Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: stratos » 26 lut 2013, 09:44

Stało się.
Dolałem gdzieś 0,3l cieczy z odchodami i wszytko wymieszałem.
Temperatura wsadu 40*C.
Temperatura zadana 38*C.
Stan gazomierza 32,530m3
Pozostało czekać.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: stratos » 26 lut 2013, 15:19

Dementuje wczesniejsze pogłoski o zalęgnięciu.
Te bulgotanie w rurce fermentacyjnej było spowodowane wzrostem cisnienia w płaszczu naczynia - akurat przyszedłem wtedy gdy załączyła się pompka w układzie kotła CO, a wzrost cisnienia nieznacznie scisnoł naczynie.

Jak do tej pory nic nie bulgocze.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: stratos » 27 lut 2013, 08:45

Hm.
NIc.
To chyba tak jak bym chciał zbiogazować korniszony, zwyczajnie sie nie da.
A może wymieszać wsad z sodą oczyszczoną ?

Podniosłem temperature na 52*C.

Zadzwoniłem na komórke z tego linku:
http://www.silesia.org.pl/upload/J.Cebu ... lniczy.pdf

I dowiedziałem się że posiadam "kiszoną kapuste" i że bede ją miał w takiej postaci przez jeszcze kilka lat :?
Więc nabyłem sodę i troszke pokombinowałem z papierkami od pH.
Czysta woda z kranu wskazanie jakieś 6,5
Woda z sodą 8
Zawartość wsadu po niżej 4 (3,7 ?)
Dosypałem troche sody do szklanki w której miałem naciągnięty strzykawką wsad, co spowodowało jego delikatne musowanie.
Papierek później wskazał pH 8.
Wlałem te troche ze szklanki do zbiornika i gdy poświeciłem do środka latarką to widać było wydzielający się gaz.

Się boje dosypywać tak na oko, żeby nie przesadzić z tym pH

Podczas rozmowy telefonicznej zasugerowano mi że nie tędy droga.
Ponoć bakterie metanogenne namnażają się bardzo powoli, to jest razy dwa w ciągu doby, a przy tak niskim pH raczej nie namnożą się wcale.
I lepszym rozwiązaniem było by stworzenie namiastki dużej biogazowni, gdzie w ziorniku była by gnojowica, a to co pozosatało po produkcji etanolu bylo by w małych dawkach dodawane do już działającego fermentatora.
np. raz dziennie po kilkadzisiąt gramów.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: stratos » 16 mar 2013, 09:56

Dla przypomnienia wsad to 4kg kiszonki z kukurydzy poddanej fwermentacji alkoholowej w 15l wody.
Po destylacji rzecz jasna :)

Dodałem 100g sody oczyszczonej i długo, długo nic się nie działo.
pH określił bym na okolice 6.

przed wczoraj obniżyłem temperature do 37*C i dodałem 250g mieszaniny odchodów i wody.
Wlałem zawartość do fermentatora, ale nie mieszałem i o dziwo coś zaczeło bomblować
Mam już 1l jakiegoś gazu.
Stan licznika 32541, gdzie przybyłe 10l to efekt wydzielania się CO2 po dodaniu sody.
Ten jeden zaś to . . . . :D

piotrul
Doświadczony
Posty: 106
Rejestracja: 22 cze 2012, 16:09

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: piotrul » 16 mar 2013, 12:43

Ale jaki jest cel zadania? Bo trochę już zakręciłem się? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: Lis » 16 mar 2013, 12:56

Sprawdzenie, co da się zrobić z odpadem pofermentacyjnym.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: stratos » 17 mar 2013, 09:48

doba............licznik..........temperatura..........uzysk gazu.........uwagi........
1................32540...............37.....................0...........
2................32541...............37.....................1...........
3................32561...............37....................20........... mieszanie wsadu
4................32587...............37....................26........... zatrzymanie wydzielania gazu
5................32588...............37.....................1...........
6................32588...............37.....................0........... dodanie 100g sody przy 5,5 pH
7................32597...............37.....................9........... 6,7 pH
8................32600...............37.....................3...........
9................32601...............37.....................1........... chyba się poddam - irytacja :x
10...............32601...............37.....................0.......... 1 bulg w rurce, co 3,5 minuty
11...............32601...............37.....................0.......... 1 bulg w rurce, co 4,5 minuty
Ostatnio zmieniony 25 mar 2013, 08:29 przez stratos, łącznie zmieniany 8 razy.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: stratos » 17 mar 2013, 09:54

Nie śmierdzi to co opuszcza wężyk i drażni błonę śluzową nosa, czyli chyba w znacznej mierze jest to CO2.
Palności nie sprawdzałem.
Po otwarciu zbiornika również nie wyczuwałem przykrych zapachów, jedank podczas mieszania wiertarką nader wyraźnie się one ujawniły.
Ciekawi mnie ile do jutra uleci gazu ?

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: stratos » 17 mar 2013, 10:56

Gaz się nie pali, w dodatku zaczoł po mieszaniu smierdzieć do tego stopnia iż wylot wężyka przeniesłoem za okno.
Co ciekawe po mieszaniu i upływie 1 godziny gazomierz wskazał wydobycie się już 8l gazu :shock:
Nieźle.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: stratos » 18 mar 2013, 09:06

Po 4 dobie.
No to pobulgotało do wieczora i na tym skończyło :?
Nie wiem co mogło się wydażyć, ale przypuszczam że wsad uległ zakwaszeniu (skwaśniał).
Od wczoraj wieczór do dziś rana na liczniku nie przybyła ani jedna cyfra.
W dalszym ciągu czekam na papierki do określania pH.
Gdy przyjdą powojuje dalej.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: stratos » 20 mar 2013, 13:48

Smród jest odrażający, coś tak jak by padlina z szambem wymieszane - no straszny.
Tak że po dodaniu sody nie mam odwagi aby zacząć to mieszać.
Może jutro spróbuje jak odgazuje troche.
Tak jak już napisałem pH wynosi 5,5, a że mam nowe paski lakmusowe to dodam że dokładnośc pomiaru kształtuje się na poziomie +,- 0,2
8)

Że to ładnie pachnący wywar mógł się w takie świństwo przeobrazić, i że jest to naturalny proces który zachodzi w jelitach.

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: stratos » 25 mar 2013, 08:48

Mamy 11stą dobę.
NIe znam przyczyny braku fermentacji.
Wiadomo że coś przeszkadza w namnożeniu się bakteri.
Być może podczas zakiszania kukurydzy, była ona zraszana jakimś konserwantem, który to teraz daje znać o sobie.
Takich "może" jest wiele.

Dziwi jednak fakt tak bużliwego wydzielania gazu w początkowej fazie doświadczenia.
W końcu to przecież za sprawą bakteri się on wydzielał, czyli warunki dla jakiegoś danego ich szczepu były odpowiednie.

Cena zielonych certyfikatów na dzień dzisiejszy nie jest w stanie pokryć kosztów wytworzenia energii elektrycznej z biogazu, tak że nie mam tak zwanego cisnienia aby dalej realizować doświadczenie.
Podniosłem temperature na 52*C i zobaczę jutro co się będzie działo.
Jeśli nie wystąpi przyrost bulgotania, to upłynnie wsad sodą kaustyczną, tak aby łatwo dało sie opróżnić zbiornik i biorę się za etanol z kurzego obornika.
Te ostatni przynajmiej, ma na dzień dzisiaejszy uzasadnienie ekonomiczne.
:D

ksiksiu
Doświadczony
Posty: 128
Rejestracja: 13 kwie 2006, 08:35
Lokalizacja: Leżajsk

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: ksiksiu » 25 mar 2013, 21:13

etanol z obornika? :D
Stratos, co Ty kombinujesz?:>

stratos
Doświadczony
Posty: 508
Rejestracja: 22 lis 2009, 19:00
Lokalizacja: Mława

Re: Profanacja mauzera - biogazownia z paletopojemnika

Postautor: stratos » 03 kwie 2013, 09:28

Próby restartu nie powiodły się.
Wczoraj wsypałem sodę i :shock: to spowodowało wytworzenie się podciśnienia w zbiorniku.
Czyli w rurce fermentacyjnej zaczeło ciurkać do środka zbiornika.

Wsypałem całą butelkę kreta i niebawe spróbuje to zacząć spuszczać.
Capi może troszkej miej, ale dalej jest to fetor okrutny.


Wróć do „Inne paliwa alternatywne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron