochodzie jest praktycznie niemożliwe, z powodu wysokich temperatur konieczności chłodzenia tak otrzymanej mieszanki wodoru i nieprzereagowanej pary wodnej, oczyszczenia wodoru z pyłu tlenków metalu, raczej na absorberze wodnym niż suchym filtrze papierowym gdyż wodór będzie zawierał sporo pary wodnej. Do tego ogromne problemy ze zmiennością procesu (zmiana zapotrzebowania w zaleznosci od tego jak naciskamy na gaz) i rozmiarami samej aparatury, ponieważ wodoru nawet przy lambda>>1 będzie sporo kilkadziesiat dm3/sek.

stolec
Doświadczony
Posty: 546
Rejestracja: 02 maja 2008, 21:24
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: stolec » 08 wrz 2009, 14:38

cisnienie i temperatura jak najbardziej ma duzo do czynienia
ma wpływ na szybkość utleniania metalu i na to czy ta reakcja w ogóle zajdzie, ale nie ma żadnego wpływu na to ile wodoru otrzymamy z np 1kg żelaza, reakcja przebiega wg określonego schematu, ani stehiometria ani masa poszczegolnych atomów się nie zmienia.
a propo ceny materialow to chyba cos z toba nie tak?? bo za cene polowy tankowania masz caly zestaw moze nawet mniej
istalacje teoretycznie tak, tylko aby przejechać 100km zamiast np 5dm3 benzyny za 22zł będę musiał utlenić ok 45kg wiórów stalowych których za 22zł nigdzie nie kupie a uzyskam w ten sposób z 60kg odpadu w postaci FeO zanieczyszczonego Fe2O3, Fe(OH)2, FeCO3 itp. Upychanie takiej ilosci wiórów do rurki wewnatrz kolektora bedzie conajmniej uciążliwe.

Darek
Doświadczony
Posty: 557
Rejestracja: 27 lut 2006, 18:16
Lokalizacja: Mazury

Postautor: Darek » 09 wrz 2009, 19:06

Przy takim zalewie "free energy" jaki jest w necie pomysł przeciętnego
przeglądacza internetu na wodór z metalu wydaje się jednym z
sensowniejszych ;) W końcu niejeden profesor zdaje się nie zauważać zasady
zachowania energii. Nie dziwi mnie więc, że młodzi ludzie "łapią się" na
łatwe sposoby na zapewnienie energii typu "auto na wodę". W dodatku nawet
poważne media (Discovery, TVP) od czasu do czasu wpadają w identyczną
pułapkę. Kilka przykładów:

Bodajże w programie "Czar zielonych kółek" pewien wynalazaca z garażu
(notabene zdolny gość) zrobił samochód na wodór. Zasilał nim zwykły silnik
spalinowy, ale najciekawszy był komentaz przy produkcji wodoru. Wrzucał
stare puszki aluminiowe do "kreta" (NaOH) i powiedział coś takiego "jak się
skończy ropa wystarczy kilka starych puszek i już mamy paliwo" :)

W innej serii na Discovery "SOS dla Ziemi" był odcinek o oczyszczaniu
atmosfery z CO2. Jako absorbera użyli także NaOH, czyli "kreta". A o sile
tego związku miało świadczyć to, że "jest on masowo wykorzystywany w
przemyśle, a więc tani" :) Co ciekawe w ekipie chyba nie było nikogo
poniżej magistra, a profesorowie stanowili ok. 50% - i co tu się dziwić, że
zwykły user bieże różne bzdury na serio :D

Gdy po 1989 puszczano "Jak rozpętałem II wojnę światową" czy "4 pancernych
i psa", to przed filmem był komentaz historyka odkłamujący tamte obrazy.
Było to trochę śmieszne przy fabule, a więc z założenia fikcji. Jednak przed
wielu dokumentami i programami (przynajmniej z nazwy) popularnonaukowymi
taki komentaż powinien byc standardem. jest co odkłamywać :D

Na koniec kilka uwag do wojwrobel. Ze sposobu pisania nie uwzględniającego
dużych liter na początku zdania sądzę, że jestes bardzo młody (stawiam na
gimnazjum). Z reguły młodzież licealna wyrasta z maniery pisania jednym
ciągiem. Sądzę, że chemię znasz na poziomie tejże szkoły. Ale gdybyś zadał
sobie trochę trudu, aby przeczytać wcześniejsze posty stolca, to
zauważyłbyś, że ma wiedzę z tej dziedziny wyższą niż niejeden nauczyciel
liceum. Zatem zanim zaczniesz komuś zarzucać pisanie bzdur zastanów się dwa
razy. Ja co prawda "wypadłem z obiegu" i od ćwierć wieku nie mam styczności
z teorią chemiczną. Jednak możesz mi wierzyć, obliczenia obalające sens i
opłacalność paliwa z żelaza, czy też z CO2 są niepodważalne.
Wystarczy wszystko przeanalizować przy pomocy dwu praw, które każdy
gimnazjalista powinien znać - zasada zachowania materii i zasada zachowania
energii. Jak to zrobisz to zaręczam, iż zrezygnujesz z budowania 99.9%
maszyn "free energy" :D

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Postautor: stratos » 24 lis 2009, 08:53

Co do silnika na ON który z powietrzem zasysa parę wodną

Jakos nie potrafię załapać rozkładu wody w obecnoście C na tlen i wodór

Ale na swój sposób widze to tak

Zasysamy powietrze razem z para wodną
Innymi słowy dostarczamy do cylindra energię cieplną kosztem zmiejszonej ilości tlenu

Miekka praca silnika to zmiejszenie temperatury spalania, a tym samym z racji obecności pary wodnej dłuższy proces rozpreżania - przydał by się wiekszy skok tłoka w takim silniku aby w pełni wykożystac dodawanie pary

Sprawność takiego silnika na pewno się podnosi, bo jako wytwornice pary używamy nie wykożystywane normalnie ciepło spalin
Ale cos kosztem czegoś - z jednostki pojemności uzyskujemy miejszą moc
bo dostarczamy miej tlenu do spalania mieszanki
W turbinie gazowej (w niektórych jej wykonaniach) woda dostarczana jest do komory spalania tylko z jednogo powodu - aby obniżyc temperature spalin trafiających do turbiny, gdyż zbyt wysoka mogła by ją uszkodzić

Czarów i magi jakoś nie dostrzegam w tym rozwiązaniu - choć to podejście czysto teoretyczne
A jak wiadomo teoria z praktyką czesto chodzi własnymi drogami


Wróć do „Inne ciekawostki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron