LPG do diesla

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

LPG do diesla

Postautor: Lis » 11 lip 2006, 10:15

Instalacja LPG do silnika diesla:
* powoduje spalenie całości paliwa a nie tylko 80%, więc nie ma czarnego dymu z rury wydechowej,
* oszczędności przynajmniej 30% (w przypadku niektórych samochodów nawet 50%) w kosztach użytkowania paliwa,
* wzrost mocy -- firma instalująca LPG do diesla stara się, by nie przekroczył 10% aby oszczędzić skrzynię biegów, ale na specjalne życzenie wzrost mocy może być większy,
* LPG oczyszcza silnik i przedłuża jego żywotność,
* nie ma konieczności skomplikowanej przebudowy silnika (montażu instalacji zapłonowej).

Warto się zainteresować moim zdaniem, szkoda że firma nie jest w Polsce...

http://www.ilovesponge.com/spongecars/d ... hnical.htm

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 24 sie 2006, 23:09

Hmm... w zasadzie teoretycznie się zgadza ... tylko że to jest informacja sprzed 5 lat :wink: Być może wtedy było nielegalne... a przedłużając pytanie ...chyba jest jakaś ustawa która reguluje sprawy LPG w pojazdach ?

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 26 wrz 2006, 23:16

IMHO nie powinno byc problemu - na LPG tez jest Akcyza - nie ma przeciez znaczenia na jakim rodzaju paliwa jeździmy - byle była by opłacona w odpowiedniej stawce. A LPG na stacjach juz jest "oakcyzowany" :twisted:

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 07 mar 2007, 10:14

Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł zasilania silnika diesla LPG jako dodatkowym paliwem.

Chodzi mi ten pomysł po głowie, bo mam w samochodzie butlę gazową (kempingową) i silnik diesla. Podłączenie go do silnika zajęłoby kilka chwil, jeśli by tylko kupić jakiś stary mieszacz od instalacji gazowej. :) Podłączyłbym jedno z drugim i miałbym diesla na LPG. :D
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 07 mar 2007, 11:47

No fajnie temat nabiera rumieńców w paru wątkach :)
można i bez mieszacza - miałbyś Diesla z LPG a nie na LPG :)
Lisie ja to widzę tak: reduktor (najlepiej z manometrem jeśli jest, ale można też próbować "na czuja" ) i wężyk - wlot dyszy gazu bezpośrednio na wlot powietrza do silnika. recznie sterowany elektrozawór przed dyszą jako zawór bezpieczeństwa.
ale myśle że w ramach eksperymentu można na minimalnym przepływie sprawdzić jak się będzie zachowywał samochód na normalnej skali obrotów (obroty są zmienne a gaz zawsze w tej samej ilości podawany - ale na eksperyment to powinno styknąć) i czy faktycznie oszczędzasz paliwo.
maszakow

...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ...:(

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 25 mar 2007, 23:56

W dieslu jest o tyle łatwo podłączyć gaz, że one pracują na niestehiometrycznej mieszance, mniej lub bardziej ubogiej, w zależności od naciśnięcia pedału gazu.

Można więc spokojnie podłączyć LPG do silnika, regulując obroty tylko ilością gazu.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 04 kwie 2007, 12:09

NO to cześć i chwała tym co mają czas na eksperymenty... :twisted:
Gratuluję pomysłu i wykonania.
myślę jednak że sama lutownica nie rozwiąże ci problemu - jedynie co do dawki podstawowej Ewentualnie ...idoąc twoim torem zapalniczkę możesz przystosować, w końcu też ma małą dyszę :D. Matomiast potrzebny IMHO byłoby rozwiazanie uzależniające dawkę LPG od pozycji (położenia) pedału gazu. Wtryskiwacz... lub elektrozawór... sterowany elektronicznie. WIdzę oczyma wyobraźni banalny układ oparty na scalaku 555, (który notabene mam sam zrobić do elektrolizera) - po przeróbce by się nadawał.
Lis chyba mamy trochę spaczone podejście jeśli chodzi o skalę eksperymentów. My o butlach... a ten agent wszedł ze sprayem :P
maszakow

...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ...:(

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 04 kwie 2007, 12:59

Właśnie dawka ON powinna być stała i regulacja obrotów powinna być niezależna od wciśnięcia pedału gazu.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 05 kwie 2007, 09:50

Ja bym poszedł dalej, zaworek kulowy na wężu od butli do silnika, w kabinie. :)
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 05 kwie 2007, 11:47

Ja bym poszedł dalej <cut> :)
No fakt masz rację to jest krok dalej - wyjście z silnika do kabiny. :D :lol: :lol: :lol:
Krzysiek chodzi mi o to że dawka ON jest stała ale jak naciskasz pedał gazu to zwiększa się częstotliwość dawkowania i w tym sensie ON jest więcej ... chyba że mówisz o tym by "odciąć" przepustnicę od pedału gazu i zostawić dawkowanie ON jak na wolnych obrotach - a poprzez dokładkę LPG zaspokajać zapotrzebowanie na paliwo...
Wara - po pierwsze dorabianie dodatkowych pedałów mija się z celem. masz już 3 w podłodze + kierownica manetki, dźwignia zmiany biegów - niektórzy i tak się gubią i lądują na drzewach lub innych samochodach. Nie możesz instalować niczego więcej co odróci twoją uwagę od prowadzenia wozu, bo to się może skończyć wypadkiem.
co do instalacji ... Na pewno elektrozawór bezpieczeństwa - odcina dopływ przy wyłaczeniu stacyjki oraz przy wyłączeniu wyłacznika na pulpicie.
Natomiast mój pomysł bazuje na tym by drugi elektrozawór był sterowany z generatora przebiegu prostokątnego któego tzw wypełnienie lub częstotliwość zależy od położenia pedału gazu. Zaraz machnę tu w paincie taki rysunek poglądowy...
Obrazek
wiadomo - 12V zawór otwarty, 0- zawór zamknięty.
załóżmy że przebieg nr 4 (na dole) odpowiada obrotom silnika na luzie. Zawór się otwiera na krótki czas wpuszczając tyle gazu ile trzeba.
Naciskasz pedał gazu - i masz 2 sposoby: albo zwiększasz tzw wypełnienie czyli W czyli zawór otwiera się tak samo często - ale na dłuższy czas (przebieg 3) albo zawór otwiera się na ten sam krótki odcinek czasu - ale robi to częściej (przebieg nr 2).
Z logicznego punktu widzenia sposób 1wszy jest lepszy bo zapewnia dłuższą żywotność elektrozaworu :) ale zawsze można pokombinowac.
No i ...to wszystko. Układ elektroniczny jest banalny dla każdego elektronika amatora, części powinny kosztować 5-10PLN + najdroższa w tym wszystkim płytka drukowana(uniwersalna lub sam rysujesz i trawisz) + potencjometr do spięcia z pedałem gazu (albo inne rozwiązanie najlepiej niemechaniczne).
maszakow

...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ...:(

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 05 kwie 2007, 13:16

Maszakow -- w dieslu normalnie dawka paliwa jest zmienna, zwiększa się przy mocniejszym naciśnięciu pedału.

Przy dieslu na LPG (silnik dwupaliwowy) dawka ON powinna być stała, możliwie mała, byle wystarczająca do zaistnienia zapłonu (czyli tyle co na wolnych obrotach lub jeszcze mniej). Za to regulację obrotów powinno się prowadzić zwiększając ilość LPG zasysanego do komory spalania.

I dlatego uważam, że najprościej zrobić zaworek na rurce, umieścić go gdzieś w kabinie, w wygodnym miejscu, np. koło dźwigni od hamulca ręcznego. I nie ruszać czegokolwiek w kwestii pedału.
To da możliwość regulowania gazem tylko ręką, czyli w zasadzie wyłącznie dla jazdy na trasie, przy stałej prędkości.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 05 kwie 2007, 13:38

No to mamy jednomyślną podstawę. Zgadzam się że to najprostsze rozwiązanie ale dość karkołomne na dłuższą metę ...bo mimo wszystko jednak ja bym wolał rąk nie zajmować a obsługiwać gaz nogą.
No ale tu trzeba trochę więcej pomyślunku.
maszakow

...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ...:(

Awatar użytkownika
Lis
Site Admin
Posty: 1758
Rejestracja: 24 gru 2003, 23:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Lis » 05 kwie 2007, 16:23

Mnie by to nie przeszkadzało, na dłuższą jazdę byłoby to coś w stylu tempomatu -- ustalasz zaworkiem prędkość i masz spokój.

Można pokusić się np. o coś takiego, że naciskając pedał gazu automatycznie uruchamiasz zaworek odcinający lub zmniejszający ilość LPG dostarczanego do silnika.
Interesują Cię alternatywne paliwa i odnawialne źródła energii? Na pewno zaciekawią Cię też przygotowania na trudne czasy (tzw. nowoczesny survival) :!:

Ankot
Doświadczony
Posty: 1584
Rejestracja: 11 kwie 2006, 14:02
Lokalizacja: "kleryków"

Postautor: Ankot » 09 kwie 2007, 13:30

Koledzy - to sie robi jak w benzyniaku.......
- montuje przepustnicę główna na kolektorze ssacym a po stronie filtra normalny mikser dobrany do mocy silnika.
Pedał gazu bedzie działał nie na listwe regulacyjna pompy wytryskowej tylko na przepustnicę........................... 8)
z tego co słyszałem takie patenty robiono w któryms MPK na Śląsku - jeszcze w początku lat 90-tych.
Miało to sens jak LPG w hurcie kosztowało 1/6 ceny ON........
Moc silnika spadała bo zmniejszał sie stopień napełniania cylindrów.
Z uwagi na relacje cenowa LPG/ON obecnie nie ma to sensu.

Awatar użytkownika
maszakow
Doświadczony
Posty: 340
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:34
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: maszakow » 10 kwie 2007, 11:30

Ankot: wszystko co obniży nam koszty jazdy ma sens. Ropa drożeje, na Wybrzeżu już 3.53 na najtańszych stacjach. a LPG można dostać w granicach 2 PLN.
maszakow

...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ...:(


Wróć do „Inne paliwa alternatywne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron